BTC/PLN 314,590.00 -0.30%
BTC/USD 79,859.00 -0.79%
BTC/ETH 34.532070 0.00%
ETH/PLN 9,110.08 -1.06%
ETH/USD 2,312.62 -1.55%
USD/PLN 3.9300 0.00%
BTC/PLN 314,590.00 -0.30%
BTC/USD 79,859.00 -0.79%
BTC/ETH 34.532070 0.00%
ETH/PLN 9,110.08 -1.06%
ETH/USD 2,312.62 -1.55%
USD/PLN 3.9300 0.00%
bitchat privacy messengery

Bitchat rośnie w cieniu obaw o blokady

Francuskie protesty i pogłoski o możliwym blokowaniu sieci podbiły popularność Bitchat. Sprawdzamy, skąd wziął się ten boom.

Bitchat rośnie w cieniu obaw o blokady

Bitchat na fali strachu przed blokadami

We Francji błyskawicznie wzrosło zainteresowanie Bitchat — zdecentralizowaną messengerką stworzoną z inicjatywy Jacka Dorseya. Na wzrost popularności złożyło się kilka czynników: protesty przeciwko kosztom życia, awaria sieci Orange oraz doniesienia o możliwym ograniczeniu dostępu do części mediów społecznościowych przed demonstracjami z 24 października.

Efekt był widoczny niemal od razu. 22 października aplikacja wskoczyła na pierwsze miejsce w kategorii sieci społecznościowych w francuskim App Store, wyprzedzając m.in. Telegram i Signal. Następnego dnia znalazła się nawet na czele ogólnego rankingu darmowych aplikacji.

Skąd ten nagły boom

Popularność Bitchat została napędzona przede wszystkim obawą, że tradycyjne platformy komunikacyjne mogą zostać czasowo ograniczone. W tle pojawiły się informacje, że rząd przygotowywał się na ewentualne utrudnienie dostępu do takich usług jak TikTok, Instagram, Snapchat, a później także X. Według opisywanych ustaleń miało to dotyczyć głównie sieci mobilnych i opierać się na filtracji DNS.

Ostatecznie żadna blokada nie została uruchomiona podczas sobotnich demonstracji. Mimo to sam fakt rozważania takiego scenariusza wystarczył, by część użytkowników zaczęła szukać alternatywy działającej bez Internetu.

Jak działa Bitchat

Bitchat nie opiera się na klasycznej infrastrukturze serwerowej. Aplikacja korzysta z mesh network opartej na Bluetooth, dzięki czemu wiadomości mogą być przekazywane między pobliskimi urządzeniami i relayed dalej aż do odbiorcy.

W praktyce oznacza to kilka istotnych cech:

  • nie wymaga połączenia z Internetem,
  • nie potrzebuje numeru telefonu,
  • nie wymaga zakładania konta,
  • działa tylko wtedy, gdy w pobliżu są inne urządzenia w tej samej sieci Bluetooth.

Zasięg takiej komunikacji jest ograniczony do kilku lub kilkudziesięciu metrów, więc skuteczność zależy od liczby użytkowników znajdujących się w okolicy.

Czy to naprawdę narzędzie inwigilacji?

Równolegle do wzrostu popularności aplikacji pojawiły się oskarżenia, że Bitchat miałby być elementem jakiejś operacji wywiadowczej. W sieci zaczęły krążyć teorie łączące finansowanie przez różne organizacje, w tym National Endowment for Democracy, Human Rights Foundation i OpenSats, a pośrednio także CIA.

Dostępne informacje nie potwierdzają jednak takich zarzutów. Wiadomo, że OpenSats otrzymywało środki od HRF, a organizacja wspierała rozwój części projektów związanych z Bitchat. Jednocześnie finansowanie to było kierowane na ogólne koszty działalności, a nie na bezpośrednie opłacanie rozwoju samej aplikacji.

Co ważne, jeden z deweloperów powiązanych z projektem był wspierany przez OpenSats już wcześniej, przy pracach nad Cashu — protokołem pieniądza elektronicznego związanym z Bitcoinem. To pokazuje, że w grze są realne powiązania finansowe, ale nie ma twardych dowodów na to, że Bitchat był finansowany przez CIA albo służył do śledzenia demonstrantów.

Techniczne słabości są, ale to nie dowód spisku

Choć zarzuty o szpiegostwo pozostają niewykazane, sama technologia Bitchat nie jest wolna od wad. Opis wersji 2.0 wskazuje, że aplikacja może ujawniać pewne metadane Bluetooth.

W szczególności:

  • identyfikator urządzenia może pozostawać stabilny między połączeniami,
  • obserwator z odpowiednim sprzętem może próbować rozpoznawać to samo urządzenie w czasie,
  • transmisje obecności mogą zawierać informacje o sąsiednich urządzeniach.

Twórcy pracują nad rozwiązaniem tego problemu w ramach mechanizmu Peer ID Rotation, ale w wersji iOS 1.8.0 z 23 października 2026 roku nie wdrożono jeszcze pełnej poprawki.

To ważne rozróżnienie: podatność techniczna nie oznacza automatycznie, że aplikacja jest narzędziem wywiadowczym. Oznacza raczej, że — jak w przypadku wielu komunikatorów — użytkownik powinien znać realny model zagrożeń.

Co z tego wynika dla użytkowników

Bitchat stał się symbolem szerszej debaty o prywatności, odporności sieci i ryzyku centralizacji komunikacji. W sytuacji, gdy dostęp do dużych platform może zostać ograniczony, alternatywy działające lokalnie i bez Internetu zyskują naturalnie większą uwagę.

Jednocześnie nie należy mylić popularności z bezpieczeństwem absolutnym. Bitchat może być użyteczny w określonych warunkach, ale nadal ujawnia pewne informacje techniczne i nie rozwiązuje wszystkich problemów związanych z prywatnością.

Właśnie dlatego wokół aplikacji narosło tyle emocji: łączy ona realną potrzebę niezależnej komunikacji z lękiem przed cenzurą, a to mieszanka, która bardzo szybko rozpala internet.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości