BTC/PLN 249,583.00 -0.42%
BTC/USD 65,751.00 -0.60%
BTC/ETH 34.401688 0.00%
ETH/PLN 7,255.62 -0.97%
ETH/USD 1,911.45 -1.15%
USD/PLN 3.7900 0.00%
BTC/PLN 249,583.00 -0.42%
BTC/USD 65,751.00 -0.60%
BTC/ETH 34.401688 0.00%
ETH/PLN 7,255.62 -0.97%
ETH/USD 1,911.45 -1.15%
USD/PLN 3.7900 0.00%
mica clarityact bitcoin

MiCA i CLARITY Act pod presją rynku

Europa domyka rynek krypto, a w USA zawisa nad nim legislacyjna niepewność. Oba fronty mogą przesądzić o nastrojach inwestorów.

MiCA i CLARITY Act pod presją rynku

Europa przyspiesza porządki wokół krypto

Europejski nadzór finansowy wezwał nieautoryzowanych dostawców usług krypto do uporządkowanego wycofania się z rynku, ponieważ 1 lipca 2026 r. kończy się okres przejściowy przewidziany w ramach MiCA. Oznacza to, że firmy, które nadal nie uzyskały wymaganej autoryzacji, nie powinny dalej przyjmować nowych klientów z Unii Europejskiej.

Regulator jasno wskazał, że takie podmioty mają:

  • natychmiast wstrzymać pozyskiwanie nowych klientów,
  • przestać otwierać nowe konta,
  • zaprzestać marketingu i aktywnego oferowania usług,
  • ograniczyć działanie wyłącznie do czynności potrzebnych do zamknięcia pozycji, sprzedaży lub transferu aktywów.

W praktyce chodzi o to, by firmy bez licencji nie utrzymywały normalnej działalności, tylko przeprowadziły kontrolowany wind-down, który ma chronić środki klientów i ograniczać ryzyko dla rynku.

Co muszą zrobić firmy bez licencji

Zgodnie z wytycznymi, takie podmioty mogą jeszcze przez krótki czas świadczyć usługi custody, ale wyłącznie tak długo, jak jest to niezbędne do bezpiecznego zakończenia współpracy z klientami. Jednocześnie muszą informować użytkowników jasno, szybko i wielokrotnie o planie wyjścia z rynku, terminach oraz możliwościach przeniesienia aktywów.

Na tym etapie nadal obowiązują także wymogi dotyczące:

  • procedur AML/CFT,
  • monitorowania transakcji,
  • weryfikacji klientów,
  • screeningu sankcyjnego,
  • raportowania podejrzanych operacji,
  • przechowywania dokumentacji,
  • śledzenia transferów kryptoaktywów.

Jeśli środki mają trafić do innego, już MiCA-authorized CASP, nowy dostawca musi przejść własny proces onboardingu i ponownie wykonać obowiązkowe kontrole.

Użytkownicy powinni sprawdzić swojego dostawcę

Europejski nadzór przypomniał też klientom, że firmy działające bez autoryzacji nie korzystają z ochrony przewidzianej w MiCA, w tym z zabezpieczeń dotyczących aktywów klientów. Dlatego użytkownicy powinni sprawdzić, czy ich dostawca znajduje się w odpowiednim rejestrze ESMA.

Jeżeli nie ma go na liście, zalecane kroki to:

  1. kontakt z platformą,
  2. transfer środków do autoryzowanego dostawcy,
  3. ewentualne przeniesienie aktywów do self-hosted wallet.

Regulator podkreślił również, że firmy spoza Unii Europejskiej nie mogą świadczyć usług MiCA ani aktywnie pozyskiwać klientów z UE, poza bardzo wąskim wyjątkiem dotyczącym reverse solicitation.

W tle: możliwe wspólne działania nadzorcze

Sprawa nie kończy się na samych wytycznych. Europejskie instytucje nadzorcze koordynują działania z krajowymi organami, a także z EBA i AMLA. Jeśli po 1 lipca 2026 r. nieautoryzowane podmioty nadal będą działały na rynku transgranicznie, możliwe są skoordynowane kroki egzekucyjne.

W USA rynek patrzy na CLARITY Act

Równolegle do europejskiego porządkowania rynku rośnie niepewność w Stanach Zjednoczonych. Na celowniku inwestorów znalazł się CLARITY Act, czyli projekt ustawy mającej uporządkować ramy dla rynku cyfrowych aktywów.

Według rynkowych komentarzy, los tej ustawy może mieć istotny wpływ na Bitcoin i szerzej na sentyment wobec krypto. Choć projekt przeszedł już przez senacką komisję bankową stosunkiem głosów 15 do 9, nadal musi zdobyć 60 głosów w pełnym Senacie, przejść uzgodnienia z komisją rolnictwa i zostać dopracowany względem wersji z Izby Reprezentantów.

Problemem jest kalendarz parlamentarny. Czasu jest niewiele, a realne okno na procedowanie ustawy ma się zawężać do okresu między 13 lipca a 7 sierpnia, zanim przerwa wakacyjna zablokuje prace izby.

Dlaczego stawka jest tak duża

Niepewność legislacyjna nakłada się na inne czynniki, które już dziś ciągną rynek w dół. Wśród nich wskazywane są:

  • presja na bardziej zadłużone firmy z grupy digital asset treasury,
  • obawy o dalsze delewarowanie takich podmiotów,
  • bardziej jastrzębie oczekiwania wobec Fed,
  • napięcia wokół inflacji,
  • wątpliwości związane z bezpieczeństwem opartym o przyszłe zagrożenia kryptograficzne, w tym temat quantum computing.

W tym kontekście jeden z największych zarządzających aktywami kryptowalutowymi ostrzegł, że jeśli ustawa nie przejdzie w tym roku, a warunki rynkowe się pogorszą, presja na Bitcoin może się jeszcze zwiększyć. Jednocześnie zaznaczono, że obecna bessa nie musi przypominać poprzednich cykli, bo popyt instytucjonalny pozostaje bardziej stabilny niż kiedyś.

Co to oznacza dla rynku krypto

W praktyce rynek krypto znalazł się jednocześnie pod wpływem dwóch dużych procesów regulacyjnych:

  • w Europie kończy się okres przejściowy MiCA i zaczyna się egzekwowanie autoryzacji,
  • w USA waży się przyszłość CLARITY Act, który może pomóc uporządkować rynek albo pozostawić go w legislacyjnej próżni.

Dla inwestorów to ważny sygnał: nadchodzące tygodnie mogą zdecydować zarówno o tym, które firmy pozostaną legalnie aktywne w Europie, jak i o tym, czy amerykański rynek dostanie bardziej przejrzyste ramy prawne. A to z kolei może przełożyć się na nastroje wokół Bitcoina i całego sektora cyfrowych aktywów.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości