BTC/PLN 249,886.00 +0.16%
BTC/USD 65,877.00 +0.01%
BTC/ETH 34.385946 0.00%
ETH/PLN 7,266.15 -0.78%
ETH/USD 1,915.57 -0.94%
USD/PLN 3.7900 0.00%
BTC/PLN 249,886.00 +0.16%
BTC/USD 65,877.00 +0.01%
BTC/ETH 34.385946 0.00%
ETH/PLN 7,266.15 -0.78%
ETH/USD 1,915.57 -0.94%
USD/PLN 3.7900 0.00%
pumpfun solana memecoiny

Pump.fun GO: płatne zadania budzą obawy

Pump.fun uruchomił GO, platformę bounty na Solanie. Zlecenia ruszają od 5 dolarów, ale niepokojące pomysły pojawiły się niemal od razu.

Pump.fun GO: płatne zadania budzą obawy

Pump.fun wchodzi w rynek płatnych zadań

Pump.fun, znany przede wszystkim jako platforma do szybkiego tworzenia memecoinów na Solanie, uruchomił nowy projekt o nazwie GO. To system typu bounty, w którym użytkownicy mogą wystawiać zadania i płacić za ich wykonanie, a inni mogą na nich zarabiać, jeśli dostarczą wymagany dowód realizacji.

Minimalna wartość takiej nagrody zaczyna się od 5 dolarów, a środki są blokowane w mechanizmie escrow do momentu zatwierdzenia zadania lub wygaśnięcia oferty.

Jak działa GO

Zasada działania jest prosta, choć mocno kontrowersyjna:

  • użytkownik łączy konto X oraz wallet Solana,
  • publikuje zadanie z opisem, terminem i oczekiwanym wynikiem,
  • wpłaca środki do zabezpieczonej puli,
  • wykonawca przesyła dowód realizacji,
  • Pump.fun ocenia zgłoszenie i decyduje o wypłacie.

Platforma deklaruje, że zabezpiecza środki w escrow i sama rozstrzyga, czy dane zgłoszenie spełnia wymagania. To oznacza, że finalna decyzja o wypłacie należy do operatora, a nie do uczestników.

W przypadku odrzucenia zgłoszenia pieniądze pozostają zablokowane do końca czasu trwania zadania. Jeśli nikt nie zostanie uznany za zwycięzcę, twórca zadania może odzyskać środki po upływie wyznaczonego terminu.

Zadania od błahych po skrajne

Od momentu startu na platformie pojawiły się setki ofert. Część z nich brzmi niewinnie, inne są już wyraźnie dziwne albo ryzykowne. Wśród przykładów znalazły się m.in.:

  • zjedzenie burgera z McDonald's,
  • ogolenie brwi,
  • wytatuowanie na czole tickera tokena,
  • zorganizowanie marszu w Nowym Jorku,
  • przeprowadzenie wywiadu z rodziną lub funkcjonariuszem prowadzącym sprawę zabójstwa Henry'ego Nowaka.

Właśnie ta ostatnia oferta wzbudziła szczególnie duże emocje. Jej wartość sięgała około 355 SOL, czyli 23 525 dolarów. Warunkiem było dostarczenie co najmniej dwóch minut nieedytowanego nagrania, potwierdzenie tożsamości rozmówcy przed kamerą oraz publikacja materiału przynajmniej na jednej platformie społecznościowej.

Pojawiały się też bardziej ekstrawaganckie propozycje, takie jak skok ze spadochronem na stadionie podczas meczu mistrzostw świata w kostiumie maskotki memecoina. Najwyższa taka oferta miała sięgać nawet 50 000 dolarów, choć później zniknęła z listy.

Viralowy potencjał i ryzyko nadużyć

Nowa funkcja szybko wywołała porównania do dystopijnego odcinka Black Mirror. Powód jest prosty: GO przenosi logikę internetowego show i viralowych wyczynów do świata realnych zadań opłacanych kryptowalutą.

Problem w tym, że model tego typu może łatwo promować skrajne zachowania. Wśród opublikowanych ofert pojawiały się pomysły związane z publicznymi stuntami, działaniami kompromitującymi, a nawet zadaniami zahaczającymi o kwestie społeczne, prawne i policyjne.

Pump.fun twierdzi, że stosuje zasady mające blokować zadania:

  • nielegalne,
  • szkodliwe,
  • oszukańcze,
  • naruszające bezpieczeństwo lub zasady platformy.

Jednocześnie firma zachowuje pełną kontrolę nad tym, co zostanie zaakceptowane, odrzucone, zmodyfikowane lub anulowane. Decyzje mają być ostateczne i niepodważalne.

Krytycy nie wierzą w bezpieczny finał

Nowa usługa spotkała się z ostrą krytyką ze strony części rynku. Pojawiły się obawy, że nawet jeśli system escrow i moderacja ograniczą najgorsze przypadki, to i tak użytkownicy będą próbować omijać zasady, a same zadania mogą eskalować.

Wątpliwości budzi też to, że Pump.fun już wcześniej mierzył się z problemami wokół kontrowersyjnych streamów. Platforma miała już historię formatów, które przyciągały ryzykowne i szokujące zachowania, zanim wprowadzono dodatkowe mechanizmy kontroli.

Co to oznacza dla Pump.fun

GO wygląda na próbę wyjścia poza samą sprzedaż memecoinów i stworzenia szerszego ekosystemu opartego na szybkim monetyzowaniu uwagi w internecie. Technicznie wszystko opiera się na Solanie, tokenowych płatnościach i escrow, ale biznesowo to przede wszystkim eksperyment na granicy rozrywki, pracy dorywczej i internetowego performansu.

Na papierze projekt ma ułatwiać zlecanie prostych zadań na całym świecie. W praktyce już od pierwszego dnia budzi pytanie, czy to innowacyjny rynek bounty, czy raczej przepis na kolejne problemy wizerunkowe dla całej branży krypto.

Video

Długie wideo:

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości