BIS atakuje stablecoiny. Brazylia reaguje
BIS ostrzega przed stablecoinami i publicznymi blockchainami, a Brazylia proponuje 24-godzinną blokadę dużych przelewów.
BIS ostrzega przed stablecoinami
Bank Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) opublikował raport, w którym mocno skrytykował stablecoiny oraz publiczne blockchainy jako fundament przyszłego systemu finansowego. Według instytucji z Bazylei szybki wzrost rynku stablecoinów, który według raportu ma już wartość około 316 mld USD, może prowadzić do fragmentacji globalnego systemu monetarnego i osłabienia kontroli państw nad polityką pieniężną.
BIS zwraca uwagę, że prywatne tokeny powiązane z walutami fiducjarnymi nie mają – zdaniem autorów raportu – cech potrzebnych do tego, by pełnić rolę bezpiecznego pieniądza na dużą skalę. Problemem mają być m.in. ryzyka związane z zarządzaniem rezerwami oraz możliwy odpływ depozytów z banków komercyjnych do prywatnych tokenów, co mogłoby ograniczać akcję kredytową w realnej gospodarce.
Największy spór: stablecoiny i publiczne sieci
Szczególną uwagę BIS poświęcił zjawisku tzw. stablecoin dollarization, czyli rosnącemu użyciu stablecoinów denominowanych w dolarze w gospodarkach o słabszych walutach lokalnych. W ocenie banku może to osłabiać suwerenność monetarną, zmniejszać skuteczność krajowej polityki pieniężnej i zwiększać podatność na niestabilne przepływy kapitału, zwłaszcza w krajach rozwijających się.
Instytucja bardzo krytycznie oceniła też publiczne, permissionless blockchainy, takie jak Bitcoin i Ethereum, twierdząc, że ich konstrukcja utrudnia spełnienie wymogów potrzebnych w systemowo ważnej infrastrukturze finansowej. W raporcie wskazano na ograniczenia związane ze skalowalnością, finalnością rozliczeń oraz brakiem jasnej odpowiedzialności za zarządzanie siecią.
BIS argumentuje, że w takich sieciach koszty transakcyjne rosną wraz z ruchem w sieci, a przeciążenie może prowadzić do dłuższego czasu potwierdzeń i wyższych opłat. Z perspektywy banku oznacza to, że są to cechy strukturalne, a nie jedynie chwilowe problemy techniczne.
Alternatywa według BIS: tokenizacja w ramach regulacji
Co ważne, BIS nie odrzuca samej tokenizacji. Zamiast tego promuje model oparty na tokenized central bank money, tokenized commercial bank deposits oraz tokenizowanych aktywach finansowych działających na regulowanej infrastrukturze. Bank określa to jako podejście typu unified ledger, które ma łączyć programowalne transakcje i szybsze rozliczenia z zachowaniem stabilności monetarnej, integralności finansowej i zaufania publicznego.
Brazylia proponuje 24-godzinne wstrzymanie dużych transferów
W tym samym czasie Centralny Bank Brazylii zaproponował rozwiązanie, które również uderza w praktyczne wykorzystanie stablecoinów. Nowe przepisy zakładają 24-godzinne wstrzymanie przelewów stablecoinowych o wartości powyżej 10 000 USD. Ten czas ma służyć dostawcom usług aktywów wirtualnych do przeprowadzenia analizy ryzyka, sprawdzenia źródła środków i weryfikacji, czy transakcja pasuje do profilu klienta.
Bank zastrzegł, że blokada nie ma charakteru absolutnego. Jeśli pośrednik zdoła wcześniej zneutralizować ryzyka związane z danym transferem, środki mogą zostać zwolnione szybciej. Wprost podkreślono też, że jest to środek prewencyjny, a nie definitywne pozbawienie klienta dostępu do aktywów.
Kogo to najmocniej dotknie?
Propozycja raczej nie powinna mocno uderzyć w zwykłych użytkowników, bo próg 10 000 USD jest wysoki. Znacznie bardziej odczują ją jednak firmy i usługi nastawione na B2B oraz transfery międzynarodowe. To istotne, ponieważ stablecoiny są w Ameryce Łacińskiej wyjątkowo popularne w rozliczeniach transgranicznych.
Zgłoszone uwagi do projektu można przesyłać do 2 lipca.
Dwa nurty, jeden kierunek: większa kontrola
Choć BIS i brazylijski bank centralny opisują problem z różnych stron, oba przypadki pokazują ten sam trend: regulatorzy coraz mocniej próbują narzucać stablecoinom i kryptowalutom ramy zgodne z tradycyjnym systemem finansowym. Jedni ostrzegają przed ryzykiem dla stabilności monetarnej, drudzy wprowadzają konkretne mechanizmy kontroli transferów.
W praktyce oznacza to, że okres łatwego i niemal beznadziejnie szybkiego używania stablecoinów do dużych przelewów może w niektórych jurysdykcjach dobiegać końca.