Chiny, Solana i granica między regulacją a zakazem
Wokół Solany i chińskiego rynku znów zrobiło się głośno, ale między lokalnymi wydarzeniami a oficjalną polityką wciąż jest ogromna różnica.
Solana w Chinach, ale bez zmiany polityki
Wypowiedź jednego z przedstawicieli Solana Company wywołała dyskusję o tym, czy Chiny mogą w przyszłości znaleźć sposób na szersze zarządzanie rynkiem krypto. Trzeba jednak jasno podkreślić: na poziomie oficjalnej polityki chińskiego kontynentu nic się nie zmieniło.
Joseph Chee, pełniący funkcję prezesa wykonawczego w Solana Company, miał podczas wydarzenia Korea Blockchain Week zasugerować, że chińskie władze mogą szukać modelu nadzoru nad aktywami cyfrowymi, biorąc pod uwagę utrzymujące się zainteresowanie tym sektorem. Problem w tym, że dokładny cytat i kontekst tej wypowiedzi nie zostały publicznie udostępnione, więc można traktować ją wyłącznie jako opinie przedstawiciela branży, a nie sygnał od władz.
Pekin nadal trzyma twardy kurs
Równolegle chińskie instytucje państwowe utrzymują bardzo restrykcyjne podejście. W oficjalnym komunikacie z lutego 2026 roku kilka organów nadzoru, w tym Ludowy Bank Chin, ponownie potwierdziło, że działalność związana z kryptowalutami jest uznawana za nielegalną aktywność finansową.
Zakaz obejmuje m.in.:
- wymianę walut fiducjarnych na krypto,
- wymianę krypto na krypto,
- pośrednictwo w handlu,
- dostarczanie informacji o cenach,
- emisję tokenów i związane z nią usługi finansowe,
- świadczenie takich usług przez podmioty zagraniczne na rzecz chińskich klientów.
To ważne, bo pokazuje, że kontynentalne Chiny nie sygnalizują luzowania przepisów. Wręcz przeciwnie — aktualne stanowisko jest kontynuacją linii przyjętej już w 2021 roku.
Hongkong to osobna historia
W całej tej dyskusji łatwo pomylić Chiny kontynentalne z Hongkongiem, ale to dwa różne systemy regulacyjne. Hongkong od 1 czerwca 2023 roku prowadzi system licencjonowania dla scentralizowanych platform obrotu aktywami cyfrowymi. Każda giełda działająca na tym rynku lub obsługująca tamtejszych inwestorów musi ubiegać się o odpowiednie zezwolenie.
To oznacza, że model hongkoński nie jest dowodem na zmianę kursu Pekinu. W praktyce Hongkong zarządza rynkiem krypto w sposób kontrolowany i licencyjny, podczas gdy kontynent nadal traktuje całą branżę jako obszar zakazanej działalności finansowej.
Solana stawia na ekosystem, nie na handel
Chińska aktywność Solany dotyczy przede wszystkim developerów i wydarzeń technologicznych, a nie liberalizacji handlu krypto. W październiku zaplanowano serię wydarzeń pod nazwą Solana Accelerate China w czterech miastach:
- Szanghaj – 16 października,
- Hangzhou – 18 października,
- Shenzhen – 20 października,
- Pekin – 22 października.
Organizatorzy kierują te spotkania do deweloperów, założycieli projektów i inwestorów, a ich tematem mają być przede wszystkim innowacje technologiczne i infrastruktura blockchain. W oficjalnym harmonogramie nie ma mowy o zmianie zasad handlu kryptowalutami w Chinach.
Dlaczego to ważne dla rynku
W przypadku Solany warto oddzielić trzy rzeczy:
- wypowiedź menedżera związanego z Solana Company,
- oficjalne stanowisko chińskich władz,
- lokalne wydarzenia blockchainowe.
Te elementy nie znaczą tego samego. Sama obecność wydarzeń Solany w chińskich miastach nie jest dowodem na to, że Chiny zamierzają zalegalizować handel kryptowalutami. Podobnie Hongkong, mimo łagodniejszego podejścia, nie może być automatycznie traktowany jako sygnał dla całego państwa chińskiego.
W tle pozostaje jeszcze jeden ważny fakt: Solana Company to spółka, która traktuje SOL jako kluczowy składnik swojego treasury. Z tego powodu zainteresowanie rynkiem chińskim może mieć dla niej znaczenie biznesowe, ale nie powinno być mylone z decyzjami regulatorów.
Wniosek: polityka bez zmian, narracja żyje własnym życiem
Na dziś obraz jest dość prosty: Chiny kontynentalne nadal zakazują działalności związanej z kryptowalutami, Hongkong działa według własnych zasad licencyjnych, a środowisko Solany organizuje w regionie wydarzenia skierowane do branży technologicznej.
To wystarcza, by rozbudzić spekulacje, ale nie daje podstaw do stwierdzenia, że Pekin zmienia podejście do krypto. Na taki sygnał trzeba będzie jeszcze poczekać.