BTC/PLN 295,763.00 -0.10%
BTC/USD 79,661.00 -0.10%
BTC/ETH 32.095918 0.00%
ETH/PLN 9,214.96 +0.98%
ETH/USD 2,481.96 +0.98%
USD/PLN 3.7100 0.00%
BTC/PLN 295,763.00 -0.10%
BTC/USD 79,661.00 -0.10%
BTC/ETH 32.095918 0.00%
ETH/PLN 9,214.96 +0.98%
ETH/USD 2,481.96 +0.98%
USD/PLN 3.7100 0.00%
bitcoin mining kryptowaluty

Bitcoin pod presją: mine­rzy zaczynają tracić

Coraz więcej kopaczy Bitcoina działa na stracie. Słabszy kurs BTC i wysoki koszt energii uderzają w rentowność całej branży.

Bitcoin pod presją: mine­rzy zaczynają tracić

Bitcoin słabnie, a górnicy liczą straty

Rynek Bitcoina znów pokazuje, jak mocno kurs BTC wpływa na kondycję całego sektora miningowego. Przy cenie Bitcoina oscylującej wokół 65 tys. dolarów coraz więcej operatorów pracuje już poniżej progu opłacalności. Według najnowszych danych około 22,7% spośród 22 analizowanych modeli popularnych maszyn do kopania BTC generowało ujemny dzienny wynik netto.

To oznacza, że niemal co czwarty model urządzeń nie pokrywa dziś kosztów energii elektrycznej. Dla mniej wydajnych farm sytuacja jest jeszcze trudniejsza, bo ich marże topnieją najszybciej.

Rentowność zależy od kursu i prądu

Mechanizm jest prosty: przychody z mining'u liczone w dolarach spadają razem z ceną Bitcoina, ale koszty operacyjne — przede wszystkim prąd, chłodzenie i serwis — pozostają względnie stałe. W efekcie silna korekta kursu BTC szybko uderza w wynik finansowy kopaczy.

Obecnie Bitcoin notowany jest około 48% poniżej historycznego szczytu 126 195 dolarów, osiągniętego w październiku 2025 roku. Taka przecena mocno ogranicza przychody z nagród blokowych, zwłaszcza po halvingu, który już wcześniej zmniejszył wypłatę za wydobycie bloku o połowę.

Nawet wydajne maszyny mają niewielki margines

Sytuację dobrze pokazuje fakt, że próg opłacalności dla nawet najbardziej energooszczędnego modelu w analizowanym zestawieniu oszacowano na około 46 787 dolarów za BTC. Gdyby kurs spadł poniżej tego poziomu, praktycznie cały obecny park sprzętowy znalazłby się pod wodą.

To ważny sygnał dla rynku, bo przy takim otoczeniu najmniej efektywne urządzenia mogą być po prostu odłączane. W historii Bitcoina takie fazy zwykle prowadziły do tzw. kapitulacji minerów — część operatorów rezygnuje z wydobycia, hashrate spada, a sieć później dostosowuje trudność.

Co może wydarzyć się dalej

Jeśli presja cenowa utrzyma się dłużej, można spodziewać się kolejnej fali selekcji w branży. Przetrwają przede wszystkim firmy, które:

  • mają dostęp do tańszej energii,
  • dysponują nowocześniejszym sprzętem,
  • potrafią łączyć mining z innymi źródłami przychodu.

Właśnie ten ostatni trend staje się coraz wyraźniejszy. Jedna z dużych firm z branży, MARA, pokazała w ostatnim kwartale, że mimo wzrostu wydobycia Bitcoinów jej wyniki finansowe mogą zostać przytłoczone przez spadek ceny BTC.

MARA zwiększa wydobycie, ale raportuje stratę

W drugim kwartale 2026 roku MARA wydobyła 2 422 Bitcoiny, czyli o 3% więcej niż rok wcześniej i najwięcej od ponad roku. Mimo to spółka zakończyła kwartał z netto stratą 611,3 mln dolarów, podczas gdy rok wcześniej wykazała zysk na poziomie 808,2 mln dolarów.

Na wynik wpłynął przede wszystkim 28-procentowy spadek średniej ceny Bitcoina oraz zmiana wartości posiadanych BTC. Na koniec czerwca MARA trzymała 35 577 Bitcoinów o łącznej wartości godziwej 2,1 mld dolarów, co czyniło ją czwartym największym publicznym posiadaczem BTC po Strategy, Twenty One Capital i Metaplanet.

Mining i AI coraz częściej idą w parze

MARA nie ukrywa, że mimo obecnych trudności mining pozostaje dla niej podstawą działalności, ale równolegle firma mocno rozwija infrastrukturę pod AI i HPC. Spółka kupiła większościowy pakiet Exaion SaS, a także współpracuje przy przekształcaniu wybranych lokalizacji pod potrzeby klientów korporacyjnych, hyperscale i AI.

Firma celuje w podpisanie co najmniej dwóch umów najmu związanych z AI/HPC do końca roku. W lipcu MARA poinformowała też o zakupie terenu o powierzchni 1 200 akrów w hrabstwie Matagorda w Teksasie, z dostępem do nawet 2 GW mocy sieciowej do kwietnia 2028 roku. Dodatkowo spółka ma w planach przejęcie Long Ridge Energy & Power w Ohio w transakcji wartej 1,5 mld dolarów, która może zapewnić do 600 MW mocy dla obciążeń AI i krytycznej infrastruktury IT.

Branża czeka na ruch Bitcoina

Obecna sytuacja pokazuje, że sektor miningowy jest dziś wyjątkowo wrażliwy na każdy większy ruch cenowy Bitcoina. Przy kursie w okolicach 65 tys. dolarów część operatorów nadal zarabia, ale margines bezpieczeństwa szybko się kurczy.

Jeśli BTC nie odzyska siły, może dojść do kolejnej czystki w branży. Jeśli jednak rynek odbije, kopacze zyskają oddech, a najsłabsi gracze będą mogli przetrwać jeszcze jedną trudną fazę cyklu.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości