BTC/PLN 295,645.00 -0.13%
BTC/USD 79,629.00 -0.13%
BTC/ETH 32.103114 0.00%
ETH/PLN 9,209.22 +0.98%
ETH/USD 2,480.41 +0.98%
USD/PLN 3.7100 0.00%
BTC/PLN 295,645.00 -0.13%
BTC/USD 79,629.00 -0.13%
BTC/ETH 32.103114 0.00%
ETH/PLN 9,209.22 +0.98%
ETH/USD 2,480.41 +0.98%
USD/PLN 3.7100 0.00%
solana blokchain walidatorzy

Solana znów ociera się o awarię

Przez błąd routingu niemal 29% stake Solany było offline przez 33 minuty. Sieć działała dalej, ale problem ujawnił groźną koncentrację.

Solana znów ociera się o awarię

Solana na krawędzi problemów

Solana ponownie znalazła się o włos od poważnej awarii. W wyniku problemu po stronie infrastruktury sieciowej przez około 33 minuty poza siecią znalazło się niemal 29% stakowanych SOL. Mimo to blockchain nie zatrzymał się ani na chwilę i nadal produkował bloki oraz przetwarzał transakcje.

Co dokładnie się wydarzyło?

Źródłem incydentu był błąd routingu u dostawcy infrastruktury Teraswitch. Nie był to problem samego protokołu Solana ani mechanizmu konsensusu. Zła trasa domyślna została rozgłoszona z lokalizacji w Miami, a następnie — po utracie części parametrów technicznych podczas propagacji — trafiła do europejskich i azjatyckich oddziałów firmy.

W efekcie serwery w takich miastach jak:

  • Londyn,
  • Amsterdam,
  • Dublin,
  • Frankfurt,
  • Singapur,
  • Tokio

straciły prawidłową łączność z siecią.

Ameryka Północna pozostała bez większych zakłóceń.

Prawie 29% stake poza siecią

Według danych zebranych wokół incydentu, problem dotknął około 90 walidatorów. Szczególnie istotny był fakt, że sam system autonomiczny AS20326 obsługiwany przez Teraswitch hostował walidatorów kontrolujących 118,9 mln SOL, czyli 27,34% całego stake sieci. W szczytowym momencie aż 94% tego udziału wypadło jednocześnie z sieci.

To ważny sygnał ostrzegawczy: nawet jeśli walidatorów jest dużo, realna odporność sieci może spaść, gdy zbyt wielu z nich korzysta z tego samego dostawcy infrastruktury.

Solana działała dalej

Mimo problemów po stronie części walidatorów sieć nie przestała działać. Zgodnie z danymi, 597 z 699 walidatorów nadal głosowało podczas całego incydentu. Oznacza to, że próg krytyczny 33,34%, po przekroczeniu którego finalizacja transakcji mogłaby zostać zatrzymana, nie został osiągnięty.

Innymi słowy: użytkownicy mogli nawet nie zauważyć, że sieć właśnie przeszła bardzo blisko granicy poważnych kłopotów.

Skutki: straty, ale bez paraliżu

Walidatorzy, którzy zostali odcięci od sieci, stracili łącznie około 333 SOL w nagrodach, co w momencie incydentu odpowiadało mniej więcej 25 tys. dolarów. Straty mają zostać pokryte przez mechanizm validator bonds.

Nie wszyscy uczestnicy poradzili sobie równie dobrze z awarią. Z opisywanych przypadków jedynie trzy walidatory miały skutecznie przełączyć się na alternatywną infrastrukturę. Wśród większych operatorów część pozostała offline przez pełne 33 minuty.

Problem nie w kodzie, lecz w koncentracji

Ten epizod pokazuje, że największym ryzykiem nie musi być sam kod blockchaina, ale zbyt duża koncentracja infrastruktury.

Jedna infrastruktura sieciowa obsługiwała zbyt dużą część stake, a to oznacza, że awaria pojedynczego dostawcy może wyłączyć znaczną liczbę walidatorów naraz. Co ważne, ponad 25% stake znajdowało się u operatora, który przekraczał próg stosowany od maja 2026 roku w ramach programu delegacyjnego Solana Foundation — choć ta reguła dotyczy tylko delegacji fundacji, a nie całego stake u danego dostawcy.

W odpowiedzi na incydent Marinade Finance zapowiedziało rewizję limitów koncentracji według:

  • ASN,
  • data center,
  • systemów awaryjnych.

Wnioski dla ekosystemu

Solana uniknęła kolejnej pełnej awarii, ale sytuacja pokazała jasno, że sam wzrost liczby walidatorów nie wystarcza. Jeśli wielu z nich opiera się na tych samych usługach sieciowych, pojedyncza usterka może wywołać efekt domina.

Tym razem sieć przetrwała. Następnym razem taki komfort może już nie być oczywisty.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości