BTC/PLN 250,013.00 +0.20%
BTC/USD 65,876.00 +0.07%
BTC/ETH 34.377596 0.00%
ETH/PLN 7,273.10 -0.73%
ETH/USD 1,916.38 -0.87%
USD/PLN 3.7900 0.00%
BTC/PLN 250,013.00 +0.20%
BTC/USD 65,876.00 +0.07%
BTC/ETH 34.377596 0.00%
ETH/PLN 7,273.10 -0.73%
ETH/USD 1,916.38 -0.87%
USD/PLN 3.7900 0.00%
bitcoin cmegap geopolityka

Bitcoin szarpie po otwarciu CME

BTC znów jest nerwowy: ruch po otwarciu CME zderzył się z napięciami wokół Iranu, a rynek reaguje na każdy nagłówek.

Bitcoin szarpie po otwarciu CME

Bitcoin znów wchodzi w nerwowy tydzień

Bitcoin rozpoczął tydzień od gwałtownego ruchu: najpierw wzrósł z okolic 80 670 USD do 82 400 USD, a następnie szybko oddał część wzrostów i ustabilizował się poniżej 81 000 USD. W kolejnych godzinach kurs poruszał się już w węższym zakresie, pozostając nieznacznie powyżej 81 000 USD.

Taki układ nie był przypadkowy. Zbiegł się z ponownym otwarciem kontraktów terminowych na CME oraz amerykańskich kontraktów futures na akcje, co tradycyjnie sprzyja zwiększonej zmienności i repozycjonowaniu inwestorów. W tym kontekście znów głośno zrobiło się o tzw. CME gap, czyli luce cenowej pomiędzy piątkowym zamknięciem a poniedziałkowym otwarciem rynku futures.

Geopolityka przejęła stery

Na pierwszy plan wysunęły się napięcia wokół Iranu. Odrzucenie przez Teheran propozycji pokojowej powiązanej z administracją Donalda Trumpa zwiększyło obawy o sytuację na Bliskim Wschodzie i możliwe zakłócenia dostaw energii. Efekt był natychmiastowy: ropa Brent podskoczyła powyżej 104 USD, a dolar umocnił się wobec innych aktywów.

To właśnie ta mieszanka sprawiła, że rynek krypto zaczął zachowywać się jak klasyczny rynek ryzyka. Gdy rosną obawy geopolityczne, inwestorzy chętniej redukują ekspozycję na aktywa bardziej zmienne, a Bitcoin - mimo swojej rosnącej roli w finansach głównego nurtu - nadal reaguje na takie impulsy bardzo wyraźnie.

Derivaty bez świeżego impulsu

Dane z rynku terminowego pokazują, że na razie brakuje nowego kapitału lewarowanego. Łączny open interest na rynku krypto futures utrzymuje się tuż powyżej 130 mld USD już czwarty dzień z rzędu, co sugeruje stagnację w napływie nowej dźwigni.

W ostatnich godzinach giełdy scentralizowane zlikwidowały ponad 400 mln USD pozycji na kontraktach futures, przy czym większość stanowiły zakłady krótkie. Jednocześnie kilka altcoinów wyróżniło się wzrostem aktywności:

  • SUI zanotował 29-procentowy wzrost open interest, co potwierdzało siłę ruchu cenowego,
  • wyżej w zestawieniach znalazły się też DOGE i HBAR,
  • z kolei open interest w kontraktach na ZEC spadł o 6%, co może wskazywać na odpływ kapitału.

W przypadku Bitcoina i Etheru pozycjonowanie pozostawało względnie stabilne.

Zmienność blisko minimów, ale rynek gotowy na reakcję

Mimo napiętego tła geopolitycznego, 30-dniowa implikowana zmienność Bitcoina nadal pozostaje przy poziomach zbliżonych do trzymiesięcznych minimów. To oznacza, że rynek wciąż nie wycenia trwałego, gwałtownego wybicia, choć jednocześnie jest bardzo wrażliwy na pojedyncze nagłówki.

Na rynku opcji dominowały dziś call options na Bitcoina ze strike’ami od 81 000 do 86 000 USD, co pokazuje, że część traderów nadal gra pod dalszy wzrost. Pojawiały się również strategie typu long call condor, wykorzystywane zwykle wtedy, gdy inwestorzy liczą na utrzymanie niskiej zmienności i ograniczony zakres ruchu ceny.

Sytuacja na rynku nie jest jednak tylko „makro”

Na nastroje wpływa też zachowanie dużych graczy oraz firm z ekspozycją na krypto. W ostatnich dniach część rynku liczyła na większe zakupy Bitcoina przez Strategy, ale oczekiwania te nie przełożyły się od razu na nowy impuls popytowy. To z kolei uruchomiło falę realizacji zysków.

Mimo tego firma nadal pozostaje jednym z największych korporacyjnych posiadaczy Bitcoina. W najnowszym ruchu kupiła 535 BTC za około 43 mln USD, płacąc średnio 80 340 USD za sztukę. Łącznie spółka wydała już około 61,8 mld USD na Bitcoina, przy średnim koszcie zakupu na poziomie 75 540 USD za monetę.

Altcoin sezon? Nie tym razem

W tle pojawiają się też mocne ruchy na wybranych tokenach. Szczególną uwagę przyciągnął VVV, który w ciągu miesiąca ponad dwukrotnie zwiększył swoją wartość. Wzrost napędzały m.in. redukcje emisji, spalanie tokenów, nowe produkty oraz rosnące zainteresowanie AI.

W praktyce projekt ograniczył tempo emisji, a dodatkowo zwiększył mechanizm spalania związany z subskrypcjami. Dla części użytkowników token miał też znaczenie jako element infrastruktury związanej z prywatną sztuczną inteligencją. Jednocześnie VVV wciąż pozostaje poniżej historycznego maksimum z stycznia 2025 r., wynoszącego 22,5 USD.

Co dalej?

Najbliższe dni mogą przynieść kolejną dawkę zmienności. Inwestorzy będą śledzić:

  • publikację danych o inflacji w USA,
  • kolejne wskaźniki makro,
  • rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie,
  • oraz to, czy Bitcoin zdoła utrzymać się powyżej 81 000 USD i ponownie przetestować okolice 84 000 USD, wskazywane jako ważny opór.

Na ten moment rynek wygląda na rozedrgany, ale nie paniczny. Bitcoin pozostaje w centrum uwagi, jednak to nie fundamenty samego sektora, lecz napięcia polityczne i przepływy na rynku terminowym wyznaczają dziś krótkoterminowy kierunek.

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości