Musk ostrzega inwestorów SpaceX o rozwodnieniu
SpaceX szykuje gigantyczne IPO, ale już uprzedza inwestorów o możliwym rozwodnieniu akcji i wysokich kosztach dalszej ekspansji.
SpaceX przed debiutem z ważnym zastrzeżeniem
SpaceX dodał do zmienionej dokumentacji IPO ostrzeżenie, że w przyszłych transakcjach może wyemitować znaczną liczbę nowych akcji. Dla inwestorów oznacza to ryzyko rozwodnienia udziałów, czyli spadku procentowego udziału w spółce po pojawieniu się dodatkowego kapitału.
To istotny sygnał dla osób, które rozważają wejście w ofertę publiczną firmy Elona Muska. Spółka daje do zrozumienia, że po debiucie może nadal aktywnie kupować inne podmioty, inwestować w kolejne projekty lub finansować duże transakcje, co może wymagać dalszej emisji akcji.
Co dokładnie ujawniono
W poprawionych dokumentach SpaceX wskazał, że może:
- wyemitować duży pakiet akcji przy przyszłych transakcjach,
- ponieść koszty związane z przejętymi biznesami,
- zmierzyć się z ryzykami prawnymi, regulacyjnymi i kontraktowymi,
- odczuć negatywny wpływ sporów, zobowiązań lub kosztów integracji na wyniki finansowe.
Spółka zaznaczyła też, że przy przejęciach mogą pojawić się nieoczekiwane obowiązki, w tym potencjalne spory sądowe, wymogi zgodności z regulacjami czy zobowiązania środowiskowe.
Największe IPO w historii?
SpaceX celuje w wycenę rzędu 1,75 bln dolarów i planuje wejście na Nasdaq pod tickerem SPCX. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, może to być największe IPO w historii.
Za organizację oferty odpowiadają m.in. Goldman Sachs, Morgan Stanley, Bank of America, Citi oraz JPMorgan.
Spółka ujawniła dokumenty IPO publicznie w maju, po wcześniejszym złożeniu poufnych materiałów do amerykańskiej SEC w kwietniu.
Kosztowne ambicje Muska
Dokumenty pokazują też, że SpaceX coraz mocniej wykracza poza rakiety i loty kosmiczne. Po tym, jak xAI przejęło X, spółka poinformowała w lutym, że sama planuje przejęcie xAI, co ma połączyć Grok, X i szerszy biznes AI Muska z operacjami startowymi i satelitarnymi.
Ta strategia ma jednak swoją cenę. W 2025 roku SpaceX osiągnął:
- 18,67 mld dolarów przychodów,
- 2,59 mld dolarów straty operacyjnej.
Z kolei dział AI wygenerował 6,36 mld dolarów straty operacyjnej, a badania i rozwój Starship pochłonęły około 3 mld dolarów.
Ryzyka operacyjne pozostają wysokie
W dokumentacji spółka zwróciła uwagę również na ryzyka związane z samą działalnością operacyjną. Chodzi m.in. o możliwość uszkodzenia lub utraty rakiet i satelitów podczas:
- transportu,
- tankowania,
- integracji,
- testów naziemnych.
SpaceX ostrzegł także, że wcześniejsze wycofanie satelitów lub awaria infrastruktury może wymusić przyspieszoną amortyzację albo odpisy aktualizujące, co uderzyłoby w wyniki finansowe i perspektywy spółki.
Musk ma zachować kontrolę
Z dokumentów wynika, że po IPO Elon Musk ma utrzymać kontrolę nad firmą. Publiczni inwestorzy otrzymają akcje klasy A z jednym głosem na akcję, podczas gdy Musk zachowa akcje klasy B, które dają 10 głosów na akcję. W praktyce oznacza to, że założyciel nadal będzie decydował o najważniejszych ruchach korporacyjnych.
Co to oznacza dla rynku?
Debiut SpaceX może przyciągnąć ogromny kapitał i uwagę całego rynku, ale jednocześnie dokumenty pokazują, że inwestorzy wchodzą w spółkę z wyraźnym ryzykiem rozwodnienia udziałów. Firma sygnalizuje też, że jej przyszła ekspansja może być kosztowna i wymagać kolejnych emisji akcji.