BTC/PLN 313,319.00 +2.06%
BTC/USD 80,241.00 +3.09%
BTC/ETH 33.083427 0.00%
ETH/PLN 9,470.57 +4.76%
ETH/USD 2,425.42 +5.83%
USD/PLN 3.9500 0.00%
BTC/PLN 313,319.00 +2.06%
BTC/USD 80,241.00 +3.09%
BTC/ETH 33.083427 0.00%
ETH/PLN 9,470.57 +4.76%
ETH/USD 2,425.42 +5.83%
USD/PLN 3.9500 0.00%
kraken cyberbezpieczenstwo hacks

Kraken blokuje konta po kradzieży 133 mln $

Kraken ograniczył konta powiązane z podejrzanym wyciekiem środków w Europie. Sprawa obejmuje też szybkie konwersje i blokady na innych giełdach.

Kraken blokuje konta po kradzieży 133 mln $

Kraken blokuje konta po podejrzanej kradzieży

Kraken ograniczył dostęp do części kont powiązanych z podejrzanym wyprowadzeniem ponad 133 mln dolarów z podmiotu z Unii Europejskiej. Giełda podkreśla, że incydent nie rozpoczął się na jej platformie, a jej systemy bezpieczeństwa nie zostały naruszone.

Sprawa ma jednak szerszy zasięg, bo część środków miała później przechodzić przez konta na innych dużych platformach. W reakcji na to Kraken, a także inne giełdy, podjęły działania blokujące.

Co wiadomo o ruchu środków

Z ustaleń śledczych wynika, że z adresów powiązanych z atakiem wypłacono dodatkowe środki, co podniosło szacowaną skalę strat z 106 mln do ponad 133 mln dolarów. Część aktywów miała być szybko rozpraszana między giełdami scentralizowanymi.

Według analizy blockchainowej:

  • z platform związanych ze sprawą wypłacono łącznie około 108,8 mln dolarów w USDC,
  • około 62,98 mln dolarów w stablecoinach zamieniono w ciągu mniej więcej czterech godzin na 27 553 ETH,
  • część środków pozostała w portfelach przypisanych do domniemanego sprawcy.

Wśród aktywów, które wciąż można było obserwować, znajdowały się m.in. środki w USDT i USDC. Tether zablokował już około 1,14 mln USDT, a Circle mogło potencjalnie zamrozić około 3,74 mln USDC.

Reakcja giełd

Kraken poinformował, że ograniczył konta, które mogły być powiązane z tym ruchem środków, i współpracuje z organami ścigania przy działaniach odzyskiwania aktywów. Jednocześnie giełda zaznaczyła, że:

  • jej infrastruktura nie została przełamana,
  • nie doszło do przejęcia kont klientów,
  • nie ma bieżącego zagrożenia dla użytkowników platformy.

Crypto.com również przekazało, że podjęło działania, aby zablokować przepływ środków związanych z incydentem. OKX z kolei potwierdziło, że sprawdza sprawę.

Kim jest poszkodowany?

To wciąż pozostaje niejasne. Publicznie nie ujawniono tożsamości poszkodowanej instytucji, a samą hipotezę o tym, że chodzi o dużą instytucję finansową z Europy Zachodniej, należy traktować ostrożnie — nie została potwierdzona.

Pojawiły się też sugestie, że brak szybkiego i pełnego ujawnienia incydentu mógł ułatwić dalsze przenoszenie środków. Na obecnym etapie są to jednak niepotwierdzone przypuszczenia, a nie twardy dowód na próbę zatuszowania sprawy.

Dlaczego sprawa jest ważna

Ten przypadek pokazuje, jak szybko skradzione środki mogą zostać przesunięte między różnymi usługami, a następnie zamienione w aktywa trudniejsze do zablokowania, takie jak ETH czy Monero (XMR). Właśnie dlatego w tego typu sprawach kluczowe są nie tylko działania giełd, ale też tempo reakcji całego ekosystemu.

Na razie wiadomo jedno: śledztwo trwa, a skala incydentu może jeszcze ulec zmianie, jeśli pojawią się nowe dane o przepływach i odzyskanych środkach.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości