Dwie kluczowe bitwy o krypto w USA
Prometheum uruchamia pierwsze transakcje po latach starań, a CFTC pozywa Minnesotę za próbę zakazu prediction markets.
Krypto w USA: dwa ważne ruchy naraz
Rynek kryptowalut w Stanach Zjednoczonych dostał tego samego dnia dwa mocne sygnały dotyczące regulacji. Z jednej strony Prometheum po niemal dekadzie działalności wykonało pierwsze transakcje krypto. Z drugiej — CFTC pozwała stan Minnesotę i lokalne władze za próbę zakazania prediction markets.
Oba wydarzenia pokazują, jak mocno temat zgodności z prawem i zakresu nadzoru nadal kształtuje amerykański rynek aktywów cyfrowych.
Prometheum uruchamia pierwszy handel krypto
Prometheum, firma budowana przez lata jako przykład podejścia „najpierw regulacje, potem biznes”, rozpoczęła oferowanie handlu kryptowalutami. Na start usługa jest ograniczona do Ethereum, ale firma zapowiada, że wkrótce doda kolejne aktywa cyfrowe.
Spółka działa od prawie dekady i zebrała blisko 100 mln dolarów. Jej współzałożyciel i co-CEO Aaron Kaplan podkreśla, że celem firmy jest obsługa:
- broker-dealerów,
- Registered Investment Advisors,
- dużych emitentów aktywów.
Według Kaplana model Prometheum ma pozwolić na łączenie kryptowalut i tradycyjnych instrumentów finansowych w jednym otoczeniu regulacyjnym.
Tokenizacja i „jedna szyna” dla aktywów
Kaplan przekonuje, że uruchomienie platformy wpisuje się w szerszy trend tokenization amerykańskich rynków kapitałowych. W jego ocenie broker-dealerzy mogliby oferować klientom bezpośredni dostęp do krypto obok tradycyjnych aktywów, bez dodatkowej warstwy pośredniej, którą w praktyce tworzą fundusze ETF.
To ważny wątek, bo rynek i tak mocno przesunął się w stronę produktów opartych na Bitcoinie, zwłaszcza po debiucie spot Bitcoin ETF w 2024 roku. W tym otoczeniu Prometheum postawiło na mniej medialną, ale bardziej regulacyjną ścieżkę.
Od ulubieńca regulatorów do zmiany otoczenia
Firma od początku była postrzegana jako projekt zgodny z podejściem byłego przewodniczącego SEC Gary’ego Genslera. W 2023 roku Kaplan wywołał w branży duże emocje, gdy przed amerykańskimi ustawodawcami mówił, że SEC jasno wskazała ścieżkę zgodności dla firm krypto.
W tamtym czasie część rynku krytykowała Prometheum za budowę modelu, który traktuje cyfrowe aktywa — takie jak Ethereum — jak papiery wartościowe. Spółka była też wyśmiewana za brak wolumenu i powolne tempo rozwoju.
Dziś sytuacja wygląda inaczej, bo otoczenie regulacyjne w USA wyraźnie się zmieniło. Po odejściu Genslera z SEC część postępowań przeciwko firmom krypto została wycofana lub umorzona, a rynek działa w znacznie łagodniejszym klimacie.
Uderzenie w dawną przewagę konkurencyjną
Prometheum przez lata budowało zaplecze custody i uzyskiwało wymagane zgody. W 2023 roku firma jako pierwsza otrzymała licencję SEC i FINRA na działalność jako special purpose broker-dealer, co miało pozwalać jej bezpiecznie przechowywać cyfrowe aktywa uznane za securities na gruncie prawa federalnego.
Problem w tym, że ta przewaga może być dziś mniej istotna niż kilka lat temu. Zaktualizowane wytyczne SEC sugerują, że specjalny framework nie jest już konieczny, a zwykli broker-dealerzy mogą przechowywać cyfrowe aktywa securities w ramach standardowych zasad ochrony klientów.
To oznacza, że Prometheum wszedł na rynek z modelem, który miał być wyjątkowo dobrze dopasowany do restrykcyjnych regulacji, ale te regulacje zdążyły się już częściowo rozluźnić.
CFTC kontratakuje w sprawie prediction markets
Drugie ważne wydarzenie dotyczy zupełnie innego segmentu rynku. CFTC złożyła pozew przeciwko stanowi Minnesota oraz jego urzędnikom po tym, jak lokalny parlament przyjął ustawę zakazującą działalności związanej z prediction markets.
Chodzi o Senate File 4760, podpisaną przez gubernatora Tima Walza. Prawo ma wejść w życie 1 sierpnia i w praktyce zakazuje:
- reklamowania prediction markets,
- tworzenia takich platform,
- prowadzenia ich,
- jakiejkolwiek innej formy ich wspierania.
Ustawa uznaje kontrakty eventowe na platformach takich jak Kalshi i Polymarket — w tym dotyczące wydarzeń sportowych, konfliktów zbrojnych czy pogody — za zakazane „wagers”, czyli zakłady.
Spór o jurysdykcję
CFTC twierdzi, że to ona ma wyłączną jurysdykcję nad prediction markets na podstawie Commodity Exchange Act. W pozwie regulator argumentuje, że kontrakty eventowe są w praktyce swaps, które mogą być nadzorowane wyłącznie na poziomie federalnym.
Komisja chce, aby sąd tymczasowo i trwale zablokował stosowanie nowego prawa Minnesoty. Jej zdaniem lokalne przepisy mogą doprowadzić do sytuacji, w której stan będzie karał giełdy i kontrakty, które wcześniej zostały już zatwierdzone lub self-certified przez CFTC.
To istotne, bo spór nie dotyczy tylko jednego stanu — chodzi o pytanie, czy poszczególne stany mogą samodzielnie ograniczać rynek prediction markets, czy też pełna kontrola należy do regulatora federalnego.
Szerszy kontekst: konflikty regulacyjne przybierają na sile
W ostatnich miesiącach CFTC wielokrotnie stawała po stronie platform takich jak Kalshi w sporach z władzami stanowymi. Minnesota mogła jednak stać się pierwszym przypadkiem pełnego ustawowego zakazu przyjętego przez legislaturę stanową, a nie tylko kolejną próbą administracyjnego ograniczenia rynku.
To pokazuje, że amerykański krajobraz regulacyjny wokół krypto i pokrewnych instrumentów pozostaje mocno podzielony. Jedna część instytucji próbuje budować zgodne z prawem struktury dla rynku cyfrowych aktywów, a inna walczy o to, kto ma mieć ostatnie słowo w sprawie nadzoru.
Co z tego wynika dla rynku?
Dwa opisywane ruchy łączy jeden wspólny mianownik: regulacje nadal decydują o tempie rozwoju krypto w USA. Prometheum dopiero teraz rozpoczyna handel po latach przygotowań, a CFTC musi już bronić swojej kompetencji przed próbą lokalnego zakazu.
W praktyce oznacza to, że dla branży cyfrowych aktywów wciąż kluczowe są nie tylko technologia i płynność, ale przede wszystkim to, kto może legalnie oferować produkt, na jakich zasadach i pod jakim nadzorem.