Brazylia zaciska pętlę na krypto-przestępcach
W Brazylii lawinowo rosną konfiskaty kryptowalut powiązanych z przestępczością. Jednocześnie regulator zaostrza zasady dla rynku.
Brazylia mocniej uderza w nielegalne użycie kryptowalut
W Brazylii wyraźnie przyspieszyła walka z przestępczym wykorzystaniem kryptowalut. W 2025 roku tamtejsze służby miały zabezpieczyć 71 mln reali, czyli blisko 14 mln dolarów, w aktywach cyfrowych powiązanych z nielegalną działalnością. To aż sześciokrotnie więcej niż rok wcześniej.
Mimo tak dużego wzrostu skala tych konfiskat wciąż pozostaje niewielka na tle całego rynku. W tym samym okresie w Brazylii miało krążyć około 505 mld reali, czyli około 100 mld dolarów w kryptowalutach.
Jakie sprawy stoją za wzrostem konfiskat?
Wśród głośnych spraw wymieniano między innymi:
- atak na system bankowy, w którym część środków wyprowadzano przez Pix i kryptowaluty,
- śledztwo dotyczące prania pieniędzy związanego z Glaidsonem Acáciem dos Santosem, znanym jako „Bitcoin Pharaoh”,
- przypadki, w których cyfrowe aktywa były wykorzystywane przez grupy przestępcze do prania pieniędzy i transferu środków.
W raporcie pojawiają się także nazwy brazylijskich organizacji przestępczych, takich jak Primeiro Comando da Capital (PCC) i Comando Vermelho (CV), które miały korzystać z kryptowalut m.in. do ukrywania pochodzenia funduszy i przesyłania ich poza tradycyjnym systemem finansowym.
Stablecoiny i blockchain jako narzędzie do zacierania śladów
Z punktu widzenia organów ścigania kryptowaluty nadal są atrakcyjne dla przestępców przede wszystkim dlatego, że pozwalają na szybkie przesyłanie wartości przez alternatywne sieci i utrudniają identyfikację źródła środków.
Najczęściej wykorzystywane są tu m.in. Bitcoin oraz stablecoiny powiązane z dolarem, które mogą pełnić rolę wygodnego „wyjścia” z dużych operacji przestępczych.
Regulator zaostrza przepisy
Równolegle brazylijski Central Bank of Brazil wprowadził Resolution BCB 520, która podniosła wymagania wobec dostawców usług wirtualnych aktywów (VASP). Nowe zasady koncentrują się na przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.
To ważny sygnał, że brazylijskie władze chcą nie tylko reagować na pojedyncze przypadki, ale też uszczelnić cały rynek, zanim przestępcze schematy urosną jeszcze bardziej.
Międzynarodowe działania przeciw krypto-przestępczości
Na szerszą skalę podobne działania prowadzą również prywatne podmioty wspierające ściganie nielegalnych przepływów. Tether, TRON i TRM Labs ogłosiły, że ich wspólna jednostka T3 Financial Crime Unit zamroziła już ponad 450 mln dolarów w aktywach powiązanych z działalnością przestępczą.
Według opublikowanych danych współpraca ta objęła służby z 23 jurysdykcji, a wśród nich znalazła się także Brazylia. W jednej z operacji, nazwanej Lusocoin, brazylijska policja federalna miała doprowadzić do zamrożenia aktywów o wartości ponad 3 mld reali, w tym 4,3 mln dolarów w USDT.
Coraz większa presja na nielegalny obieg środków
Cały obraz pokazuje, że kryptowaluty pozostają ważnym narzędziem zarówno dla legalnego rynku, jak i dla przestępców. W Brazylii skala konfiskat rośnie bardzo szybko, ale jednocześnie regulator i instytucje ścigania wyraźnie wzmacniają kontrolę nad branżą.
Na tym tle widać też szerszy trend: coraz większy nacisk na analizę blockchaina, współpracę międzynarodową i szybsze blokowanie adresów wykorzystywanych do prania pieniędzy.