Bitcoin Depot upada. Rynek bitomatów w odwrocie
Największy operator bitomatów w USA ogłosił upadłość. Firma zamyka sieć i sprzedaje aktywa po mocnym spadku przychodów.
Największy operator bitomatów BTC w USA kończy działalność
Bitcoin Depot, notowany na Nasdaq pod tickerem BTM, ogłosił dobrowolne postępowanie upadłościowe w trybie Chapter 11. Spółka, która przez lata była największym operatorem bankomatów Bitcoin w Stanach Zjednoczonych, rozpoczęła uporządkowaną likwidację i przygotowuje sprzedaż aktywów.
Firma poinformowała, że w praktyce cała jej sieć bitomatów została już wyłączona. Proces nadzoruje sąd upadłościowy w południowym dystrykcie Teksasu.
Skąd wziął się kryzys
Bitcoin Depot działał na rynku jako operator urządzeń umożliwiających zamianę gotówki na Bitcoin (BTC). Spółka miała punkty w USA, Kanadzie i Australii, a w 2025 roku przekraczała poziom 9 tys. lokalizacji na świecie. W samych Stanach Zjednoczonych była obecna w 47 stanach.
Zdaniem zarządu głównym problemem stały się coraz ostrzejsze przepisy dotyczące operatorów bitomatów. Władze stanowe wprowadzały dodatkowe obowiązki compliance, limity transakcyjne, a w niektórych miejscach także ograniczenia lub całkowite zakazy działania takich urządzeń. Do tego doszły rosnąca liczba pozwów i postępowań egzekucyjnych.
Wyniki finansowe pogorszyły sytuację
Presja regulacyjna zbiegła się z wyraźnym osłabieniem wyników finansowych. Wstępne dane za pierwszy kwartał 2026 roku pokazały:
- spadek przychodów o 49% rok do roku,
- przejście z zysku 12,2 mln USD do straty 9,5 mln USD,
- spadek zysku brutto o 85%, do 4,5 mln USD.
To pokazuje, że problem nie był jednorazowy, lecz dotknął podstawowego modelu działania firmy.
Zarzuty o ułatwianie oszustw
Na sytuację Bitcoin Depot wpływały też sprawy sądowe wytoczone przez prokuratorów generalnych Massachusetts i Iowa. Władze tych stanów zarzucały spółce, że jej infrastruktura mogła ułatwiać oszustwa związane z aktywami cyfrowymi.
Sprawa wpisuje się w szerszy trend w USA, gdzie organy nadzoru coraz mocniej przyglądają się bitomatom. Powód jest prosty: urządzenia te bywały wykorzystywane w oszustwach telefonicznych, praniu pieniędzy i wyłudzeniach wymierzonych zwłaszcza w osoby starsze. Szacowane straty związane z takimi fraudami sięgnęły w 2025 roku 389 mln USD.
Rynek reaguje gwałtownie
Jeszcze 15 maja akcje Bitcoin Depot zakończyły sesję wzrostem o 5,4%, do 2,93 USD. Po ogłoszeniu upadłości w handlu przed sesją kurs załamał się jednak o ponad 71%, spadając w okolice 0,82 USD.
To mocny sygnał, jak szybko rynek wycenił ryzyko związane z dalszym losem spółki.
Szerszy obraz: adopcja rośnie, ale nie każdy model przetrwa
Upadłość Bitcoin Depot pokazuje ciekawy paradoks rynku krypto. Z jednej strony rośnie instytucjonalna adopcja Bitcoina poprzez ETF-y, regulowane fundusze i bardziej przejrzyste ramy prawne. Z drugiej strony starsze, gotówkowe modele biznesowe — takie jak bitomaty — coraz częściej zderzają się z wysokimi kosztami zgodności i presją regulacyjną.
W praktyce oznacza to, że adopcja Bitcoina postępuje, ale nie wszystkie firmy działające wokół BTC są w stanie dostosować się do nowego otoczenia. Bitcoin Depot stał się jednym z najbardziej wyraźnych przykładów tej zmiany.