Stablecoins i GENIUS: banki się mylą?
Nowy raport podważa obawy banków. Stablecoins mogą przyciągać kapitał do USA i wzmacniać dolara, a nie wywoływać odpływ depozytów.
Stablecoins zamiast odpływu kapitału?
Debata wokół regulacji stablecoins w Stanach Zjednoczonych wchodzi w nową fazę. Z jednej strony banki ostrzegają przed utratą depozytów i presją na lokalny system finansowy. Z drugiej — analitycy wskazują, że dobrze uregulowany rynek stablecoins może działać dokładnie odwrotnie: przyciągać kapitał do USA i wzmacniać pozycję dolara.
Takie wnioski płyną z najnowszej analizy dotyczącej ustawy GENIUS, która ma uporządkować zasady funkcjonowania stablecoins w amerykańskim systemie finansowym.
Kapitał z zagranicy zamiast ucieczki z banków
Według przedstawionych wyliczeń większa część wzrostu stablecoins pod nowymi regulacjami miałaby pochodzić spoza USA. Szacunki mówią o tym, że 60–70% rozwoju tego rynku mogłoby być zasilane środkami offshore.
W praktyce oznaczałoby to, że na każdy dolar, który odpływa z depozytów amerykańskich banków, do systemu finansowego USA napływałoby około dwa dolary z zagranicy. Zamiast klasycznego scenariusza „odpływu depozytów” mielibyśmy więc raczej przesunięcie kapitału na korzyść amerykańskiego rynku.
Autorzy analizy podkreślają, że stablecoins mogą szczególnie mocno oddziaływać na kraje z:
- niską wiarygodnością lokalnej waluty,
- słabszymi instytucjami,
- kontrolami kapitału,
- niestabilnym systemem bankowym.
W takich warunkach dostęp do dolara przez aplikację mobilną może okazać się dla użytkowników prostszy i atrakcyjniejszy niż tradycyjne konto bankowe.
Co zyskałaby amerykańska gospodarka?
W raporcie pojawiają się dwa główne scenariusze.
- Przy umiarkowanym wzroście rynku i osiągnięciu około 1,5 bln dolarów podaży stablecoins do 2030 roku, amerykański system finansowy mógłby zyskać około 400 mld dolarów dodatkowej zdolności kredytowej i inwestycyjnej.
- Przy bardziej agresywnym scenariuszu, w którym podaż stablecoins sięgnęłaby 3,3 bln dolarów w ciągu czterech lat, dodatkowy kredyt w gospodarce USA mógłby wzrosnąć nawet o 1,2 bln dolarów.
To nie wszystko. Według analizy wzrost stablecoins zwiększyłby też popyt na krótkoterminowe amerykańskie obligacje skarbowe, czyli T-bills. W efekcie ich rentowności mogłyby spaść o 3–5 punktów bazowych, co oznaczałoby oszczędności rzędu 3 mld dolarów rocznie dla amerykańskich podatników.
Dlaczego banki są zaniepokojone?
Banki tradycyjne od miesięcy ostrzegają, że stablecoins z elementami wynagrodzenia lub pośrednich zachęt mogą osłabić bazę depozytową sektora bankowego. Ich obawa jest prosta: jeśli użytkownicy przeniosą oszczędności do stablecoins, banki stracą źródło finansowania kredytów.
Problemem pozostaje zwłaszcza kwestia yield, czyli wynagrodzenia lub oprocentowania. To właśnie wokół tej definicji toczy się spór regulatorów, banków i branży kryptowalut.
Ley Clarity wraca do gry
Równolegle do dyskusji o GENIUS, w Senacie USA ponownie rusza temat Ley Clarity. Komisja Bankowa ma przeprowadzić etap markup 14 maja, co oznacza formalny przegląd, poprawki i głosowanie nad tekstem projektu przed ewentualnym skierowaniem go dalej.
Impuls do wznowienia prac dało porozumienie między dwoma senatorami, które zmienia sposób traktowania zachęt związanych ze stablecoins. Zgodnie z nowym podejściem:
- nie będzie można oferować nagród za samo pasywne trzymanie stablecoins, jeśli przypominałoby to odsetki bankowe,
- możliwe mają być jednak nagrody powiązane z aktywnym korzystaniem z platform lub sieci.
To ważne rozróżnienie, bo właśnie ono ma decydować, czy stablecoins będą traktowane jak zwykły produkt cyfrowy, czy jak instrument konkurujący z depozytami bankowymi.
Projekt wciąż nie jest domknięty
Mimo postępu prace nad Ley Clarity nadal nie są zakończone. Tekst wymaga dalszego uzgodnienia z innymi wersjami legislacyjnymi, zanim trafi do pełnego głosowania w Senacie.
Spór o stablecoins pokazuje jednak coraz wyraźniej, że w Waszyngtonie nie chodzi już tylko o pytanie, czy regulować ten rynek, ale przede wszystkim jak to zrobić, by nie zahamować innowacji i jednocześnie nie rozsadzić tradycyjnej bankowości.
Na dziś jeden wniosek wydaje się szczególnie mocny: wbrew obawom banków stablecoins mogą nie osłabiać USA, lecz stać się narzędziem, które przyciąga kapitał do amerykańskiego systemu finansowego.