Saylor: MSTR trzeba trzymać 7-10 lat
Michael Saylor znów studzi oczekiwania wobec MSTR. Jego zdaniem to gra na lata, a nie na szybkie odbicie kursu.
Saylor stawia na długi horyzont
Michael Saylor, współtwórca i executive chairman Strategy, przekazał inwestorom, że MSTR należy traktować jak długoterminową pozycję. Jego zdaniem minimalny horyzont to cztery lata, ale realnie lepiej myśleć o siedmiu do dziesięciu latach.
To ważny sygnał, bo Strategy od lat buduje swoją strategię wokół Bitcoina, a nie wokół krótkoterminowych ruchów kursu akcji. Saylor podkreślił przy tym, że firma musi być gotowa na trudniejsze okresy, jeśli chce realizować wieloletni plan akumulacji BTC.
4,8 mld dolarów w rezerwie
Według najnowszych danych Strategy posiada 4,8 mld dolarów gotówki. Firma zaznacza, że ta pula ma przede wszystkim zabezpieczać wypłaty dywidend dla STRC, czyli zmiennego instrumentu uprzywilejowanego emitowanego przez spółkę.
Rezerwa daje jednak także elastyczność. W zależności od sytuacji rynkowej Strategy może ją wykorzystać do:
- dalszych zakupów Bitcoina,
- skupu akcji MSTR lub papierów uprzywilejowanych,
- spłaty części zadłużenia.
Na razie jednak buyback akcji nie jest priorytetem. Saylor zasugerował, że taki ruch wchodziłby w grę dopiero wtedy, gdyby MSTR notowany był z bardzo dużym dyskontem wobec NAV, czyli wartości aktywów netto.
Bitcoin w centrum, ale z szerszą układanką
Na dzień 16 sierpnia Strategy miała w bilansie 840 447 BTC kupionych łącznie za około 63,36 mld dolarów. Średni koszt zakupu wynosił 75 385 dolarów za 1 BTC.
W ostatnich miesiącach spółka zaczęła jednak częściowo sprzedawać Bitcoina, by finansować zobowiązania związane z uprzywilejowaną strukturą kapitałową. W samym czasie firma podała też, że od początku roku kupiła około 175 000 BTC, a sprzedała około 7 000 BTC.
To pokazuje, że mimo pojedynczych sprzedaży Strategy nie odchodzi od swojej głównej tezy: Bitcoin pozostaje centralnym aktywem firmy, ale zarządzanie kapitałem obejmuje też gotówkę, akcje i instrumenty uprzywilejowane.
Co oznacza ten przekaz dla inwestorów
Saylor wyraźnie chce, by MSTR postrzegano nie jako prosty substytut Bitcoina, lecz jako długoterminowy zakład na całą strukturę kapitałową Strategy. W praktyce oznacza to większą zmienność, ale też konieczność patrzenia na spółkę w wieloletnim, a nie kwartalnym, horyzoncie.
W poprzednich komunikatach firma już sugerowała podobne podejście, podkreślając, że zarówno posiadacze BTC, jak i akcjonariusze MSTR powinni liczyć się z perspektywą co najmniej kilku lat. Najnowszy przekaz tylko to wzmacnia: Strategy chce grać na długi termin, a inwestorów prosi o cierpliwość.