BTC/PLN 250,454.00 +2.94%
BTC/USD 66,083.00 +2.94%
BTC/ETH 34.164043 0.00%
ETH/PLN 7,330.39 +3.86%
ETH/USD 1,934.16 +3.85%
USD/PLN 3.7900 0.00%
BTC/PLN 250,454.00 +2.94%
BTC/USD 66,083.00 +2.94%
BTC/ETH 34.164043 0.00%
ETH/PLN 7,330.39 +3.86%
ETH/USD 1,934.16 +3.85%
USD/PLN 3.7900 0.00%
bitcoin timdraper coinbaseprime

Tim Draper zaprzecza ruchowi 1000 BTC

Tim Draper zaprzeczył, że ruszył swoje Bitcoin, mimo przypisania mu transferu 1000 BTC do Coinbase Prime. W tle wraca cel 250 tys. USD.

Tim Draper zaprzecza ruchowi 1000 BTC

Tim Draper zaprzecza transferowi Bitcoinów

Tim Draper, znany inwestor i jeden z najbardziej rozpoznawalnych zwolenników Bitcoin, zdementował informacje, jakoby miał przenieść swoje BTC na Coinbase Prime. Sprawa wybuchła po tym, jak analitycy blockchain powiązali z nim portfel, z którego miało wyjść 1000 BTC o wartości około 62 mln USD.

Draper odpowiedział krótko: „Nie ruszałem swoich BTC”. Jednocześnie ponownie podtrzymał swoją długoletnią prognozę, że Bitcoin może osiągnąć 250 000 USD w ciągu roku.

Skąd wzięło się zamieszanie?

Cała sytuacja zaczęła się od raportu platformy analitycznej, która wskazała, że adres „możliwie powiązany” z Draperem wysłał 1000 BTC do Coinbase Prime. Źródłem tej identyfikacji były dane z Arkham, gdzie portfel został oznaczony jako „Tim Draper?”.

To ważny szczegół: znak zapytania oznacza, że nie jest to potwierdzenie własności, lecz jedynie ostrożna, niskopewna klasyfikacja oparta na analizie zachowania adresu. Taki przypadek dobrze pokazuje, że w blockchainie transakcje są publiczne, ale przypisanie ich konkretnej osobie bywa dużo trudniejsze.

Dlaczego ten portfel zwrócił uwagę rynku?

W historii tego adresu pojawiały się już interakcje z Coinbase Prime w ciągu ostatniego roku, w tym również transfer 1000 BTC z Coinbase Prime 9 lipca 2025 r., gdy Bitcoin kosztował około 115 880 USD za sztukę.

Sama aktywność związaną z platformą nie dowodzi jednak, że portfel należy do Drapera. Coinbase Prime obsługuje klientów instytucjonalnych, fundusze i zamożnych inwestorów, więc takie transfery mogą dotyczyć wielu różnych podmiotów.

Draper i jego historia z Bitcoinem

Tim Draper od lat należy do grona najbardziej znanych publicznych zwolenników BTC. Jego pozycja w kryptowalutach stała się legendarna po zakupie niemal 30 000 BTC na aukcji US Marshals Service w 2014 roku. Monety pochodziły z zajętych przez amerykańskie władze zasobów powiązanych z Silk Road.

Za ten pakiet Draper zapłacił około 18,7 mln USD, co dawało średnią cenę w okolicach 632 USD za BTC. Przy obecnych poziomach wyceny ten pakiet wart jest około 1,9 mld USD.

Prognoza 250 000 USD wraca po raz kolejny

Draper od lat powtarza, że Bitcoin dojdzie do 250 000 USD. Pierwotnie zakładał, że taki poziom zostanie osiągnięty już pod koniec 2022 r. albo na początku 2023 r., ale te terminy minęły bez realizacji.

Mimo to inwestor nie zmienia zdania. Jego najnowsza deklaracja znów wskazuje na taki sam cel cenowy w perspektywie roku.

Na tle tej prognozy obecna sytuacja rynkowa wygląda dużo spokojniej. Bitcoin osiągnął jak dotąd rekord 126 080 USD 6 października 2025 r., a w momencie publikacji źródłowego materiału handlowano nim w okolicach 62 530 USD.

Rynek bardziej ostrożny niż znani optymiści

Draper nie jest jedyną głośną postacią, która widzi dla Bitcoina znacznie wyższe poziomy. Adam Back, szef Blockstream, mówił o potencjale rzędu 500 000 USD do 1 mln USD, a Larry Fink z BlackRock sugerował, że BTC mógłby dojść nawet do 700 000 USD, jeśli adopcja instytucjonalna mocno przyspieszy.

Po drugiej stronie pozostają krytycy, tacy jak Peter Schiff, który od dawna uważa Bitcoin za aktywo pozbawione wartości wewnętrznej i twierdzi, że ostatecznie może spaść do zera.

Tymczasem rynek zakładów na Polymarket pokazuje znacznie bardziej zachowawcze oczekiwania. Traderzy wyceniają najbardziej prawdopodobny scenariusz dla Bitcoina w 2026 r. w przedziale 65 000–70 000 USD, z koncentracją wokół 68 000 USD.

Co wynika z tej historii?

Przypadek Drapera pokazuje dwie rzeczy:

  • analiza onchain potrafi szybko wyłapywać duże transfery,
  • ale identyfikacja właściciela portfela nadal wymaga ostrożności.

Publicznie widoczny ruch środków nie musi oznaczać sprzedaży ani nawet tego, że dany portfel rzeczywiście należy do wskazanej osoby. W tym przypadku sam Draper zaprzeczył, że ruszał swoje BTC, a oznaczenie portfela w narzędziu analitycznym miało charakter jedynie prawdopodobieństwa.

Jednocześnie inwestor pozostaje konsekwentny w swojej długoterminowej tezie: jego zdaniem 250 000 USD za Bitcoin nadal jest realne. Rynek na razie patrzy na to znacznie bardziej sceptycznie.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości