Dwaj solo minerzy trafili w Bitcoinowe bloki
W ciągu dwóch dni dwaj niezależni górnicy wydobyli bloki Bitcoina, zgarniając pełne nagrody mimo dominacji wielkich pul.
Rzadki sukces solo minerów
Na rynku zdominowanym przez duże pule wydobywcze doszło do rzadkiego zdarzenia: dwaj niezależni solo minerzy odkryli bloki Bitcoina w odstępie zaledwie dwóch dni. Pierwszy przypadek dotyczył bloku 973262, drugi — 973413.
To nietypowa sytuacja, bo większość bloków w sieci Bitcoin znajduje dziś przemysłowe mining pool, takie jak wielkie zbiorowe operacje łączące moc obliczeniową tysięcy uczestników. Tym razem jednak szczęście uśmiechnęło się do pojedynczych górników.
Co wiadomo o tych dwóch blokach
Z dostępnych danych wynika, że:
- blok 973262 został przypisany do urządzenia FutureBit Apollo Solo,
- blok 973413 został znaleziony za pośrednictwem Solo CKPool,
- nie były to bloki znalezione jeden po drugim przez tego samego górnika,
- łączna nagroda za każdy blok wyniosła ponad 3 BTC po doliczeniu opłat transakcyjnych.
W praktyce oznacza to, że pierwszemu znalazcy przypadło 3,15419 BTC, a drugiemu 3,1397 BTC.
Skąd różnica w wysokości nagrody
Po halvingu z kwietnia 2024 roku nagroda za wydobycie bloku spadła do 3,125 BTC. Do tego dochodzą jeszcze opłaty transakcyjne, które w każdym bloku są inne. Dlatego całkowita nagroda może lekko się różnić — właśnie tak było w tych dwóch przypadkach.
Warto podkreślić, że sama kwota nagrody nie mówi nic o rentowności pojedynczego górnika. Solo mining oznacza bowiem bardzo wysokie ryzyko: można przez długi czas nie znaleźć żadnego bloku, a potem nagle trafić na pełną wypłatę.
Jak małe były ich szanse
Drugi z opisanych przypadków był szczególnie imponujący. Według dostępnych danych górnik miał moc na poziomie około 16,2 TH/s, co przy całkowitym hashracie sieci rzędu 1 070 EH/s daje mikroskopijne szanse na sukces.
W uproszczeniu taki udział w sieci przekłada się na dzienną szansę rzędu około 0,0002%, a statystyczny czas oczekiwania na sukces można liczyć w setkach lat.
Mimo to Bitcoin nadal pozostawia otwartą drogę dla indywidualnych uczestników sieci. To właśnie dlatego od czasu do czasu pojawiają się takie historie jak ta — wyjątkowe, ale całkowicie możliwe.
Solo mining kontra mining pool
Różnica między obiema metodami jest fundamentalna:
- mining pool łączy moc wielu uczestników, a nagrody dzieli między nich,
- solo mining daje szansę na pełną nagrodę jednemu górnikowi, ale tylko wtedy, gdy sam znajdzie blok.
W tym sensie solo mining przypomina grę o bardzo wysoką stawkę: potencjalna wypłata jest większa, ale prawdopodobieństwo sukcesu skrajnie niskie.
Co pokazuje ten przypadek
Dwa bloki znalezione w tak krótkim czasie przypominają, że sieć Bitcoin wciąż dopuszcza udział małych, niezależnych graczy. Choć przemysłowe farmy dominują dziś w wydobyciu, pojedynczy miner nadal może — przynajmniej teoretycznie i czasem praktycznie — zgarnąć cały blok.
To rzadkość, ale właśnie takie przypadki budują legendę Bitcoina jako sieci, w której nawet najmniejszy uczestnik może trafić na wielką nagrodę.