BTC/PLN 249,755.00 +3.25%
BTC/USD 65,851.00 +3.31%
BTC/ETH 34.038319 0.00%
ETH/PLN 7,332.42 +4.68%
ETH/USD 1,933.30 +4.73%
USD/PLN 3.7900 0.00%
BTC/PLN 249,755.00 +3.25%
BTC/USD 65,851.00 +3.31%
BTC/ETH 34.038319 0.00%
ETH/PLN 7,332.42 +4.68%
ETH/USD 1,933.30 +4.73%
USD/PLN 3.7900 0.00%
cyfrowyrubel bitcoin cbdc

Rosja rusza z cyfrowym rublą, sąd w USA blokuje

Cyfrowy rubel ma wejść do użycia we wrześniu, a w USA sąd wstrzymał sprawę dotyczącą tysięcy rzekomo porzuconych bitcoinów.

Rosja rusza z cyfrowym rublą, sąd w USA blokuje

Dwie głośne historie z rynku krypto

Na początku czerwca 2026 roku uwagę świata kryptowalut przyciągnęły dwa zupełnie różne wydarzenia. W Rosji bank centralny potwierdził termin uruchomienia cyfrowego rubla, a w Stanach Zjednoczonych sąd w Nowym Jorku wstrzymał postępowanie dotyczące tysięcy starych portfeli Bitcoin, które miały zostać uznane za porzucone.

Oba przypadki pokazują, jak szybko rośnie znaczenie cyfrowych aktywów w finansach publicznych i w sporach prawnych.

Rosja potwierdza termin startu cyfrowego rubla

Bank Rosji utrzymuje, że 1 września ma ruszyć szersze wdrożenie cyfrowego rubla. Według przedstawicieli banku centralnego, 12 dużych banków jest już przygotowanych i połączonych z systemem, a kolejne instytucje są na końcowym etapie integracji.

Cyfrowy rubel ma działać w oparciu o istniejący uniwersalny system płatności QR, który obejmuje ponad 9 milionów punktów handlowych i 200 banków. To ważny element całego planu, bo dzięki temu nowa waluta ma wejść do obiegu bez budowania od zera osobnej infrastruktury płatniczej.

Przedstawiciele rosyjskich władz podkreślają również, że infrastruktura państwowa jest już gotowa do przyjmowania płatności w tej formie. Z kolei bank centralny wskazuje, że choć część banków jest w pełni gotowa, to maksymalnie dwie instytucje mogą potrzebować jeszcze trochę czasu na domknięcie prac.

Co to oznacza w praktyce?

Cyfrowy rubel to rosyjski projekt CBDC czyli central bank digital currency. W przeciwieństwie do stablecoinów emitowanych przez firmy prywatne, taka waluta jest tworzona i kontrolowana przez bank centralny. Rosja od dłuższego czasu rozwija ten kierunek, traktując go jako element modernizacji systemu płatniczego i większej kontroli nad obiegiem pieniędzy.

Nowy Jork zatrzymuje sprawę o „porzucone” bitcoiny

Drugie wydarzenie dotyczy Bitcoina i bardzo nietypowej sprawy sądowej w stanie Nowy Jork. Sędzia wstrzymał wydanie wyroku zaocznego w postępowaniu, które obejmuje 39 069 portfeli Bitcoin o łącznej wartości szacowanej na około 293 mld dolarów.

Spór opiera się na tezie, że dawne, nieaktywne portfele miały zostać uznane za porzucone. W sprawie pojawił się jednak ważny kontrargument: samo długie milczenie blockchaina nie oznacza jeszcze utraty własności.

Dlaczego sąd się zatrzymał?

Do sprawy włączył się nowojorski prawnik, który złożył opinię amicus curiae, czyli stanowisko niezależne od stron procesu. Wskazał on, że prawo o rzeczach znalezionych w stanie Nowy Jork zostało stworzone z myślą o materialnych przedmiotach, a nie wpisach w publicznym blockchainie.

Argumentował także, że:

  • Bitcoin nie może zostać fizycznie przekazany policji tak jak tradycyjny znaleziony przedmiot.
  • Sama nieaktywność portfela nie dowodzi porzucenia środków.
  • W sprawach dotyczących nieodebranej kryptowaluty właściwsze mogą być przepisy o abandoned property, które przewidują inny tryb postępowania.
  • Powiadomienia wysyłane przez wpisy OP_RETURN i ogłoszenia publiczne mogą nie być wystarczające z punktu widzenia należytego doręczenia.

Sąd w efekcie wstrzymał dalszy bieg sprawy i nie dopuścił do automatycznego wydania wyroku zaocznego.

Na blockchainie zaczęły się ruchy starych monet

W tle sporu pojawił się jeszcze jeden ciekawy element: część bardzo starych bitcoinów zaczęła się ruszać on-chain.

Jedna z transakcji objęła 47,26 BTC, które pozostawały nietknięte od 17 czerwca 2011 roku. To około 15 lat bez aktywności. Pojawił się też inny transfer powiązany ze sprawą, obejmujący 35,55 BTC, a także wykup 25 BTC z monety Casascius.

Takie ruchy są istotne, bo podważają główną tezę pozwu, zgodnie z którą portfele zostały porzucone. Jeśli właściciele lub osoby kontrolujące klucze prywatne zaczynają wykonywać transakcje, argument o „zagubionych” bitcoinach staje się dużo słabszy.

Szersze znaczenie tej sprawy

Spór w Nowym Jorku może mieć znaczenie wykraczające poza pojedynczy proces. Gdyby sąd uznał, że wieloletnia nieaktywność wystarcza do przejęcia takich aktywów, mogłoby to otworzyć drogę do prób przejmowania dawnych portfeli w oparciu o samą analizę blockchaina.

To z kolei rodziłoby poważne pytania o:

  • ochronę własności użytkowników self-custody,
  • granice stosowania tradycyjnych przepisów do aktywów cyfrowych,
  • oraz to, czy prywatne podmioty mogą próbować przejmować bitcoiny tylko dlatego, że od lat nie wykonano na nich ruchu.

Podsumowanie

Rosja przygotowuje się do startu cyfrowego rubla, opierając go na bankowej infrastrukturze QR, a w USA sąd zatrzymał głośną sprawę dotyczącą niemal 40 tysięcy starych portfeli Bitcoin. Oba tematy pokazują, że cyfrowe pieniądze coraz mocniej wchodzą do głównego nurtu — zarówno jako narzędzie państwowe, jak i przedmiot złożonych sporów prawnych.

Video

Długie wideo:

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości