Zcash NU7 zamraża 16 mln dolarów
Aktualizacja NU7 przyspiesza Zcash, ale jednocześnie zamraża stare fundusze Sprout warte około 16 mln dolarów.
Zcash po dużej aktualizacji NU7
Zcash uruchomił Network Upgrade 7 (NU7), czyli jedną z najważniejszych zmian w historii projektu. Aktualizacja skraca docelowy czas tworzenia bloku z 75 do 25 sekund, co ma sprawić, że transakcje będą potwierdzane około trzy razy szybciej niż wcześniej.
Jednocześnie zmiana przyniosła też mniej korzystny skutek: około 12 224 ZEC pozostających w starej puli prywatności Sprout stało się niemożliwych do wydania. Przy ówczesnych cenach oznacza to wartość rzędu 15–16 mln dolarów.
Co dokładnie zostało zamrożone
Sprout był pierwszym systemem prywatnych transakcji w Zcash, uruchomionym wraz z siecią w 2016 roku. To właśnie on pozwalał ukrywać kwoty i adresy za pomocą zero-knowledge proofs. Z czasem projekt wprowadził jednak nowsze rozwiązania prywatności, takie jak Sapling, Orchard i Ironwood.
Sprout od lat nie przyjmował już nowych wpłat, ale właściciele mogli jeszcze wypłacać środki. NU7 to zmienił: aktualizacja odrzuca transakcje w wersji 4, czyli jedyny format umożliwiający przesyłanie monet z tej starej puli. W praktyce oznacza to, że środki nie zostały spalone, ale zostały zamrożone.
W specyfikacji pozostawiono wprawdzie furtkę dla przyszłej aktualizacji, która mogłaby przywrócić dostęp do tych monet, ale dokument wyraźnie zaznacza, że nie ma gwarancji, iż kiedykolwiek do tego dojdzie.
Dlaczego sieć zdecydowała się na taki krok
Twórcy Zcash od dawna traktowali Sprout jako przestarzały element infrastruktury. Stary system wymagał większych zasobów obliczeniowych i utrzymywał technologię, która z punktu widzenia bezpieczeństwa stała się obciążeniem. W praktyce był to już rodzaj technicznego długu, który sieć chciała wreszcie zamknąć.
NU7 ma więc dwa cele:
- uproszczyć i przyspieszyć działanie sieci,
- usunąć starsze, mniej bezpieczne rozwiązania.
Nowy mechanizm bezpieczeństwa sieci
Aktualizacja NU7 wprowadza także Network Sustainability Mechanism (NSM), czyli mechanizm mający wspierać długoterminowe bezpieczeństwo Zcash. Zgodnie z nowymi zasadami 60% opłat transakcyjnych będzie przekierowywane do specjalnej rezerwy, a 40% trafi do górników.
Zebrane środki mają być ponownie wprowadzane do obiegu dopiero od 2031 roku, według stopniowej ścieżki powiązanej z harmonogramem halvingów. Zcash zachowuje przy tym swój limit podaży na poziomie 21 mln ZEC.
Co pozostaje bez zmian
Mimo dużych zmian w protokole, kilka kluczowych elementów pozostało nietkniętych:
- limit podaży 21 mln ZEC pozostaje w mocy,
- następny halving nadal jest planowany na 2028 rok,
- stary balans Sprout nadal liczy się do obliczeń emisji, mimo że nie można go już wydawać.
W praktyce oznacza to, że Zcash zyskał szybszą sieć i nowy model finansowania bezpieczeństwa, ale część historycznych środków została na dobre uwięziona w przestarzałej puli prywatności.
Rynek zareagował wzrostem
Po aktywacji NU7 kurs ZEC mocno zyskał i chwilowo wyraźnie wyprzedził szeroki rynek. Inwestorzy odebrali aktualizację jako ważny krok w stronę bardziej sprawnej i bezpiecznej infrastruktury, choć sama decyzja o zamrożeniu Sprout pokazuje też, jak kosztowne może być utrzymywanie starych standardów w blockchainie.
Dla użytkowników korzystających z nowoczesnych portfeli nie oznacza to zwykle żadnych działań. Inaczej jest w przypadku osób, które wciąż miały środki w starej puli Sprout — dla nich czas na migrację po prostu się skończył.