Bitcoin na zakręcie: kluczowe 91 dni
Bitcoin wszedł w krytyczne 91 dni, a dwa modele wskazują strefę możliwego dołka między 44 a 47 tys. dolarów.
Bitcoin wchodzi w decydującą fazę
Bitcoin porusza się obecnie w okolicach 62,7-62,9 tys. dolarów i wciąż pozostaje wyraźnie poniżej swojego niedawnego szczytu. Jednocześnie rynek obserwuje niezwykle ważny okres: 91 dni, które w przeszłości często zamykały końcową fazę bessy BTC.
To właśnie ten krótki, trzy miesięczny odcinek czasu ma dziś wzbudzać największe emocje. Analiza historycznych cykli sugeruje, że gdy Bitcoin wchodził w podobną fazę, sprzedaż potrafiła przyspieszać, ale jednocześnie kończyła się coraz płytszymi spadkami.
Historia powtarza się w coraz łagodniejszej wersji
Porównanie trzech ostatnich rynków spadkowych pokazuje wyraźny schemat:
- 2014-2015: spadek o 63,54%, do poziomu 152 dolarów
- 2018: spadek o 56,69%, do około 3210 dolarów
- 2022: spadek o 37,60%, do 15 632 dolarów
Każdy z tych okresów obejmował właśnie około 91 dni od lokalnego szczytu do dołka. Z tego powodu część analityków zakłada, że obecny cykl również może zbliżać się do końcowego etapu wyprzedaży.
Wniosek jest prosty: jeśli schemat się utrzyma, kolejny dołek może być mniej dotkliwy procentowo niż w poprzednich cyklach, choć nadal może oznaczać wyraźny ruch w dół.
Dwa modele wskazują podobną strefę
Najciekawsze w całym analizowanym układzie jest to, że dwa różne podejścia techniczne prowadzą do bardzo zbliżonego wniosku.
1. Regresja liniowa
Model oparty na trzech poprzednich końcowych fazach bessy zakłada, że kolejne spadki stają się coraz mniejsze. Z takiego wyliczenia wynika możliwy finalny zjazd o około 26,64%.
Przy cenie odniesienia 64 657 dolarów dawałoby to potencjalny dołek w rejonie 47 431 dolarów.
2. Fibonacci w skali logarytmicznej
Drugi model, oparty o logarytmiczny retroces Fibonacci, także wskazuje podobny obszar. Dla obecnego cyklu:
- 0,236: 77 123 dolarów
- 0,382: 56 849 dolarów
- 0,5: 44 428 dolarów
- 0,618: 34 722 dolarów
- 0,786: 24 444 dolarów
Najważniejszy jest poziom 0,5, czyli 44 428 dolarów. To właśnie on niemal pokrywa się z celem z regresji liniowej.
Strefa 44-47 tys. dolarów jako potencjalne wsparcie
Zbieżność obu metod tworzy dziś wyraźny obszar zainteresowania: 44-47 tys. dolarów. To właśnie tam może znajdować się techniczna strefa, w której rynek spróbuje znaleźć stabilizację.
Warto przy tym podkreślić, że obecny kurs Bitcoina nadal pozostawia przestrzeń do dalszej korekty. Jeśli cena wyraźnie osłabi się poniżej 56 849 dolarów, scenariusz głębszego ruchu w kierunku dolnego przedziału stanie się bardziej prawdopodobny.
Dlaczego spadki mogą być płytsze niż kiedyś
W tle tego scenariusza stoi ważna zmiana: Bitcoin jest dziś rynkiem znacznie bardziej dojrzałym niż w 2014 czy nawet 2018 roku.
Na jego zachowanie wpływają m.in.:
- spot Bitcoin ETF, które stały się ważnym źródłem popytu
- większa obecność instytucji finansowych
- rozwinięty rynek derivatives
- większa kapitalizacja i głębsza płynność
To wszystko sprawia, że wywołanie bardzo głębokiej paniki może być trudniejsze niż kilka lat temu. Z drugiej strony rynek wciąż pozostaje wrażliwy na odpływy kapitału i czynniki makroekonomiczne.
Makro może przesądzić o dalszym ruchu
Krótki termin dla BTC nie zależy dziś wyłącznie od wykresu. Inwestorzy zwracają uwagę także na:
- wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych
- nastroje wokół polityki monetarnej Fed
- przepływy do i z Bitcoin ETF
- apetyt na ryzyko na giełdach akcji
W ostatnich dniach pojawiły się zarówno odpływy z funduszy spot Bitcoin ETF, jak i wcześniejsze okresy napływów. To pokazuje, że instytucjonalny popyt nie jest liniowy i może szybko zmieniać kierunek.
Jednocześnie część danych on-chain sugeruje, że większe adresy, czyli tzw. whale, nadal akumulują BTC w okresach słabości, co bywa czynnikiem stabilizującym.
Co obserwować w najbliższych tygodniach
Obecnie rynek BTC znajduje się w delikatnym położeniu. Z jednej strony istnieje techniczna strefa wsparcia w rejonie 44-47 tys. dolarów, z drugiej — krótkoterminowe czynniki mogą jeszcze wywołać zmienność.
W praktyce kluczowe będą:
- reakcja ceny na okolice 56 849 dolarów
- utrzymanie lub utrata strefy 44-47 tys. dolarów
- przepływy do spot Bitcoin ETF
- zachowanie rentowności obligacji USA
Jeśli model historyczny okaże się trafny, Bitcoin może być bliżej końca bessy, niż dziś wydaje się wielu uczestnikom rynku. Jeśli jednak presja makro wzrośnie, rynek może zejść niżej, zanim odnajdzie trwałe wsparcie.
Najważniejsze pytanie na dziś brzmi więc nie „czy” Bitcoin może jeszcze spaść, lecz „gdzie” może wreszcie znaleźć stabilizację.