NEAR Intents po exploicie: 3,8 mln USD
NEAR Intents wstrzymał usługi po exploicie wartym ok. 3,8 mln USD. Zespół obiecuje pełne rekompensaty i publikuje plan naprawy.
NEAR Intents po ataku: usługi wstrzymane
NEAR Intents zatrzymał część usług po exploicie, który według wstępnych szacunków doprowadził do strat na poziomie około 3,8 mln USD. Incydent dotyczył błędu w komunikacji między infrastrukturą depozytów i wypłat Omni a smart contractem NEAR Intents.
Zespół przekazał, że wszystkie dotknięte środki mają zostać zrekompensowane w całości, a wykryta podatność została już załatana.
Co dokładnie poszło nie tak?
NEAR Intents to protokół umożliwiający wymianę aktywów pomiędzy różnymi blockchainami. Właśnie dlatego jego działanie opiera się na kilku współpracujących ze sobą elementach. W tym przypadku problem pojawił się na styku systemu Omni z kontraktem NEAR Intents.
Nie ujawniono jeszcze pełnego technicznego przebiegu ataku ani liczby użytkowników, których dotknęły straty. Wiadomo jednak, że zespół uznał lukę za zamkniętą i rozpoczął procedury awaryjne.
Które sieci zostały objęte przerwą?
Część operacji została wyłączona na czas naprawy. Najdłużej miały pozostać niedostępne depozyty i wypłaty w 11 sieciach, w tym m.in.:
- BSC
- Polygon
- Optimism
- TON
- Avalanche
- Stellar
- Monad
- Scroll
- Plasma
- LayerX
- Adi
Według dostępnych informacji podstawowe usługi NEAR Intents i Near.com miały wrócić szybciej, natomiast pełne przywrócenie depozytów i wypłat w tych sieciach mogło potrwać około 12 godzin dłużej.
Trop prowadził przez KuCoin i Bitcoin
Na onchain pojawiły się też sygnały wskazujące na szybkie przemieszczanie skradzionych środków. Badacz blockchain ZachXBT poinformował, że z hot walleta projektu na BSC zaczęły wychodzić nietypowe transfery, a środki miały następnie trafić do KuCoin, skąd zostały przewiezione dalej do Bitcoin.
Nie oznacza to, że giełda była uczestnikiem ataku — według dostępnych danych była jedynie jednym z etapów przepływu środków po exploicie.
Zespół zapowiada zwrot i raport po incydencie
NEAR Intents przekazał, że współpracuje z organami ścigania oraz partnerami od analizy blockchaina, by śledzić ruch skradzionych aktywów. W planach jest także publikacja szczegółowego raportu po incydencie w kolejnych dniach.
Najważniejsze na ten moment pozostają trzy fakty:
- luka została wykorzystana i spowodowała straty szacowane na 3,8 mln USD,
- podatność po stronie kontraktu została już naprawiona,
- użytkownicy mają otrzymać pełną rekompensatę.
Wpływ na NEAR i szerszy rynek
Incydent odbił się także na rynku. Token NEAR tracił w trakcie sesji, a spadki objęły również świeżo uruchomiony produkt inwestycyjny powiązany z NEAR. Sam fakt ataku pokazuje jednak przede wszystkim, jak duże ryzyko wciąż niesie infrastruktura łącząca różne blockchainy.
Dla użytkowników najbliższe dni będą kluczowe: to wtedy powinny pojawić się szczegóły dotyczące przyczyny exploita, harmonogramu przywracania usług i praktycznej ścieżki zwrotu środków.