Citi wchodzi w Bitcoin i custody 24/7
Citi planuje uruchomić usługę custody dla Bitcoina jeszcze w tym roku, łącząc krypto i tradycyjne aktywa w jednym systemie.
Citi stawia na Bitcoin i custody
Citigroup przygotowuje się do uruchomienia instytucjonalnej usługi custody dla Bitcoina jeszcze w 2026 roku. Nowa oferta ma działać w ramach platformy Custody+, która połączy obsługę aktywów cyfrowych i tradycyjnych w jednym środowisku.
Bank podkreśla, że celem jest stworzenie spójnego modelu dla klientów instytucjonalnych, którzy chcą przechowywać zarówno klasyczne papiery wartościowe, jak i kryptowaluty bez konieczności korzystania z osobnych platform.
Jeden system dla aktywów tradycyjnych i cyfrowych
W praktyce custody oznacza powierzenie przechowywania aktywów oraz zarządzania kluczami prywatnymi zewnętrznemu depozytariuszowi. Dla dużych firm i funduszy ważne są przy tym kontrola, zgodność regulacyjna oraz możliwość śledzenia ruchu aktywów.
Citi zamierza zaoferować klientom jedno wspólne środowisko dla usług związanych z tradycyjnymi papierami wartościowymi oraz Bitcoinem. W planach są również:
- rozliczenia praktycznie natychmiastowe,
- przetwarzanie operacji w czasie rzeczywistym,
- narzędzia do zarządzania gotówką i płynnością,
- funkcje analizy rynku oparte na sztucznej inteligencji.
Bank nie ujawnił jeszcze szczegółów handlowych ani tego, w jakich jurysdykcjach usługa będzie dostępna po starcie.
Citi przygotowuje się do rynku działającego bez przerw
Za nową ofertą stoi szerszy trend: rynki finansowe coraz mocniej przesuwają się w stronę modelu 24/7, a cykle rozliczeniowe stają się krótsze. Citi twierdzi, że jego infrastruktura już dziś obsługuje dużą część zdarzeń w czasie rzeczywistym.
Wewnętrzny system banku, Single Event Processing, ma pozwalać na ciągłe przetwarzanie operacji w skali krajowej i międzynarodowej. Według danych przedstawionych przez bank, ponad 80% całkowitego wolumenu zdarzeń jest obsługiwane w czasie rzeczywistym, a 96% amerykańskich zdarzeń dobrowolnych trafia do systemu w ciągu dwóch godzin.
Tokenizacja jako szersza strategia Citi
Bitcoin nie jest dla Citi odosobnionym wyjątkiem. Bank od pewnego czasu rozwija też rozwiązania oparte na tokenizacji, w tym tokenized deposits, czyli depozyty bankowe przenoszone i rozliczane w formie cyfrowej reprezentacji.
Citi wskazał, że poprzez Citi Token Services umożliwia niemal natychmiastowy transfer tokenized deposits w trybie 24/7 w wybranych rynkach. Wcześniej bank testował też rozwiązania związane z tokenizowanymi papierami wartościowymi, w tym strukturę opartą na blockchainie dla udziałów w spółkach prywatnych.
W tym modelu inwestorzy mogą uzyskać ekspozycję na aktywa prywatne bez korzystania z natywnej platformy krypto, a sam bank pozostaje podmiotem obsługującym custody.
Regulacje coraz bardziej sprzyjają bankom
Rozwój takich usług wspiera też otoczenie regulacyjne. W Stanach Zjednoczonych pojawiają się sygnały, że nadzór chce stworzyć jaśniejsze zasady dotyczące handlu onchain i custody aktywów cyfrowych, przy zachowaniu ochrony inwestorów.
Jednocześnie część wytycznych już dopuszcza ograniczone działania banków związane z blockchainem i aktywami cyfrowymi, w tym przechowywanie niektórych kryptoaktywów na potrzeby opłat sieciowych lub testów platform.
To ważne, bo instytucje finansowe coraz częściej konkurują o rynek, na którym dotąd dużą rolę odgrywały wyspecjalizowane firmy krypto. Citi chce najwyraźniej pokazać, że tradycyjny bank może zaoferować podobną funkcjonalność w ramach własnej infrastruktury.
Co to oznacza dla rynku?
Wejście Citi w custody dla Bitcoina to kolejny sygnał, że instytucjonalna adopcja kryptowalut przyspiesza. Nie chodzi już wyłącznie o zakup BTC przez fundusze, ale o budowę pełnej infrastruktury: przechowywania, rozliczeń, płynności i tokenizacji.
Jeśli projekt zostanie wdrożony zgodnie z planem, Citi może stać się jednym z największych globalnych graczy łączących tradycyjne finanse z rynkiem cyfrowych aktywów.