BTC/PLN 308,324.00 -2.48%
BTC/USD 78,607.00 -1.74%
BTC/ETH 34.931079 0.00%
ETH/PLN 8,826.63 -3.44%
ETH/USD 2,250.35 -2.70%
USD/PLN 3.9400 0.00%
BTC/PLN 308,324.00 -2.48%
BTC/USD 78,607.00 -1.74%
BTC/ETH 34.931079 0.00%
ETH/PLN 8,826.63 -3.44%
ETH/USD 2,250.35 -2.70%
USD/PLN 3.9400 0.00%
binance hack bitcoin

Binance pod presją: hack wart 6,3 mld USD

Binance potwierdza potężny incydent bezpieczeństwa. Giełda twierdzi, że środki użytkowników są bezpieczne i zamrożono już część aktywów.

Binance pod presją: hack wart 6,3 mld USD

Binance potwierdza incydent bezpieczeństwa

Binance ujawniła pierwsze ustalenia dotyczące naruszenia bezpieczeństwa, którego szacowany wpływ sięga 6,3 mld USD. Jeśli ta kwota się potwierdzi, byłby to jeden z największych kradzieży w historii rynku krypto.

W trakcie zamieszania Bitcoin na krótko zjechał do okolic 76 301 USD, po tym jak wcześniej w ciągu doby sięgał 81 890 USD. Spadek był dodatkowo wzmacniany przez likwidacje pozycji z dźwignią.

Co ustaliła giełda

Wstępne śledztwo wskazuje, że incydent mógł zacząć się od przejęcia laptopa pracownika działu DevOps. Według Binance napastnik uzyskał dostęp do kontenera serwisowego i zdołał wysłać nieautoryzowane transakcje wypłat.

Giełda podkreśla jednocześnie, że nie znalazła dowodów na wyciek prywatnych kluczy do portfeli.

Najważniejsze elementy ustaleń

  • możliwe przejęcie laptopa pracownika DevOps,
  • dostęp do service container,
  • wysłanie nieautoryzowanych wypłat,
  • brak dowodów na wyciek private key,
  • około 3 mld USD aktywów zamrożonych onchain.

Zamrożone środki i reakcja rynku

Binance poinformowała, że współpracuje z partnerami blockchainowymi, aby zamrażać aktywa powiązane z incydentem. Jak dotąd udało się zablokować około 3 mld USD on-chain.

Wcześniej pojawiały się niższe szacunki skali strat, od 2,7 mld USD do 5,8 mld USD, ale późniejsza ocena giełdy podniosła je do 6,3 mld USD.

Użytkownicy mają nie stracić środków

Binance zapowiedziała, że pokryje wszystkie straty z funduszu SAFU oraz ze środków własnych firmy. Według komunikatu fundusze użytkowników są bezpieczne.

Spółka ma też opublikować zaktualizowany Proof of Reserves po zakończeniu działań naprawczych oraz pełny techniczny post-mortem, gdy śledztwo zostanie domknięte.

Wypłaty wstrzymane, trwa analiza

W czasie trwania kontroli bezpieczeństwa wpłaty i wypłaty zostały zawieszone. Binance unieważniła też autoryzację dla dotkniętego adresu i współpracuje z organami ścigania.

Wśród działań podjętych po incydencie znalazły się także:

  • zamrażanie środków u partnerów branżowych,
  • próba identyfikacji sprawców,
  • działania śledcze i odzyskiwanie aktywów,
  • oczekiwanie na zakończenie skanu bezpieczeństwa przed przywróceniem wypłat.

Stablecoiny też zostały zablokowane

W reakcji na podejrzane ruchy część środków w USDT i USDC została zamrożona przez emitentów stablecoinów. Wcześniej pojawiły się doniesienia o transferze ponad 2,7 mld USD aktywów z portfela Binance do zewnętrznego adresu w podejrzanych okolicznościach.

Dodatkowo część rynków pożyczkowych, w tym Aave, miała wstrzymać działania, by utrudnić napastnikowi wykorzystanie skradzionych środków jako zabezpieczenia.

Co dalej z Binance

Binance podkreśla, że nie widzi śladów wycieku kluczy prywatnych, ale na tym etapie traktuje zdarzenie jak poważny incydent bezpieczeństwa. Giełda prosi użytkowników, by śledzili wyłącznie oficjalne komunikaty.

Na tę chwilę najważniejsze pozostaje pytanie, czy pełna skala strat rzeczywiście zatrzyma się na poziomie 6,3 mld USD, oraz jak szybko platforma przywróci normalne działanie.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości