BTC/PLN 249,281.00 -0.31%
BTC/USD 65,709.00 -0.44%
BTC/ETH 34.390861 0.00%
ETH/PLN 7,248.90 -1.13%
ETH/USD 1,910.77 -1.26%
USD/PLN 3.7900 0.00%
BTC/PLN 249,281.00 -0.31%
BTC/USD 65,709.00 -0.44%
BTC/ETH 34.390861 0.00%
ETH/PLN 7,248.90 -1.13%
ETH/USD 1,910.77 -1.26%
USD/PLN 3.7900 0.00%
starknet komputacjakuantowa postkwantowa

Starknet stawia na obronę przed kwantami

StarkWare publikuje plan odporności kwantowej dla Starknet i naciska na branżę, by nie czekała z migracją do postkwantowej kryptografii.

Starknet stawia na obronę przed kwantami

Starknet przyspiesza przygotowania na erę kwantową

StarkWare ogłosiło trzystopniową mapę drogową mającą przygotować Starknet na zagrożenia związane z komputerami kwantowymi. Firma przekonuje, że branża blockchain nie powinna czekać na przymus ze strony rządów ani innych podmiotów, skoro odpowiednie narzędzia kryptograficzne są już dostępne.

CEO StarkWare, Eli Ben-Sasson, podkreślił, że przemysł krypto nie potrzebuje „pobudki” z Białego Domu ani od nikogo innego. Jego zdaniem opóźnianie migracji do post-quantum cryptography nie ma już uzasadnienia.

Dlaczego to ważne dla blockchain

Obecna infrastruktura wielu sieci opiera się na kryptografii opartej na krzywych eliptycznych, która jest wydajna, ale w przyszłości może okazać się podatna na ataki ze strony wystarczająco zaawansowanych komputerów kwantowych. Największe ryzyko dotyczy kluczy prywatnych, podpisów, portfeli, kontraktów smart contract i całych systemów, które mogą wymagać długiej i skoordynowanej migracji.

Choć takie komputery nie złamały jeszcze głównych sieci blockchain, część badaczy uważa, że maszyny istotne kryptograficznie mogą pojawić się przed 2030 rokiem. To sprawia, że temat przestaje być czysto teoretyczny, a zaczyna przypominać problem planowania bezpieczeństwa na lata.

Trzy etapy planu StarkWare

Według zaprezentowanej mapy drogowej Starknet ma przejść przez trzy główne etapy:

  1. Podmiana części obecnych prymitywów kryptograficznych na rozwiązania odporne na ataki kwantowe, w tym zastąpienie Pedersen hashing oraz dodanie podpisów postkwantowych.
  2. Narzędzia do migracji smart contractów, które mają umożliwić aktualizację istniejących aplikacji bez konieczności ręcznego przepisywania wszystkiego od zera.
  3. Obsługa zależności zewnętrznych, których Starknet nie kontroluje samodzielnie, przede wszystkim tych związanych z planem migracji Ethereum.

To ostatni punkt jest szczególnie istotny, bo Starknet działa jako Layer 2 i w części kluczowych obszarów zależy od bezpieczeństwa oraz rozwoju Ethereum.

STARKs jako przewaga architektoniczna

Ben-Sasson zwraca uwagę, że Starknet ma przewagę dzięki użyciu STARKs — czyli Scalable Transparent Argument of Knowledge. To rozwiązanie z obszaru zero-knowledge proofs, które według StarkWare jest z natury lepiej dopasowane do świata postkwantowego niż wiele innych popularnych mechanizmów zabezpieczania blockchainów.

W praktyce oznacza to, że StarkWare chce pokazać Starknet jako sieć, która może szybciej przejść na nowy standard bezpieczeństwa. Jednocześnie firma sugeruje, że jeśli jedna sieć potrafi to zrobić, reszta branży nie ma wymówki, by pozostawać przy starszych rozwiązaniach.

Problem szerszy niż jedna sieć

Plan StarkWare wpisuje się w szerszy trend. Circle, Ethereum, Solana, Tezos i Algorand również pracują nad własnymi podejściami do odporności kwantowej. Największe rozbieżności wciąż widać wokół Bitcoina, gdzie społeczność nie ma jednego pomysłu na zabezpieczenie starych monet i adresów, zwłaszcza tam, gdzie klucze publiczne mogły już zostać ujawnione.

To pokazuje, że migracja do świata postkwantowego nie będzie jednorazową aktualizacją. To raczej długi proces obejmujący protokoły, portfele, custody, giełdy, mosty, DeFi i cały ekosystem aplikacji.

Sygnał dla branży: nie czekajcie

Przekaz StarkWare jest prosty: dostępna dziś kryptografia wystarcza, by zacząć działać już teraz. Firma przyznaje, że część problemów migracyjnych jest trudna technicznie i wiąże się z kompromisami wydajności czy governance, ale jednocześnie uważa, że trudność nie może być powodem do odwlekania zmian.

Dla Starknet to nie tylko kwestia bezpieczeństwa, ale też potencjalna przewaga konkurencyjna. Sieć, która wiarygodnie pokaże drogę do odporności kwantowej, może zyskać zaufanie instytucji, emitentów stablecoinów i projektów budujących rozwiązania o bardzo długim horyzoncie działania.

Co to oznacza dla rynku

W praktyce komunikat StarkWare można odczytać jako ostrzeżenie: branża kryptowalut nie może zakładać, że obecne standardy kryptograficzne przetrwają bez zmian. Jeśli blockchain ma pozostać odporny przez dekady, migracja do rozwiązań postkwantowych musi zacząć się z wyprzedzeniem, a nie dopiero wtedy, gdy zagrożenie stanie się palące.

Starknet chce być jednym z projektów, które nie czekają na kryzys, tylko próbują go uprzedzić.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości