ZAMA bije rekord po boomie na staking
Token ZAMA ustanowił nowe ATH, a uwagę rynku przyciągnął wysoki udział stakingu i rosnący obrót wokół projektu prywatnościowego.
ZAMA na nowych szczytach
Token ZAMA wystrzelił w okolice 0,092 USD, ustanawiając nowe historyczne maksimum. Ruch cenowy zbiegł się z wyraźnym wzrostem aktywności na rynku i dużym zainteresowaniem wokół modelu dystrybucji tokenów.
W momencie opisywanego ruchu ZAMA był wyceniany około 0,086 USD, co oznaczało wzrost o 27% w skali doby. Kapitalizacja rynkowa przekroczyła 200 mln USD, a dzienny wolumen obrotu sięgnął 274 mln USD, rosnąc o 149%.
Dlaczego rynek zwrócił uwagę na staking?
Najmocniej wybrzmiał jednak nie sam kurs, lecz struktura podaży w obiegu. Z oficjalnych danych wynika, że protokół ma 2,1 mld ZAMA w stakingu, podczas gdy według danych o podaży w obiegu liczba tokenów w obiegu wynosi około 2,53 mld. Oznacza to, że w uproszczeniu około 83% tokenów znajdujących się w obiegu jest stakowanych.
To ważne, bo staking ogranicza pulę tokenów dostępnych do szybkiej sprzedaży. Nie oznacza jednak spalania tokenów ani trwałego zmniejszenia całkowitej podaży. Po odblokowaniu środki mogą wrócić na rynek.
Mechanizm stakingu w projekcie ZAMA ma wspierać operatorów sieci. Nagrody są finansowane z początkowej inflacji na poziomie 5% rocznie, po uwzględnieniu opłat operatorów. Czas unbondingu wynosi 1 tydzień.
Rekord cenowy zależy od danych
W przypadku ZAMA warto zaznaczyć, że poszczególne serwisy agregujące notowania pokazywały nieco inne wartości. Jedne wskazywały rekord na poziomie 0,09201 USD z 19 września, inne podawały maksimum w okolicach 0,09147 USD oraz niższe zamknięcie sesji.
To typowe zjawisko przy aktywach notowanych na wielu giełdach: historyczne maksimum może różnić się w zależności od źródła i momentu pomiaru. Dlatego poziom 0,092 USD najlepiej traktować jako jedno z potwierdzonych ATH, a nie jedyną możliwą wartość.
Prywatność i nowe produkty też pomogły narracji
Na wzrost zainteresowania ZAMA mógł wpłynąć również szerszy trend związany z prywatnością w blockchainie. Projekt rozwija rozwiązania, które pozwalają korzystać z infrastruktury finansowej bez ujawniania kwot transakcji i sald.
W połowie września ZAMA ogłosiła uruchomienie prywatnych swapów na Ethereum oraz rozszerzenie współpracy z Morpho o 16 prywatnych vaultów. Z kolei wcześniej token ZAMA pojawił się w aplikacji Revolut dla użytkowników z Europejskiego Obszaru Gospodarczego, co zwiększyło jego ekspozycję.
Co dalej z ceną?
Analizy techniczne nie dawały jednego, zgodnego scenariusza. W jednych wskazywano, że utrzymanie poziomu 0,08 USD może otworzyć drogę do ponownego testu 0,09 USD, a w innych pojawiał się krótkoterminowy punkt odniesienia bliżej 0,076 USD.
Na ten moment najważniejsze pozostają trzy czynniki:
- wysoki udział stakingu,
- rosnące zainteresowanie tematem prywatności,
- wyraźny wzrost wolumenu obrotu.
Jednocześnie trzeba pamiętać, że duża część tokenów pozostaje zablokowana tylko czasowo, więc przyszłe odblokowania mogą zmienić układ sił na rynku.