Trump sygnalizuje deal z Iranem, BTC stabilny
Brent spadł poniżej 99 dolarów po słowach Trumpa o porozumieniu z Iranem. Bitcoin utrzymał się blisko 77 tys. dolarów.
Ropa tanieje, Bitcoin czeka na rozwój wydarzeń
Weekend przyniósł wyraźną zmianę nastrojów na rynkach surowców po tym, jak Donald Trump zasugerował, że porozumienie między USA a Iranem jest już w dużej mierze uzgodnione. Najmocniej zareagowała ropa: Brent spadł poniżej 99 dolarów za baryłkę, a inwestorzy zaczęli wyceniać scenariusz złagodzenia napięć wokół Cieśniny Ormuz.
W tym samym czasie Bitcoin utrzymał się w rejonie 77 tys. dolarów, pozostając względnie stabilny mimo rosnącej zmienności na rynku energii i szerszych obaw geopolitycznych.
Co powiedział Trump i dlaczego rynek zareagował
Prezydent USA przekazał, że rozmowy z Iranem są blisko finału, a jednym z kluczowych elementów ma być otwarcie Cieśniny Ormuz. To strategiczny punkt transportu ropy — przez ten szlak przepływa około 20% światowego handlu ropą.
Według opisywanych ustaleń w grę wchodzą m.in.:
- przedłużenie rozejmu o 60 dni,
- możliwe złagodzenie sankcji,
- odłożenie rozmów nuklearnych na później.
Iran miał przekazać własne, poprawione propozycje, a w proces miały być zaangażowane także państwa regionu, w tym Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Turcja, Egipt, Jordania, Bahrajn oraz Pakistan. Jednocześnie pozostają sporne kwestie dotyczące kontroli nad cieśniną, zapasów uranu i stanowiska Izraela.
Brent pod presją, WTI też patrzy w dół
Na weekendowym rynku CFD cena Brent crude spadła o blisko 4,9% do około 98,87 USD, kontynuując cofnięcie z piątkowego zamknięcia w pobliżu 103 dolarów. WTI na kontrakcie lipcowym 2026 zamknął piątek na 97,00 USD, choć notowania weekendowe również wskazywały na spadek.
Rynek szybko zaczyna wyceniać scenariusz powrotu podaży, jeśli sytuacja w regionie się uspokoi. W takim układzie traderzy oczekują, że WTI może przesunąć się w okolice 80 dolarów. Z kolei jeśli rozmowy się załamią, premia za ryzyko może wrócić równie szybko.
W tle pozostają też prognozy większych banków i analityków. W jednym z bardziej skrajnych scenariuszy pojawia się założenie, że przy trwałym uspokojeniu napięć Brent mógłby średnio kosztować około 60 dolarów w długim terminie, choć część prognoz na drugi kwartał nadal wskazuje poziomy bliższe 90–100 dolarów.
Bitcoin pozostaje spokojny mimo geopolityki
W przeciwieństwie do ropy, Bitcoin przez cały weekend poruszał się w wąskim zakresie 76 700–77 200 USD. Rynek krypto był aktywny przez całą dobę, podczas gdy giełdy w USA oraz część rynków tradycyjnych pozostawały zamknięte z powodu święta Memorial Day.
Altcoiny i Ethereum podążały podobnym tropem, ale przy niskich obrotach i bez wyraźnego wybicia. To pokazuje, że rynek krypto na razie wchłonął napięcie makro bez gwałtownej reakcji.
Tło rynkowe: napięcie, likwidacje i niepewność
W innym miejscu rynku widać było jednak podwyższoną zmienność: w ciągu 30 minut doszło do likwidacji shortów o wartości 180 mln dolarów. To sygnał, że część traderów grających na spadki została zaskoczona ruchem cenowym.
W najbliższych dniach inwestorzy będą też śledzić serię danych makro z USA, w tym:
- PCE core za kwiecień,
- rewizję PKB za I kwartał,
- tygodniowe dane o zasiłkach dla bezrobotnych.
W harmonogramie pojawiają się również wskaźniki z Australii, strefy euro, Japonii i Niemiec. Wysoka inflacja oraz wzrost rentowności obligacji nadal mogą zwiększać zmienność na rynku akcji i krypto.
Co może się wydarzyć dalej
Najbliższa sesja handlowa może być kluczowa. Jeśli pojawi się oficjalne potwierdzenie porozumienia lub jego konturów, rynek ropy może kontynuować spadki, a inwestorzy ponownie przestawią się na scenariusz większej podaży. W przeciwnym razie napięcie wokół Ormuzu może wrócić równie szybko, jak zniknęło.
Bitcoin na razie pozostaje w trybie wyczekiwania — stabilny, ale podatny na nagły ruch, jeśli geopolityka znów mocniej wstrząśnie rynkami.