StarkWare testuje Bitcoin odporny na quantum
StarkWare pokazało eksperymentalną transakcję BTC odporną na atak kwantowy. Test działa, ale wymaga drogiej, ręcznej obsługi.
StarkWare pokazuje eksperyment z BTC odpornym na atak kwantowy
StarkWare przeprowadziło na mainnecie Bitcoina eksperymentalną transakcję, którą firma przedstawia jako odporną na zagrożenia związane z computing kwantowym. To ważny sygnał dla rynku, ale nie oznacza jeszcze, że sam Bitcoin jest już w pełni zabezpieczony przed takim scenariuszem.
Według opisu projektu transakcja została zrealizowana jako demonstracja techniczna, a nie jako trwała zmiana zasad działania sieci. StarkWare podkreśla, że to rozwiązanie może pełnić rolę tymczasowej osłony, dopóki społeczność Bitcoina nie wdroży aktualizacji na poziomie protokołu.
Jak działał test
W eksperymencie wykorzystano metodę określaną jako signature grinding. W praktyce polega ona na wielokrotnym generowaniu kandydatów podpisu, aż zostanie wybrany taki, który ogranicza ilość informacji mogących ujawnić się o kluczu publicznym w czasie oczekiwania na potwierdzenie.
To istotne, ponieważ właśnie ten moment — gdy transakcja trafia do mempool i czeka na wpisanie do bloku — ma być potencjalnie podatny na przyszłe ataki kwantowe. Jeśli w tym czasie ujawnione zostaną dane pozwalające odtworzyć podpis, hipotetycznie zaawansowany komputer kwantowy mógłby próbować podmienić transakcję lub ukraść środki.
StarkWare twierdzi, że ich rozwiązanie działa jak dodatkowy „zamek” dla transakcji BTC, ale jest bardzo kosztowne obliczeniowo. Firma wskazuje, że przygotowanie jednej transakcji może zająć kilka godzin, a koszt całego procesu szacowany jest na około 150–200 dolarów.
Transakcja nie przeszła przez zwykłą mempool
Kluczowe ograniczenie eksperymentu jest bardzo praktyczne: transakcja nie mogła po prostu trafić do standardowej, publicznej mempool Bitcoina. Została uznana za niestandardową przez zwykłe węzły sieci, dlatego musiała zostać wysłana bezpośrednio do górnika.
W tym przypadku blok został wydobyty przez MARA Pool za pośrednictwem usługi Slipstream, która służy do przesyłania nietypowych lub dużych transakcji bezpośrednio do górnika. Oznacza to, że demonstracja była możliwa dzięki specjalnej ścieżce infrastrukturalnej, a nie dzięki pełnej kompatybilności z normalnym ruchem w sieci.
Co dokładnie potwierdzono na łańcuchu
Z przekazanych informacji wynika, że transakcja została potwierdzona w bloku 964,199 i wydano w niej wyjście o wartości 10 000 satoshi. Mechanizm ochrony nazwany przez StarkWare Quantum Safe Bitcoin (QSB) łączy podpisy jednorazowe oparte na funkcjach skrótu z obliczeniowym wyszukiwaniem odpowiedniej autoryzacji dla konkretnej transakcji.
Celem jest stworzenie konstrukcji, która pozostaje bezpieczna nawet wtedy, gdyby komputer kwantowy był w stanie złamać klasyczną kryptografię opartą na krzywych eliptycznych, używaną obecnie przez Bitcoina.
Dalszy krok: aktualizacja protokołu
StarkWare nie przedstawia tego rozwiązania jako pełnego zamiennika dla przyszłej modernizacji sieci. Wręcz przeciwnie — firma uważa, że potrzebny będzie soft fork lub inna zmiana protokołu, aby wprowadzić szeroko dostępne zabezpieczenia dla wszystkich użytkowników.
Eli Ben-Sasson, CEO StarkWare, ocenia QSB jako bezpiecznik na czas przejściowy. W tle pozostają też dyskusje wokół innych propozycji dla Bitcoina, które mają ograniczyć ryzyko związane z komputerami kwantowymi i usunąć elementy uznawane za bardziej podatne na przyszłe ataki.
Co to oznacza dla rynku
Sam eksperyment nie jest dowodem na to, że Bitcoin stoi dziś przed bezpośrednim zagrożeniem ze strony komputerów kwantowych. Jest raczej pokazem, że można przygotować awaryjne, kosztowne i niestandardowe rozwiązanie, które działa już teraz na głównej sieci.
Największy wniosek jest prosty: zabezpieczenia odporne na computing kwantowy są możliwe, ale ich praktyczne wdrożenie wymaga jeszcze pracy nad skalowaniem, kompatybilnością i przyszłą zmianą zasad całej sieci.