BTC/PLN 241,721.00 +0.51%
BTC/USD 64,827.00 +0.39%
BTC/ETH 33.893480 0.00%
ETH/PLN 7,131.79 +0.65%
ETH/USD 1,912.66 +0.53%
USD/PLN 3.7300 0.00%
BTC/PLN 241,721.00 +0.51%
BTC/USD 64,827.00 +0.39%
BTC/ETH 33.893480 0.00%
ETH/PLN 7,131.79 +0.65%
ETH/USD 1,912.66 +0.53%
USD/PLN 3.7300 0.00%
clarityact trump etf

CLARITY Act znów utknął w Senacie

Senacki CLARITY Act hamuje spór o Trumpa i konflikty interesów. Mimo to kapitał płynie do BTC i ETH ETF-ów.

CLARITY Act znów utknął w Senacie

CLARITY Act znów na politycznym zakręcie

Amerykański CLARITY Act miał uporządkować zasady gry na rynku cyfrowych aktywów, ale w Senacie ponownie trafił na przeszkodę. Powodem jest spór o to, czy w ustawie powinny znaleźć się ostrzejsze zapisy dotyczące konfliktu interesów związanego z aktywnością kryptowalutową prezydenta Donalda Trumpa.

Demokraci naciskają na mocniejsze regulacje etyczne, argumentując, że samo porządkowanie zasad rynku nie wystarczy, jeśli urzędnicy najwyższego szczebla mogą czerpać prywatne korzyści z aktywów cyfrowych. Republikanie i Biały Dom nie chcą jednak zapisów, które byłyby wymierzone w konkretną osobę. To właśnie ten punkt blokuje postęp prac.

O co chodzi w ustawie

CLARITY Act ma stworzyć federalne ramy dla rynku kryptowalut w Stanach Zjednoczonych. W praktyce chodzi o jasne określenie, kto nadzoruje cyfrowe aktywa, jakie obowiązują zasady działania firm oraz jakie zabezpieczenia mają chronić konsumentów i inwestorów.

Zwolennicy projektu twierdzą, że taki model mógłby zakończyć okres niepewności regulacyjnej i dać branży czytelniejsze reguły. W ich ocenie ustawa mogłaby stać się jednym z najważniejszych aktów prawnych dla amerykańskiej technologii od czasów Telecommunications Act z 1996 roku.

Spór o etykę i politykę

Problemem pozostaje to, że do przyjęcia ustawy w Senacie potrzeba 60 głosów, a więc także poparcia części demokratów. Tymczasem senatorowie tacy jak Chris Murphy, Jeff Merkley, Chris Van Hollen i Elizabeth Warren domagają się, by projekt zawierał realne ograniczenia dotyczące korzyści, jakie urzędujący wysocy rangą politycy mogliby czerpać z kryptowalut.

Plan zakłada, że nowa wersja projektu może zostać ujawniona w najbliższych dniach, a kierownictwo Senatu liczy na głosowanie przed letnią przerwą, wyznaczoną na 10 sierpnia. Na razie jednak trudno mówić o szerokim kompromisie.

Rynek wciąż liczy na uporządkowanie zasad

Mimo politycznego impasu część uczestników rynku podkreśla, że blokowanie ustawy nie pomaga nikomu poza podtrzymywaniem chaosu regulacyjnego. Ich zdaniem najważniejsze są teraz ochrona użytkowników i jasne zasady działania dla firm, które budują infrastrukturę wokół aktywów cyfrowych.

W tle widać też zmianę nastrojów inwestorów. Jeszcze w lutym rynek wyceniał szanse na uchwalenie ustawy dużo wyżej, a obecnie oczekiwania wyraźnie spadły. To pokazuje, że polityczny spór coraz mocniej wpływa na postrzeganie całego procesu legislacyjnego.

ETF-y pokazują, że zainteresowanie nie zniknęło

Choć wokół ustawy narasta niepewność, instytucjonalny kapitał nadal płynie do wybranych produktów opartych na krypto. W ostatnim tygodniu Bitcoin ETF-y zanotowały 1,97 mld USD netto napływów, a Ethereum ETF-y przyciągnęły 84,4 mln USD. Dodatni wynik odnotowały także fundusze oparte na Solanie (SOL).

Na minusie znalazł się natomiast XRP ETF, który zanotował 7,18 mln USD odpływu jako jedyny spośród głównych produktów.

Co dalej z CLARITY Act?

Przyszłość projektu zależy teraz od tego, czy Senat i Biały Dom znajdą kompromis w sprawie zapisów etycznych. Bez tego CLARITY Act może dalej się ślimaczyć, mimo że dla amerykańskiego rynku krypto jest jednym z najważniejszych projektów regulacyjnych ostatnich lat.

Dla branży stawka jest jasna: albo USA dostaną bardziej przejrzyste ramy prawne dla cyfrowych aktywów, albo okres regulacyjnej niepewności potrwa dłużej, niż liczyli inwestorzy i firmy.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości