BTC/PLN 295,357.00 -0.23%
BTC/USD 79,552.00 -0.23%
BTC/ETH 32.112307 0.00%
ETH/PLN 9,197.63 +0.81%
ETH/USD 2,477.29 +0.81%
USD/PLN 3.7100 0.00%
BTC/PLN 295,357.00 -0.23%
BTC/USD 79,552.00 -0.23%
BTC/ETH 32.112307 0.00%
ETH/PLN 9,197.63 +0.81%
ETH/USD 2,477.29 +0.81%
USD/PLN 3.7100 0.00%
privacy ai texas

Texas ucina finansowanie kamer Flock

Texas wstrzymuje państwowe pieniądze na kamery Flock. Decyzja gubernatora zaostrza spór o prywatność i nadzór AI.

Texas ucina finansowanie kamer Flock

Texas mówi „stop” finansowaniu Flock

Gubernator Greg Abbott nakazał agencjom stanowym w Teksasie zaprzestać finansowania kamer Flock Safety. Chodzi o systemy rozpoznawania tablic rejestracyjnych wspierane przez AI, które w ostatnich miesiącach coraz mocniej wzbudzają sprzeciw z powodu obaw o prywatność i przypadków nadużyć przez funkcjonariuszy.

Decyzja zapadła w momencie, gdy w stanie narasta krytyka wobec rozbudowy sieci tych urządzeń. Według ujawnionych danych Texas pomógł zainstalować co najmniej 3200 kamer Flock od 2023 roku, a dodatkowe środki płynęły także przez inne instytucje publiczne.

Skąd brały się pieniądze

Istotna część finansowania miała pochodzić z opłaty doliczanej do polis ubezpieczeniowych samochodów. To właśnie ta stawka, wynosząca 1 dolar, miała wspierać walkę z kradzieżami katalizatorów. Według przedstawionych informacji fundusze te nie były pierwotnie przeznaczane na budowę systemu monitoringu.

Stanowy Department of Public Safety miał dołożyć do sieci prawie 1200 kolejnych kamer w ramach kontraktu o wartości 15,9 mln dolarów. Łącznie stanowa jednostka odpowiedzialna za zapobieganie przestępczości związanej z pojazdami miała skierować na rozwój sieci Flock co najmniej 30 mln dolarów.

Afera wokół prywatności i nadużyć

Flock tworzy system, który zapisuje szczegóły dotyczące pojazdów, takie jak marka, model, kolor czy naklejki na zderzaku. Kamery mogą być też łączone w sieć, dzięki czemu różne służby uzyskują dostęp do danych z wielu lokalizacji. Krytycy wskazują, że skala takiej infrastruktury przypomina rozproszony system masowej inwigilacji, działający przy ograniczonym nadzorze.

Presję na firmę zwiększyły również doniesienia o nadużyciach. W Teksasie co najmniej sześć jednostek policyjnych miało w ostatnim miesiącu zawiesić funkcjonariuszy albo wszcząć wobec nich postępowania wyjaśniające. W jednym z głośnych przypadków policjant z Lufkin stanął przed zarzutami obejmującymi 100 przypadków niewłaściwego użycia informacji publicznych, a sprawa miała dotyczyć śledzenia 11 osób.

Sam Abbott mówił o trwającej „rozprawie” z podobnymi praktykami, gdy miasta zaczynają zrywać umowy i ograniczać współpracę z firmą.

Rosnący sprzeciw także poza Teksasem

Problem Flock nie ogranicza się do jednego stanu. W Stanach Zjednoczonych narasta ponadpartyjny opór wobec rozbudowy systemu, a sprawa dotarła już do Kongresu. Krytycy alarmują, że sieć kamer i związanych z nią narzędzi może zbyt łatwo prowadzić do masowego nadzoru.

Do grona przeciwników dołączył też Bernie Sanders, który zapowiedział federalne działania ustawowe przeciwko temu, co określa jako AI mass surveillance.

Flock broni swojego systemu

Firma utrzymuje, że jej technologia ma służyć bezpieczeństwu publicznemu. Jednocześnie deklaruje poparcie dla przepisów wprowadzających jasne ograniczenia i ochronę prywatności.

Spór o Flock pokazuje jednak, że sama obietnica większego bezpieczeństwa przestaje wystarczać. Gdy pojawiają się zarzuty o nadużycia i brak skutecznej kontroli, nawet publiczne fundusze zaczynają być wycofywane, a polityczna tolerancja dla takich narzędzi wyraźnie maleje.

Strive rośnie dzięki kolejnemu zakupowi Bitcoinów

W osobnym wątku na rynku krypto uwagę przyciągnęła spółka Strive, która po ostatnim zakupie Bitcoinów umocniła się jako piąty największy publicznie notowany Bitcoin treasury.

Firma kupiła 1800 BTC między 24 a 28 sierpnia 2026 roku, płacąc średnio 79 431 dolarów za sztukę. Łączna wartość transakcji wyniosła 143 mln dolarów. Po tym ruchu Strive posiada 23 156 BTC o wartości około 1,8 mld dolarów przy ówczesnych cenach.

Akcje spółki notowanej na Nasdaq rosły tego dnia o około 9%, a od początku roku wzrost sięgał niemal 40%. Firma podawała też, że jej Bitcoin yield od początku roku wynosi 40,8%.

Strive pozostaje jednym z najbardziej agresywnych publicznych nabywców BTC, opierając strategię na bilansie bez długu, bez linii kredytowych i bez lewarowanych pozycji mogących wymusić likwidację w czasie spadków.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości