Bitcoin znów pod presją. Kluczowe 60 tys. USD
Bitcoin cofa się do poziomu 62 tys. USD i broni wsparcia przy 60 tys. USD. Na rynek ciąży ropa, Japonia, polityka Fed i sprzedaż Strategy.
Bitcoin znów testuje ważne wsparcie
Bitcoin osunął się w okolice 62 000 USD, oddając część odbicia po wcześniejszym zejściu do 57 700 USD. Najważniejszy poziom, na który teraz patrzą uczestnicy rynku, to 60 000 USD — to właśnie tam kurs może ponownie znaleźć techniczne wsparcie.
Choć wcześniejsze odbicie sugerowało poprawę nastrojów, ostatnia fala spadków pokazuje, że rynek nadal pozostaje kruchy. Dane on-chain i rynkowe wskazują raczej na odbicie w ramach bessy niż na trwałą zmianę trendu.
Co osłabia nastroje na rynku?
Na presję na BTC złożyło się kilka czynników jednocześnie:
- wzrost cen ropy, który podnosi obawy inflacyjne,
- napięcia geopolityczne związane z USA i Iranem,
- rosnące rentowności obligacji w Japonii,
- obawy o dalszą sprzedaż Bitcoinów przez Strategy,
- coraz ostrzejsze sygnały regulacyjne z różnych części świata.
Wzrost ropy Brent z okolic 68 USD do 74 USD zwiększył ryzyko inflacyjne i ograniczył szanse na szybkie cięcia stóp procentowych przez Fed. Dla aktywów ryzykownych, takich jak Bitcoin, to zwykle niekorzystne tło.
Strategy i obawy o dodatkową sprzedaż
Dodatkowym źródłem niepokoju stała się najnowsza sprzedaż Bitcoinów przez Strategy, opiewająca na 216 mln USD. Rynek zareagował nerwowo, ponieważ transakcja została przeprowadzona poza głównym programem monetizacji spółki, który miał służyć finansowaniu rezerw gotówkowych.
Inwestorzy obawiają się, że firma może utrzymywać presję sprzedażową dłużej, zwłaszcza że zarządza strukturą kapitałową i zobowiązaniami dłużnymi. Strategy ma też ponad 3,8 mld USD długu zamiennego, a pierwsza data wykupu przypada przed kwietniem 2027 roku.
Sezonowość i poprawa popytu dają nadzieję
Mimo napiętej sytuacji nie wszystkie sygnały są negatywne. Z punktu widzenia sezonowości lipiec bywał dla Bitcoina jednym z mocniejszych miesięcy w roku. W przeszłości nawet podczas słabszych cykli zdarzały się w tym okresie solidne wzrosty.
Poprawiają się też wskaźniki popytu:
- 30-dniowa zmiana całkowitego popytu na BTC odbiła z bardzo słabych poziomów,
- futures zaczęły pokazywać bardziej pozytywną dynamikę,
- sprzedaż spot wyhamowała do najwolniejszego tempa od połowy maja,
- premia Coinbase, będąca barometrem popytu w USA, zaczęła podążać za odbiciem kursu.
Ważnym sygnałem było też to, że wskaźniki wyceny dla krótkoterminowych posiadaczy wcześniej spadły w strefę sugerującą niedowartościowanie, co często bywało oznaką lokalnego dołka.
Nadal bez potwierdzenia pełnego odwrócenia trendu
Mimo poprawy części wskaźników, ogólny obraz rynku pozostaje ostrożny. Bull Score Index dla Bitcoina wynosił 20 punktów w skali od 0 do 100, czyli nadal znajdował się głęboko w strefie niedźwiedziej. Za trwały bull market uznawany jest dopiero poziom 60 i wyżej.
To oznacza, że obecne odbicie nie daje jeszcze pełnej odpowiedzi, czy Bitcoin wraca do wzrostów. Na ten moment bardziej wygląda to na próbę złapania równowagi po mocnym spadku niż na rozpoczęcie nowego impulsu wzrostowego.
Regulacje też dokładają swoją cegiełkę
Na sentyment wpływają również sygnały z obszaru regulacji. Dokumenty wskazują, że indyjski bank centralny popiera rozwiązania ograniczające działalność związaną z kryptowalutami, w tym blokujące bankom ekspozycję na aktywa wirtualne. Dodatkowo tamtejszy fiskus zwraca uwagę na ryzyko unikania opodatkowania.
W połączeniu z napięciami geopolitycznymi, drogą ropą i niepewnością wokół polityki monetarnej, tworzy to środowisko, w którym Bitcoin może jeszcze wielokrotnie testować kluczowe poziomy.
Co dalej?
Najbliższe dni mogą przesądzić o tym, czy 60 000 USD obroni się jako wsparcie. Jeśli nie, rynek może zobaczyć kolejną falę zmienności i głębszą korektę. Jeśli jednak popyt się utrzyma, lipcowa sezonowość i poprawiające się dane on-chain mogą pomóc BTC w budowie mocniejszej podstawy pod dalsze odbicie.