BTC/PLN 317,730.00 -3.21%
BTC/USD 81,424.00 -3.78%
BTC/ETH 33.998593 0.00%
ETH/PLN 9,345.37 -3.35%
ETH/USD 2,394.93 -3.92%
USD/PLN 3.8800 0.00%
BTC/PLN 317,730.00 -3.21%
BTC/USD 81,424.00 -3.78%
BTC/ETH 33.998593 0.00%
ETH/PLN 9,345.37 -3.35%
ETH/USD 2,394.93 -3.92%
USD/PLN 3.8800 0.00%
bitcoin fed inflacja

Bitcoin pod presją przed danymi z USA

Słabe dane z rynku pracy i nadchodząca inflacja w USA znów ustawiają Bitcoin między nadzieją na luzowanie Fed a strachem przed recesją.

Bitcoin pod presją przed danymi z USA

Rynek pracy w USA wyhamowuje

Bitcoin wszedł w nowy tydzień z wyraźnie większą nerwowością, bo amerykańska gospodarka wysyła coraz słabsze sygnały. We wrześniu firmy w USA ogłosiły tylko 90 787 planowanych zatrudnień, co było najgorszym wynikiem dla września od 2011 roku. W porównaniu z rokiem poprzednim oznacza to spadek o 23%.

Najmocniej widać to w handlu detalicznym, który tradycyjnie rozpędza się przed sezonem świątecznym. Tym razem duże sieci podchodzą do rekrutacji ostrożnie, a część z nich wciąż nie ujawniła planów na okres sprzedażowego szczytu. W praktyce oznacza to mniej nowych etatów i większe uzależnienie od automatyzacji oraz pracowników sezonowych.

Fed ma coraz trudniejsze zadanie

Sytuację potwierdziły też oficjalne dane z rynku pracy. W Stanach Zjednoczonych we wrześniu przybyło zaledwie 29 000 miejsc pracy, a stopa bezrobocia wzrosła do 4,2%. Dodatkowo zrewidowano wcześniejsze odczyty: lipiec wypadł już na -10 000, a sierpień obniżono z 162 000 do 133 000 nowych miejsc pracy.

To stawia Rezerwę Federalną w niewygodnym położeniu. Z jednej strony słabszy rynek pracy zmniejsza presję na dalsze podwyżki stóp. Z drugiej — jeśli konsument zacznie wyraźnie hamować, rynek może zacząć wyceniać nie tylko łagodniejszą politykę pieniężną, ale też ryzyko recesji.

Fed po podwyżce o 25 punktów bazowych 16 września ustawił stopę referencyjną w przedziale 3,75–4%. Kolejne posiedzenie zaplanowano na 28 października, a inwestorzy będą je rozgrywać w cieniu nowych danych makro.

Bitcoin między ulgą a strachem

Dla Bitcoina to klasyczna sytuacja „dwie strony medalu”. Słabsze dane z rynku pracy mogą działać wspierająco, bo oddalają ryzyko dalszego zacieśniania polityki monetarnej. Jednocześnie jednak coraz wyraźniej widać, że inwestorzy obawiają się spowolnienia gospodarki. A w takich warunkach aktywa ryzykowne często najpierw trafiają pod presję sprzedaży.

W połowie października Bitcoin notowany był w okolicach 82–83 tys. dolarów. W jednym z analizowanych scenariuszy kluczowym poziomem wsparcia pozostaje 81 300 dolarów. Analitycy zwracają uwagę, że wokół strefy 84 000–86 500 dolarów znajduje się duża podaż monet kupionych wyżej, co może zwiększać chęć realizacji strat lub wychodzenia na zero przy ewentualnym odbiciu.

Inflacja może przesądzić o kierunku

Rynek czeka teraz na kolejne ważne publikacje z USA: CPI i PPI, które mają pojawić się 14 i 15 października. To one mogą przesądzić, czy presja na Fed wzrośnie, czy też inwestorzy odetchną z ulgą.

Jeśli inflacja okaże się wyższa od prognoz, wzrosną szanse na utrzymanie twardego kursu przez bank centralny, a to zwykle nie sprzyja kryptowalutom. Jeśli jednak odczyty będą słabsze, Bitcoin może liczyć na odbicie — o ile kupujący wrócą na rynek spot, a nie tylko na kontrakty i krótkie odbicia techniczne.

Co dalej dla rynku krypto?

Obecna sytuacja pokazuje, że Bitcoin coraz mocniej reaguje nie tylko na własną dynamikę, ale też na makroekonomiczne napięcia w USA. Rynek pracy słabnie, inflacja wciąż budzi obawy, a Fed stoi przed trudnym wyborem. W takim otoczeniu kryptowaluty mogą poruszać się nerwowo aż do kolejnych danych i decyzji banku centralnego.

Na razie jedno jest pewne: najbliższe dni mogą okazać się ważne nie tylko dla amerykańskich indeksów, ale także dla kierunku, w jakim pójdzie Bitcoin.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości