Więzień oskarżony o transfer $290 tys. krypto
Amerykańscy prokuratorzy twierdzą, że skazany za pranie pieniędzy więzień próbował ukryć $290 tys. kryptowalut objętych konfiskatą.
Więzień pod nowymi zarzutami
Amerykańskie służby oskarżyły Rossena Iossifova, obywatela Bułgarii, o udział w transferze około 290 tys. dolarów w kryptowalutach, które wcześniej zostały objęte nakazem konfiskaty. Według prokuratury do operacji doszło już po tym, jak mężczyzna trafił do federalnego więzienia.
Iossifov ma obecnie odbywać 111-miesięczną karę więzienia za wcześniejsze przestępstwa związane z praniem pieniędzy. Nowe zarzuty dotyczą m.in. usuwania mienia w celu uniknięcia zajęcia, pomocnictwa oraz spisku do prania pieniędzy.
Jak miało dojść do transferu
Prokuratorzy twierdzą, że w styczniu 2024 roku Iossifov miał współdziałać przy wyprowadzeniu kryptowalut z konta w Krakenie, które było objęte zabezpieczeniem i późniejszym nakazem przepadku na rzecz państwa. Środki miały przejść przez:
- kilka giełd kryptowalut,
- usługi miksujące,
- a ostatecznie zostać zamienione na tradycyjną walutę w zagranicznym banku.
Miksery kryptowalut łączą i rozdzielają środki z wielu źródeł, co utrudnia śledzenie ich drogi w blockchainie. Właśnie ten mechanizm miał - według śledczych - posłużyć do ukrycia pochodzenia i kontroli nad aktywami.
Stare oszustwo, nowe konsekwencje
To nie pierwszy raz, gdy nazwisko Iossifova pojawia się w amerykańskim postępowaniu. Wcześniej został skazany za udział w dużym schemacie prania pieniędzy powiązanym z internetowymi oszustwami aukcyjnymi. Sieć miała wykorzystywać fałszywe oferty sprzedaży drogich towarów, w tym pojazdów, publikowane m.in. na znanych platformach ogłoszeniowych.
Według ustaleń śledczych:
- oszukano co najmniej 900 ofiar w Stanach Zjednoczonych,
- Iossifov prowadził firmę RG Coins w Sofii,
- w ciągu niespełna trzech lat miał wyprać prawie 5 mln dolarów w kryptowalutach,
- sąd nakazał mu również zapłatę ponad 2,6 mln dolarów restytucji.
Co grozi oskarżonemu
Jeśli prokuratura udowodni nowe zarzuty, Iossifovowi może grozić nawet 25 lat więzienia. Na obecnym etapie sprawy są to jednak wyłącznie zarzuty, a oskarżony nadal korzysta z domniemania niewinności.
Sprawa pokazuje, że próby ruszenia aktywów objętych konfiskatą mogą prowadzić do kolejnych postępowań, nawet jeśli osoba już odbywa karę za wcześniejsze przestępstwa. Dla służb to także kolejny przykład, jak trudne pozostaje śledzenie przepływów kryptowalut, gdy w grę wchodzą giełdy, miksery i zagraniczne rachunki bankowe.