BTC/PLN 242,040.00 +0.76%
BTC/USD 64,930.00 +0.68%
BTC/ETH 33.905738 0.00%
ETH/PLN 7,138.63 +0.92%
ETH/USD 1,915.03 +0.84%
USD/PLN 3.7300 0.00%
BTC/PLN 242,040.00 +0.76%
BTC/USD 64,930.00 +0.68%
BTC/ETH 33.905738 0.00%
ETH/PLN 7,138.63 +0.92%
ETH/USD 1,915.03 +0.84%
USD/PLN 3.7300 0.00%
bitcoin coldcard etf

Coldcard wstrząsa rynkiem: BTC i ETF-y

Błąd w Coldcard wywołał rekordową aktywność w sieci Bitcoina, skłaniając część użytkowników do migracji do ETF-ów i custody.

Coldcard wstrząsa rynkiem: BTC i ETF-y

Coldcard wywołuje największy ruch w sieci Bitcoina od miesięcy

Rynek Bitcoina znalazł się pod presją po ujawnieniu luki w popularnych hardware wallets Coldcard. Choć cena BTC utrzymuje się w pobliżu 64 tys. dolarów, to na łańcuchu widać wyraźny wzrost aktywności, a część użytkowników zaczęła przenosić środki w panice.

W ciągu siedmiu dni sieć Bitcoina odnotowała ruch rzędu 890 tys. BTC, co jest najwyższym poziomem aktywnej podaży w tym roku. Jednocześnie liczba aktywnych adresów wzrosła z 387 670 do 985 694 w zaledwie tydzień. To skok, który przypomina okresy silnego stresu rynkowego, gdy inwestorzy gwałtownie reagują na zagrożenia bezpieczeństwa.

Co stało się z Coldcard

Problem dotyczy błędu w firmware urządzeń Coldcard, który miał osłabić proces generowania seed phrase. Zamiast pełnej, zakładanej entropii na poziomie 128 bitów, część modeli tworzyła klucze przy znacznie niższym poziomie losowości.

Według zaktualizowanych szacunków atak mógł objąć nawet 7 300 adresów, a liczba skradzionych bitcoinów wynosi co najmniej 1 596 BTC. Potencjalne straty mogą sięgnąć około 2 055 BTC, czyli w przybliżeniu 130 mln dolarów, jeśli potwierdzi się kolejna fala ataków.

Najbardziej niepokojące jest to, że około 90% skradzionych środków nie zostało jeszcze przesunięte. To daje śledczym czas na monitorowanie ruchów, współpracę z giełdami i analizę kolejnych transakcji.

Panika widać na blockchainie

Analitycy zwracają uwagę, że taki wzrost aktywności onchain często pojawia się w pobliżu lokalnych szczytów lub dołków rynku. Nie oznacza to automatycznie, że cena Bitcoina zaraz ruszy w jedną stronę, ale pokazuje skalę niepewności.

W tym przypadku część posiadaczy BTC przenosi środki z portfeli sprzętowych do giełd centralizowanych lub rozważa inne formy przechowywania, w tym multisig. To wyraźny sygnał, że zaufanie do self-custody zostało nadszarpnięte.

ETF-y zyskują na znaczeniu

W tym samym czasie amerykańskie spot Bitcoin ETFs zanotowały napływy kapitału. W dwa dni fundusze zebrały łącznie 382 mln dolarów, z czego 211,5 mln dolarów napłynęło we wtorek, a 170 mln dolarów w poniedziałek.

Najmocniej wyróżnił się fundusz iShares Bitcoin Trust (IBIT) należący do BlackRock, który przyciągnął odpowiednio 111 mln dolarów i 170 mln dolarów w kolejnych dniach. Dodatnie przepływy odnotował też Invesco Galaxy Bitcoin ETF (BTCO), który po raz pierwszy od 1 lipca wrócił do plusa.

To ważne, bo cały incydent ponownie rozbudził dyskusję o tym, czy dla części inwestorów wygodniejsza i bezpieczniejsza nie okaże się jednak custody oferowane przez regulowane produkty finansowe.

Cena BTC pozostaje względnie stabilna

Mimo wielu negatywnych informacji Bitcoin nie załamał się cenowo. Kurs krążył wokół 64 tys. dolarów, a w analizowanym okresie najniższy poziom spadł poniżej 62 500 dolarów. Pojawiały się też dodatkowe czynniki, takie jak sprzedaż BTC przez Strategy oraz niepewność wokół prac nad ustawą CLARITY Act w USA.

Z drugiej strony część analityków wskazuje na koszt produkcji Bitcoina jako możliwy punkt odniesienia. W jednym z szacunków całkowity koszt wydobycia jednego BTC wynosi około 54 tys. dolarów, a sam koszt energii około 40 tys. dolarów. To nie jest prognoza ceny, ale poziom, który rynek bacznie obserwuje.

Co dalej po ataku na Coldcard

Incydent wywołał szerszą debatę o bezpieczeństwie hardware wallets. Pojawiły się pytania o to, jak firmware powinien być testowany przed wdrożeniem i czy producenci nie powinni przechodzić bardziej rygorystycznych, niezależnych kontroli jakości generowania seed phrase.

Dla użytkowników urządzeń objętych błędem kluczowy jest jeden wniosek: samo wgranie poprawki nie rozwiązuje problemu, jeśli seed został wygenerowany na podatnym firmware. W takim przypadku konieczne jest utworzenie całkiem nowego portfela i przeniesienie środków po uprzedniej weryfikacji adresu.

Atak na Coldcard nie tylko uderzył w konkretną grupę użytkowników, ale też pokazał, jak szybko pojedyncza luka techniczna może przełożyć się na zachowanie całego rynku Bitcoina.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości