Senat USA blokuje cyfrowego dolara do 2030
Senat USA przegłosował ustawę mieszkaniową z poprawką blokującą Fedowi emisję CBDC do 2030 roku. Sprawa teraz trafia do Izby Reprezentantów.
Senat USA zatwierdza zakaz CBDC w ustawie mieszkaniowej
Amerykański Senat przyjął pakiet dotyczący mieszkalnictwa, w którym znalazł się też zapis blokujący Rezerwę Federalną przed emisją central bank digital currency (CBDC) do końca 2030 roku. Głosowanie zakończyło się wynikiem 85 do 5.
Choć sam projekt dotyczy przede wszystkim zwiększenia podaży mieszkań i ograniczenia wykupu domów jednorodzinnych przez dużych inwestorów, to właśnie do niego dołączono przepis o cyfrowym dolarze. Teraz ustawa trafi do Izby Reprezentantów, a następnie na biurko prezydenta.
Co dokładnie zawiera zakaz
Zapis w ustawie mówi, że Fed nie może bezpośrednio ani pośrednio:
- wyemitować CBDC,
- stworzyć CBDC,
- ani wprowadzić aktywa „istotnie podobnego” do CBDC.
Zakaz ma obowiązywać do końca 2030 roku. Nawet po jego wygaśnięciu Rezerwa Federalna musiałaby uzyskać wyraźną zgodę Kongresu, aby ruszyć z projektem cyfrowego dolara.
Wyjątek dla stablecoinów
W przepisie znalazło się ważne zastrzeżenie: zakaz nie obejmuje prywatnych stablecoinów. Ustawa wyłącza bowiem „dollar-denominated currency that is open, permissionless, and private”, czyli aktywa oparte na dolarze, które są otwarte, bezzezwoleniowe i prywatne.
W praktyce oznacza to, że pod regulacją nie ucierpią emitenci tacy jak Circle czy Tether, którzy pozostają objęci ramami prawnymi przyjętymi wcześniej w GENIUS Act.
Fed i cyfrowy dolar: projekt bez rozpędu
To istotny ruch polityczny, ale nie dotyczy on aktywnego programu rozwojowego. Z dostępnych informacji wynika, że w Stanach Zjednoczonych nie ma dziś realnie prowadzonego federalnego projektu CBDC. Fed miał zatrzymać się głównie na etapie badań.
Przeciwko cyfrowemu dolarowi publicznie wypowiadali się zarówno Kevin Warsh, stojący na czele Fed, jak i Donald Trump. Prezydent już w styczniu 2025 roku podpisał rozporządzenie nakazujące administracji, by nie rozwijała takiego rozwiązania.
Polityczny kompromis zamiast osobnej ustawy
Zakaz CBDC został dołączony do pakietu mieszkaniowego jako element politycznego kompromisu. Miał pomóc w uzyskaniu poparcia części republikanów w Izbie Reprezentantów i przyspieszyć procedowanie całej ustawy.
Prace nad tym zapisem trwają od miesięcy. Już w marcu Senat przyjął wcześniejszą wersję z podobnym ograniczeniem, a w ubiegłym tygodniu udało się uzgodnić ostateczny tekst.
Co to oznacza dla rynku krypto
Dla branży kryptowalut to kolejny sygnał, że amerykański rynek wyraźnie różnicuje państwowy cyfrowy pieniądz od prywatnych stablecoinów. W praktyce politycy w Waszyngtonie coraz mocniej sprzeciwiają się wizji cyfrowego dolara kontrolowanego przez bank centralny, ale jednocześnie nie zamykają drzwi przed prywatnymi rozwiązaniami opartymi na dolarze.
To ważne także w szerszym kontekście regulacyjnym. W czasie gdy Stany Zjednoczone hamują prace nad CBDC, inne gospodarki idą w przeciwną stronę.
Reszta świata nie zwalnia
Unia Europejska przygotowuje digital euro, którego pilotaż ma ruszyć w przyszłym roku, a pełne wdrożenie jest celowane na 2029 rok. Z kolei Chiny rozwijają międzynarodowe zastosowania swojego cyfrowego juana e-CNY i według najnowszych danych do platformy płatności transgranicznych dołączyły w tym miesiącu 26 instytucji finansowych.
Według danych przywoływanych przez Atlantic Council:
- 3 kraje uruchomiły już CBDC,
- 41 jest w fazie pilotażu,
- 33 prowadzą prace rozwojowe,
- a 40 nadal je bada.
Najbliższe dni mogą być kluczowe
Izba Reprezentantów ma zająć się ustawą bardzo szybko, możliwe że nawet już następnego dnia po głosowaniu w Senacie. Jeśli projekt przejdzie bez zmian, trafi do podpisu prezydenta i stanie się prawem.
Wtedy amerykański zakaz emisji CBDC przez Fed wejdzie do obiegu jako część szerszej reformy mieszkaniowej — choć dla świata kryptowalut to właśnie ten fragment ustawy może okazać się najbardziej znaczący.