BTC/PLN 317,730.00 -3.21%
BTC/USD 81,424.00 -3.78%
BTC/ETH 33.998593 0.00%
ETH/PLN 9,345.37 -3.35%
ETH/USD 2,394.93 -3.92%
USD/PLN 3.8800 0.00%
BTC/PLN 317,730.00 -3.21%
BTC/USD 81,424.00 -3.78%
BTC/ETH 33.998593 0.00%
ETH/PLN 9,345.37 -3.35%
ETH/USD 2,394.93 -3.92%
USD/PLN 3.8800 0.00%
nordkorea cyberbezpieczenstwo kryptowaluty

Pjongjang wykorzystuje rekruterów z zagranicy

Pjongjang ma sięgać po pracowników IT z innych krajów, by przechodzić rozmowy kwalifikacyjne i łatwiej wnikać do firm w USA.

Pjongjang wykorzystuje rekruterów z zagranicy

Pjongjang sięga po nową metodę infiltracji

Północnokoreańskie służby mają coraz szerzej wykorzystywać pracowników IT z trzecich krajów, by ułatwiać sobie dostęp do amerykańskich firm. Taki model działa w prosty, ale niepokojący sposób: zagraniczni wykonawcy pomagają przejść rozmowy kwalifikacyjne, a po zdobyciu kontraktu właściwą pracę przejmują osoby powiązane z Koreą Północną.

Według przekazanych informacji celem takiego schematu jest nie tylko wejście do środowiska technologicznego, ale także pozyskiwanie pieniędzy na programy zbrojeniowe oraz dostęp do danych firm.

Jak działa ten schemat

Z opisu wynika, że Pjongjang korzysta między innymi z osób pochodzących z Iranu i Libanu. Ich rola ma polegać na wsparciu podczas rekrutacji, zwłaszcza w trakcie rozmów online. Po podpisaniu umowy stanowisko często trafia już do osoby działającej bezpośrednio w interesie Korei Północnej.

Wśród metod rekrutacji pojawia się także LinkedIn, gdzie zagraniczni specjaliści mieli być wyszukiwani i zachęcani do współpracy. Niektórym oferowano około 500 dolarów miesięcznie w kryptowalucie za pracę w niepełnym wymiarze godzin jako tzw. interview associates, czyli osoby pomagające przejść etap rozmów.

Zagrożenie dla firm jest szersze niż tylko oszustwo kadrowe

Amerykańskie i zagraniczne instytucje ostrzegały już wcześniej, że północnokoreańscy pracownicy IT nie ograniczają się do zdobywania pensji. Ich aktywność ma obejmować także:

  • kradzież kryptowalut,
  • wyciek danych,
  • kradzież wrażliwych informacji,
  • tworzenie zagrożenia od wewnątrz organizacji.

To oznacza, że problem nie dotyczy wyłącznie bezpieczeństwa kadrowego, ale również cyberbezpieczeństwa i ochrony aktywów firmowych.

Coraz bardziej zaawansowane metody

W miarę jak Stany Zjednoczone i inne państwa wzmacniają kontrole, Korea Północna ma dostosowywać taktykę. Zamiast opierać się wyłącznie na własnych pracownikach, coraz częściej korzysta z pośredników spoza kraju, którzy pomagają przejść pierwszy etap weryfikacji.

To pokazuje, że działania Pjongjangu stają się bardziej złożone i trudniejsze do wykrycia. Taki model może dodatkowo utrudniać firmom ocenę, kto naprawdę stoi za danym kandydatem i kto finalnie wykonuje pracę.

Rosnące straty w krypto i odporność gospodarki

Wcześniejsze szacunki przywoływane w związku z tym tematem wskazują, że północnokoreańscy hakerzy i grupy powiązane z państwem odpowiadały za ponad 2 mld dolarów strat w kryptowalutach w 2025 roku, co oznacza wzrost o 51% rok do roku.

Z kolei Bank Korei ocenił, że mimo sankcji PKB Korei Północnej wzrosło w 2025 roku o 3,5%. To sugeruje, że reżim wciąż znajduje sposoby na utrzymywanie przychodów, również przez operacje w cyberprzestrzeni.

Co z tego wynika?

Opisany schemat pokazuje, że współczesne ataki cybernetyczne coraz częściej łączą rekrutację, socjotechnikę i operacje kryptowalutowe. Dla firm technologicznych oznacza to konieczność znacznie dokładniejszej weryfikacji kandydatów i większej ostrożności przy pracy zdalnej.

Video

Długie wideo:

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości