Mercado Bitcoin po hacku. Rusza przywracanie dostępu
Brazylijska giełda po włamaniu o wartości blisko 49 mln dolarów zaczyna przywracać dostęp klientom, ale wypłaty nadal pozostają zablokowane.
Mercado Bitcoin wraca po ataku
Brazylijska giełda kryptowalut Mercado Bitcoin zapowiedziała stopniowe przywracanie dostępu do kont klientów po poważnym włamaniu, które według analityków łańcuchowych doprowadziło do kradzieży aktywów o wartości około 48,6 mln dolarów.
Na początek użytkownicy mają odzyskać możliwość logowania się do serwisu i sprawdzania sald, historii oraz posiadanych aktywów. Wpłaty, wypłaty i handel pozostaną jednak wstrzymane do czasu zakończenia dodatkowych testów bezpieczeństwa.
Co wydarzyło się podczas ataku
Zebrane dane wskazują, że atak nie był klasycznym exploit'em smart contractów. Zamiast tego napastnicy mieli uzyskać dostęp do działających danych autoryzacyjnych do podpisywania transakcji i wykorzystać je do opróżniania hot walletów oraz adresów depozytowych klientów.
Według analizy on-chain środki były wyprowadzane na 11 blockchainach, a początkowa faza ataku rozpoczęła się kilka dni wcześniej. Łączne straty szacowano początkowo niżej, ale kolejne transakcje podniosły je do poziomu bliskiego 49 mln dolarów.
Środki klientów miały być nadal chronione
Giełda przekazała, że uruchomiła procedury bezpieczeństwa i zablokowała wpłaty oraz wypłaty, zapewniając jednocześnie, że saldo użytkowników i ich dane nie zostały naruszone. Jednocześnie zadeklarowała, że wykorzysta własne środki, aby uzupełnić utracone aktywa.
W komunikatach pojawiła się także informacja, że część skradzionych funduszy została już zamrożona przy wsparciu partnerów z branży. W sumie miało to dotyczyć ponad 15 mln dolarów.
Jakie aktywa zniknęły
Według dostępnych szacunków środki zostały rozproszone w różnych aktywach i sieciach, w tym na:
- Ethereum — około 29,5 mln dolarów,
- Bitcoin — 106 BTC,
- a także sieciach takich jak Solana, Tron, Polygon, Arbitrum, Avalanche i BNB Chain.
Część środków nadal pozostaje na adresach kontrolowanych przez sprawców, a 106 BTC nie zostało dotąd przemieszone.
Kłopotliwy moment dla giełdy
Największe kontrowersje budzi fakt, że po ogłoszeniu opanowania sytuacji napastnicy mieli jeszcze przez około 4 godziny nadal opróżniać konta depozytowe użytkowników na Ethereum. To właśnie ten okres sprawił, że ostateczna skala szkód okazała się większa, niż zakładano na początku.
Giełda planuje przywrócić część funkcji w kolejnych etapach, a pełny powrót handlu i wypłat ma nastąpić dopiero po zakończeniu niezależnych testów bezpieczeństwa. Na razie użytkownicy mają jedynie podgląd do swoich środków.
Szerszy kontekst
Incydent pokazuje, jak duże ryzyko wiąże się z przechowywaniem aktywów na scentralizowanych platformach, zwłaszcza gdy atak dotyczy infrastruktury podpisywania transakcji, a nie jedynie pojedynczego kontraktu. W przypadku Mercado Bitcoin ciężar strat i odzyskiwania środków spadł na samą giełdę oraz podmioty zaangażowane w blokowanie skradzionych funduszy.
Dla rynku globalnego wpływ tego zdarzenia może być ograniczony, bo giełda koncentruje się głównie na rynku brazylijskim. Sam incydent pozostaje jednak kolejnym przypomnieniem, że bezpieczeństwo infrastruktury giełdowej wciąż jest jednym z najsłabszych punktów ekosystemu krypto.