Litewski biznesmen wygrywa z prokuraturą
Litewski przedsiębiorca z sektora krypto zyskał przewagę w dwóch sprawach. Sąd wskazał błędy proceduralne, a część zarzutów upadła.
Dwie dobre wiadomości dla Vilhelmasa Germanasa
Litewski przedsiębiorca Vilhelmas Germanas odnotował dwa istotne korzystne rozstrzygnięcia w sprawach związanych z głośnym śledztwem dotyczącym Foxpay i osobnym postępowaniem o wartości 23 mln euro dotyczącym sprzętu do kopania kryptowalut.
Z jednej strony prokuratura wycofała wobec niego podejrzenia o pranie pieniędzy i przekupstwo, uznając, że zebrany materiał dowodowy nie wystarcza do podtrzymania zarzutów. Z drugiej — sąd w Wilnie odesłał do prokuratury sprawę związaną z rzekomym bezprawnym przejęciem sprzętu miningowego, wskazując na poważne uchybienia proceduralne.
Co zdecydował sąd
W połowie września Wileński Sąd Rejonowy dla Miasta Wilna uznał, że materiały w sprawie nie mogą dalej procedować w obecnym kształcie. Sędziowie wskazali dwa główne problemy:
- większość akt została przetłumaczona na litewski przy użyciu automatycznego narzędzia eTranslation,
- podczas śledztwa nie przesłuchano części kluczowych świadków.
Sąd uznał, że automatyczne tłumaczenie materiałów karnych nie spełnia wymogów litewskiej procedury karnej. W praktyce oznacza to, że prokuratura musi poprawić dokumentację i uzupełnić dowody, zanim sprawa wróci na salę sądową.
Na wykonanie tych czynności prokuratorzy mają sześć miesięcy.
O co chodzi w sprawie 23 mln euro
Postępowanie dotyczy zarzutów wobec Germanasa i trzech innych osób. Według prokuratury mieli oni nielegalnie przejąć profesjonalny sprzęt do kopania kryptowalut o wartości przekraczającej 23 mln euro, a następnie transportować go i wykorzystywać w sposób niezgodny z prawem.
W aktach pojawiają się też inne wątki, w tym:
- podejrzenie działania w zorganizowanej grupie,
- zarzuty oszustwa i fałszowania dokumentów,
- oskarżenie o posługiwanie się podrobionym zagranicznym dokumentem tożsamości,
- twierdzenie, że część urządzeń miała być zwracana jedynie pozornie, aby uzyskać dodatkowe pieniądze za transport.
Prokuratura podawała wcześniej, że łączna wartość sprzętu związanego ze śledztwem przekraczała 23 mln euro, a do Litwy miało trafić około 5400 urządzeń miningowych. W kraju odnaleziono jedynie 216 sztuk.
Spór nie tylko karny, ale też biznesowy
Germanas twierdzi, że istota sporu ma charakter handlowy, a nie kryminalny. Według niego sprawa dotyczy konfliktu między chińską a litewską firmą i była już objęta arbitrażem.
W materiale pojawia się również wątek producenta sprzętu Bitmain, z którym powiązano część transakcji. Ostateczna ocena, komu przysługiwało prawo do urządzeń i jak wyglądały rozliczenia, należy jednak do sądu.
Czym jest sprawa Foxpay
Osobny wątek stanowi szersze śledztwo wokół Foxpay, z którego sprawa sprzętu miningowego została wydzielona pod koniec 2025 roku. W tym dochodzeniu badano możliwe pranie pieniędzy na kwotę co najmniej 17 mln euro w latach 2023–2024 oraz podejrzenia dotyczące łapówek o wartości około 100 tys. euro.
W jednym z raportów pojawiła się informacja, że zarzuty prania pieniędzy i przekupstwa wobec Germanasa zostały ostatecznie wycofane z powodu braku wystarczających dowodów. W oficjalnie opisanym stanie sprawy kluczowe pozostaje jednak to, że te podejrzenia nie są już wobec niego kontynuowane, a sądowe zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim osobnego postępowania o sprzęt miningowy.
Co dalej
Na tym etapie nie ma mowy o uniewinnieniu ani o zakończeniu całej sprawy. Sąd nie rozstrzygnął jeszcze, czy doszło do przestępstwa. Nakazał jedynie prokuraturze usunięcie błędów proceduralnych.
Dopiero po uzupełnieniu tłumaczeń i przesłuchaniu świadków sprawa może wrócić na właściwy tor. Dla Germanasa to jednak ważny sygnał: jego obrona zyskała mocny argument, a prokuratura musi najpierw naprawić własne błędy, zanim ponownie przedstawi zarzuty w pełnym kształcie.