Senatorowie naciskają na GENIUS Act
Amerykańscy senatorowie chcą, by Treasury zachowało realną rolę stanów w nadzorze nad stablecoinami. Stawka to koszt i model rynku.
Spór o to, kto ma nadzorować stablecoiny
Grupa amerykańskich senatorów z ponadpartyjnym poparciem wezwała Departament Skarbu USA, by przy wdrażaniu GENIUS Act zapewnił realną możliwość nadzoru nad emitentami stablecoinów na poziomie stanowym. W centrum sporu znalazło się pytanie, czy nowe przepisy będą wzmacniać tradycyjny, podwójny system nadzoru finansowego w Stanach Zjednoczonych, czy też w praktyce przesuną kontrolę wyłącznie na poziom federalny.
List do sekretarza skarbu Scotta Bessenta podpisała grupa senatorów kierowana przez Cynthię Lummis. Wśród sygnatariuszy znaleźli się zarówno republikanie, jak i demokraci, co pokazuje, że temat ma szerokie polityczne znaczenie.
Co zakłada GENIUS Act
Ustawa przewiduje, że emitenci stablecoinów o wartości rynkowej nieprzekraczającej 10 mld dolarów mogą podlegać nadzorowi władz stanowych, o ile lokalne regulacje są w dużej mierze zgodne z ustawą federalną. W praktyce oznacza to, że większość stablecoinów mogłaby znaleźć się pod kontrolą stanów.
Według przywoływanych danych tylko trzy tokeny przekraczają obecnie ten próg: Tether (USDt), USDC (USDC) oraz USDS (USDS), wcześniej znany jako DAI. Pozostałe stablecoiny spełniałyby warunki do objęcia nadzorem stanowym.
Senat: Treasury zostawiło zbyt dużo niejasności
Senatorowie oceniają, że wstępna propozycja Departamentu Skarbu nie wyjaśniła wystarczająco, jak ma wyglądać procedura certyfikacji stanów i w jakim terminie ma być przeprowadzana. Ich zdaniem mogłoby to stworzyć niepotrzebną niepewność i sugerować, że certyfikacja będzie możliwa tylko w jednym, krótkim oknie czasowym.
W liście podkreślono, że stany powinny mieć możliwość rozwijania własnych reżimów regulacyjnych i ubiegania się o certyfikację wtedy, gdy ich legislatury będą gotowe do wdrożenia odpowiednich przepisów. To ważne zwłaszcza dlatego, że terminy prac parlamentów stanowych różnią się między sobą.
Dlaczego to ma znaczenie dla rynku
Stawka jest duża, bo od finalnych zasad wdrożenia GENIUS Act może zależeć nie tylko to, kto będzie nadzorował emitentów stablecoinów, ale też jakie będą ich koszty operacyjne, tempo wejścia na rynek i model biznesowy.
Dla części firm korzystniejsze może być podleganie jednej, federalnej ścieżce regulacyjnej, dla innych – możliwość działania w systemie stanowym. Właśnie dlatego spór o szczegóły wdrożenia ustawy jest istotny dla całego segmentu stablecoinów w USA.
Co dalej
Departament Skarbu zakończył już etap zbierania publicznych uwag 2 czerwca i ma teraz przygotować finalną wersję reguł do publikacji w Federal Register. To właśnie ten dokument przesądzi, jak w praktyce będzie działał nowy system nadzoru nad stablecoinami.
Jeśli końcowe przepisy utrzymają szeroką rolę stanów, amerykański rynek stablecoinów może pozostać bardziej rozproszony regulacyjnie. Jeśli jednak przewagę zyska poziom federalny, branża będzie musiała dostosować się do bardziej jednolitego modelu nadzoru.