BTC/PLN 317,730.00 -3.21%
BTC/USD 81,424.00 -3.78%
BTC/ETH 33.998593 0.00%
ETH/PLN 9,345.37 -3.35%
ETH/USD 2,394.93 -3.92%
USD/PLN 3.8800 0.00%
BTC/PLN 317,730.00 -3.21%
BTC/USD 81,424.00 -3.78%
BTC/ETH 33.998593 0.00%
ETH/PLN 9,345.37 -3.35%
ETH/USD 2,394.93 -3.92%
USD/PLN 3.8800 0.00%
bitcoin satoshiera whale

Satoshi-era Bitcoin porusza 100 BTC po 16 latach

Pakiet 100,02 BTC wydobyty w 2010 roku ruszył po 16 latach bez ruchu. Wartość tych monet wzrosła z kilku dolarów do około 8,5 mln dolarów.

Satoshi-era Bitcoin porusza 100 BTC po 16 latach

100,02 BTC z 2010 roku znów w ruchu

Po ponad 16 latach bez ruchu przeniesiono pakiet 100,02 BTC pochodzący z nagród za wydobycie z lipca 2010 roku. Transakcja została potwierdzona 7 października 2026 roku o 18:52 UTC i od razu zwróciła uwagę rynku, bo monety należą do tzw. Satoshi-era — najwcześniejszego okresu historii Bitcoina.

W chwili transferu ten pakiet był wart około 8,3–8,5 mln dolarów, podczas gdy w momencie wykopania jego wartość wynosiła zaledwie około 6 dolarów. To oznacza wzrost liczony w milionach procent, choć warto podkreślić, że sam ruch monet nie oznacza jeszcze sprzedaży.

Skąd pochodziły te bitcoiny?

Analiza transakcji pokazuje, że środki wywodziły się z dwóch nagród górniczych:

  • 50 BTC z bloku wydobytego 26 lipca 2010 r.
  • 50,02 BTC z bloku wydobytego 28 lipca 2010 r.

Obie wypłaty zostały następnie połączone 30 lipca 2010 r. i trafiły na adres, który dopiero teraz je wydał. Warto dodać, że w tamtym czasie nagroda za blok wynosiła jeszcze 50 BTC. Dziś, po kolejnych halvingach, jest już wielokrotnie niższa.

Jak przebiegła transakcja?

Transfer nie był jednorazowym wysłaniem całości na jeden adres. Monety zostały rozdzielone na dwa nowe portfele:

  • 10 BTC trafiło na jeden adres,
  • 90,02 BTC na drugi.

Oba nowe adresy miały format bc1q, czyli współczesny typ adresu SegWit, który nie istniał w 2010 roku. Za całą operację zapłacono niewielką opłatę wynoszącą 1 467 satoshi, czyli około 1,22 dolara.

Czy wiadomo, kto stoi za ruchem monet?

Nie. Z samego blockchaina nie da się ustalić tożsamości właściciela ani stwierdzić, że doszło do sprzedaży. Przeniesienie bitcoinów między adresami może oznaczać wiele rzeczy: zmianę portfela, reorganizację sposobu przechowywania albo przygotowanie do dalszych działań.

Ważne jest też to, że adres, z którego ruszyły monety, nie był całkowicie uśpiony. Wcześniej wysyłał już inne środki:

  • 100 BTC w sierpniu 2015 roku,
  • 100 BTC w grudniu 2017 roku,
  • 249 BTC w marcu 2018 roku.

Nie dotyczyło to jednak właśnie tego pakietu 100,02 BTC z lipca 2010 roku, który pozostawał nienaruszony aż do teraz.

Dlaczego to wydarzenie przyciąga uwagę rynku?

Takie ruchy są obserwowane bardzo uważnie, bo monety z pierwszych lat Bitcoina często należą do portfeli, które przez długi czas pozostawały martwe. Gdy nagle się budzą, rynek zastanawia się, czy to tylko techniczna reorganizacja, czy początek większej sprzedaży.

W tym przypadku na razie nic na to nie wskazuje. Na nowych adresach monety pozostawały nienaruszone również po transakcji. To oznacza, że nie ma podstaw, by twierdzić, że doszło do dumpingu.

Bitcoin i efekt czasu

Historia tego transferu dobrze pokazuje, jak ogromną drogę przeszedł Bitcoin. W 2010 roku był projektem znanym głównie w wąskim gronie entuzjastów, a dziś pojedyncze stare UTXO potrafią być warte miliony dolarów i uruchamiają spekulacje całego rynku.

To także przypomnienie, że w sieci Bitcoin każda moneta ma swoją historię, a blockchain pozwala śledzić nie tylko bieżący stan portfeli, lecz także ich wieloletnią aktywność.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości