Izrael rozczarowany podatkami od kryptowalut
Program dobrowolnych ujawnień miał przynieść miliard dolarów, ale skorzystało z niego tylko 58 podatników. Powód? Brak anonimowości.
Izrael liczył na miliard, a zebrał ułamek
Izraelska administracja podatkowa spodziewała się, że program dobrowolnych ujawnień pomoże ujawnić ogromne zasoby cyfrowych aktywów ukrytych przed fiskusem. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie mniej imponująca. Zamiast miliardów dolarów do systemu trafiły jedynie dziesiątki milionów, a zainteresowanie wśród posiadaczy kryptowalut było wyjątkowo niskie.
Według opublikowanych danych z programu skorzystało zaledwie 58 podatników, którzy ujawnili około 50–50,7 mln dolarów w kapitale związanym z kryptowalutami. To wyraźnie poniżej oczekiwań władz, które zakładały nawet 1 mld dolarów wpływów podatkowych, a w szerszych szacunkach mówiły o możliwych wpływach rzędu 700 mln do 1 mld dolarów.
Jak działał program
Procedura została uruchomiona w sierpniu 2025 r. i dawała możliwość skorygowania wcześniejszych rozliczeń bez ryzyka odpowiedzialności karnej. Warunki były jednak dość konkretne:
- wartość ujawnianych aktywów nie mogła przekroczyć równowartości 522 tys. dolarów według stanu na 31 grudnia 2024 r.,
- podatnik musiał złożyć prawidłowe deklaracje,
- należny podatek trzeba było zapłacić do 31 sierpnia 2026 r.
Program obejmował nie tylko kryptowaluty, ale też inne formy ukrytego majątku. I w tym szerszym ujęciu również wypadł słabo: złożono 289 wniosków, ujawniając około 236 mln dolarów niezgłoszonego kapitału, co przełożyło się na około 14 mln dolarów wpływów podatkowych.
Dlaczego podatnicy nie chcą korzystać
Najczęściej wskazywanym powodem niskiej aktywności jest brak anonimowości na początku procedury. Zamiast wstępnego, bezpiecznego sprawdzenia swojej sytuacji, podatnik musi od razu odsłonić szczegółowe informacje o aktywach, co w przypadku kryptowalut oznacza także dane związane z portfelami i historią transakcji.
To właśnie ten element ma odstraszać wielu posiadaczy cyfrowych aktywów. W praktyce oznacza to, że wejście do programu może być postrzegane jako ryzykowne: jeśli fiskus uzyska pełny obraz sytuacji, może to otworzyć drogę do dalszych działań kontrolnych.
Kryptowaluty szczególnie trudne do wyciągnięcia z cienia
Izraelskie władze szacują, że obywatele kraju trzymają około 1 mld dolarów w kryptowalutach. Dane Banku Izraela za okres od stycznia do czerwca 2024 r. również wskazywały na mniej więcej 1 mld dolarów aktywów cyfrowych w rękach mieszkańców.
Jednocześnie fiskus od pewnego czasu intensyfikuje działania wymierzone w niezgłoszone zyski z kryptowalut. Celem jest namierzenie środków przepływających przez portfele cyfrowe, zagraniczne giełdy i transakcje peer-to-peer. Mimo to obecny program, zamiast stać się skutecznym narzędziem ściągalności podatków, wygląda na jeden z najmniej efektywnych w historii podobnych inicjatyw w Izraelu.
Co dalej
Obecna ścieżka dobrowolnych ujawnień ma działać do 31 sierpnia 2026 r.. Na razie nic nie wskazuje jednak na to, by zainteresowanie miało gwałtownie wzrosnąć. Wcześniejsze izraelskie programy z lat 2011–2012, 2014–2016 oraz 2017–2019 były znacznie skuteczniejsze i łącznie przyniosły około 1,74 mld dolarów wpływów z blisko 9 tys. spraw.
Na tle tych wyników obecna akcja wypada bardzo słabo. Dla posiadaczy kryptowalut wniosek jest prosty: jeśli regulacja oznacza pełne odsłonięcie się przed fiskusem, wielu z nich woli po prostu pozostać poza programem.