StablecoinX stawia na nowego CEO
StablecoinX zmienia szefa i wzmacnia pozycję wokół ekosystemu Ethena. Jednocześnie TRM Labs podwaja wycenę po rundzie Series C.
StablecoinX zmienia stery i wzmacnia ekspozycję na Ethena
StablecoinX, spółka notowana na Nasdaq pod tickerem USDE, powierzyła funkcję CEO Christopherowi Jensenowi. Do firmy przechodzi on z Franklin Templeton, gdzie odpowiadał za obszar cyfrowych aktywów. Jensen zastąpi Teda Chena, który poprowadził StablecoinX przez debiut giełdowy w czerwcu i pozostanie przewodniczącym rady nadzorczej.
Spółka jest dziś największym korporacyjnym posiadaczem ENA, tokena zarządzającego ekosystemem Ethena. StablecoinX kontroluje około 3,03 mld ENA, czyli blisko 20% podaży tego tokena. To sprawia, że firma odgrywa istotną rolę w ekosystemie projektu.
Ethena emituje USDe — syntetycznego dolara, który według danych z rynku jest piątym największym stablecoinem, z obiegiem sięgającym niemal 4,4 mld dolarów. Sam token ENA daje posiadaczom prawo głosu w sprawach dotyczących zmian w protokole.
Zmiana na stanowisku CEO następuje krótko po premierze Ethena Pay, aplikacji self-custodial umożliwiającej wydawanie, oszczędzanie i transfer USDe. W tle pozostaje też rynek tokena ENA: od początku roku jest on nadal niżej o około 20%, choć w ostatnich tygodniach zanotował mocne odbicie i w skali miesiąca zyskał ponad 80%, do poziomu około 0,16 dolara.
TRM Labs podwaja wycenę po rundzie Series C
Drugim ważnym ruchem na rynku jest TRM Labs, firma specjalizująca się w blockchain intelligence. Po rozszerzeniu rundy Series C, prowadzonej przez Blockchain Capital, jej wycena wzrosła do 2 mld dolarów. Spółka nie ujawniła wartości dodatkowej inwestycji.
TRM Labs poinformowała jednocześnie, że jej annual recurring revenue wzrosło w ciągu trzech ostatnich lat czterokrotnie. Firma rozwija narzędzia śledcze oparte na AI, używane przez ponad 600 agencji rządowych i instytucji prywatnych w 75 krajach.
Jej oprogramowanie służy do wykrywania i badania takich zjawisk jak:
- oszustwa,
- pranie pieniędzy,
- obchodzenie sankcji,
- inne formy przestępczości cyfrowej.
Obecna wycena to wyraźny skok względem lutowej rundy, w której TRM Labs pozyskała 70 mln dolarów przy wsparciu Blockchain Capital. Wcześniej firma była wyceniana na 930 mln dolarów, a jeszcze wcześniej przekroczyła barierę 1 mld dolarów po rundzie z udziałem m.in. Citi Ventures i Galaxy.
Ważnym elementem rozwoju spółki jest też kontrakt z amerykańskim ICE, wart około 95 mln dolarów i obejmujący roczne usługi z zakresu oprogramowania forensic oraz wsparcia dla działań Homeland Security Task Force. Kontrakt ten został później zakwestionowany w sądzie przez konkurencyjne Chainalysis.
Szerszy obraz rynku
Obie informacje pokazują dwa różne, ale mocno powiązane kierunki rozwoju branży krypto:
- z jednej strony rośnie znaczenie spółek budujących skarbiec tokenowy wokół konkretnych projektów, jak w przypadku StablecoinX i ENA,
- z drugiej coraz większą wartość zyskują firmy dostarczające narzędzia do monitoringu łańcuchów bloków i walki z przestępczością cyfrową, czego przykładem jest TRM Labs.
W obu przypadkach rynek wyraźnie premiuje firmy, które łączą kryptowaluty z realnym zastosowaniem biznesowym i instytucjonalnym.