BTC/PLN 314,369.00 +2.59%
BTC/USD 80,406.00 +2.45%
BTC/ETH 33.241119 0.00%
ETH/PLN 9,457.22 +4.08%
ETH/USD 2,418.88 +3.93%
USD/PLN 3.9100 0.00%
BTC/PLN 314,369.00 +2.59%
BTC/USD 80,406.00 +2.45%
BTC/ETH 33.241119 0.00%
ETH/PLN 9,457.22 +4.08%
ETH/USD 2,418.88 +3.93%
USD/PLN 3.9100 0.00%
polygon binance polymarket

Polygon chce forkować sieć po kradzieży POL

Polygon rozważa wyjątkowy hard fork, by odzyskać 70,49 mln POL po atakach na Binance i Polymarket. Stawką jest też zasada niezmienności blockchaina.

Polygon chce forkować sieć po kradzieży POL

Polygon rozważa wyjątkowy hard fork

Polygon przygotował propozycję hard forka, który miałby pomóc w odzyskaniu 70,49 mln POL skradzionych w dwóch osobnych incydentach bezpieczeństwa powiązanych z Binance i Polymarket. To ruch nietypowy nawet jak na realia blockchaina, bo w praktyce oznaczałby ingerencję w salda zapisane w sieci.

Według przedstawionej propozycji zmiana objęłaby pięć adresów należących do sprawców. Na czterech z nich znajduje się 23,86 mln POL związanych z incydentem Polymarket, a na jednym kolejne 46,63 mln POL powiązane z atakiem na Binance.

Na czym miałby polegać plan

Propozycja zakłada, że w ustalonym bloku:

  • salda POL na wskazanych adresach zostaną wyzerowane,
  • identyczna liczba tokenów pojawi się na zweryfikowanych adresach odzyskiwania,
  • podaż POL nie ulegnie zmianie.

W praktyce oznacza to więc przeniesienie środków z portfeli atakujących na adresy wskazane przez poszkodowane podmioty, bez emisji nowych tokenów i bez spalania istniejących.

Co ważne, plan dotyczy wyłącznie natywnego POL w Polygon PoS. Nie obejmuje innych aktywów, w tym m.in. USDT, które w przypadku adresu Binance zostało już wcześniej zamrożone przez emitenta.

Dlaczego zwykłe blokady nie wystarczają

Producentom bloków udało się już dodać wskazane adresy do listy blokad, dzięki czemu środki nie mogą się przemieszczać. Problem polega jednak na tym, że samo zablokowanie transakcji nie oznacza jeszcze, że tokeny można zwrócić właścicielom.

Autorzy propozycji twierdzą też, że atakujący nadal próbują obejść ograniczenia, m.in. oferując wysokie opłaty za priorytet transakcji albo kontaktując się z walidatorami. To właśnie ten kontekst ma uzasadniać użycie bardziej radykalnego rozwiązania.

Spór o inmutowalność

Hard fork tego typu dotyka jednej z najważniejszych cech blockchaina: niezmienności historii. Zwykle raz potwierdzone transakcje pozostają w łańcuchu, a sieć nie powinna wstecznie przepisywać sald. Tutaj byłoby inaczej — to sam protokół zmieniłby stan kont.

Polygon przedstawia więc plan jako wyjątek, a nie precedens. W dokumentacji podkreślono, że nie ma to być mechanizm do rutynowego odzyskiwania środków w innych przypadkach. Innymi słowy: jeśli doszło do innego exploita, odpowiedź ma być odmowna.

Harmonogram: najpierw głosowanie, potem testy

Pierwszym krokiem ma być dyskusja w ramach governance, zaplanowana na 5 listopada 2026 roku o 14:30 UTC. Jeśli społeczność poprze pomysł, kolejne etapy obejmą:

  1. rozwój i przygotowanie klienta,
  2. testy na sieci Amoy,
  3. dopiero później ewentualną aktywację na mainnecie.

Na ten moment nie ma jeszcze potwierdzonej daty uruchomienia zmian w sieci głównej.

Co wydarzyło się wcześniej

Propozycja jest odpowiedzią na dwa incydenty z końca października 2026 roku. W jednym przypadku chodziło o atak na Binance, w drugim o naruszenie bezpieczeństwa związane z Polymarket. W obu przypadkach skradzione środki trafiły na adresy w sieci Polygon, co umożliwiło ich zidentyfikowanie i zablokowanie.

Binance i Polymarket miały już wcześniej zrekompensować większość strat użytkownikom. Dzięki temu hard fork nie byłby nową formą indywidualnego odszkodowania, lecz próbą odzyskania środków, które nadal pozostają uwięzione w łańcuchu.

Stawką jest więcej niż 70 milionów POL

Choć sama kwota może wydawać się relatywnie niewielka na tle wielkich kryptowalutowych hacków, to cały spór dotyczy czegoś szerszego: granicy między praktycznym odzyskiwaniem skradzionych aktywów a zasadą, że blockchain nie powinien być przepisywany pod presją.

Właśnie dlatego decyzja Polygon może stać się ważnym punktem odniesienia dla całej branży — nie tylko dla posiadaczy POL.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości