BTC/PLN 250,653.00 +3.00%
BTC/USD 66,153.00 +3.05%
BTC/ETH 34.194398 0.00%
ETH/PLN 7,327.02 +3.79%
ETH/USD 1,933.76 +3.84%
USD/PLN 3.7900 0.00%
BTC/PLN 250,653.00 +3.00%
BTC/USD 66,153.00 +3.05%
BTC/ETH 34.194398 0.00%
ETH/PLN 7,327.02 +3.79%
ETH/USD 1,933.76 +3.84%
USD/PLN 3.7900 0.00%
clarityact kryptowaluty senatusa

60 liderów krypto naciska na Senat USA

Ponad 60 szefów branży krypto chce, by Senat USA przyjął CLARITY Act bez osłabiania ochrony dla twórców open source.

60 liderów krypto naciska na Senat USA

Branża krypto stawia warunek Senatowi USA

Ponad 60 czołowych szefów i założycieli firm z branży kryptowalut wezwało amerykański Senat do przyjęcia Digital Asset Market Clarity Act, znanego jako CLARITY Act, ale pod jednym, kluczowym warunkiem: ustawa musi zachować pełną ochronę dla developerów blockchainowych.

Dla sygnatariuszy nie jest to dodatek, lecz fundament całego projektu. Ich zdaniem bez jasnych gwarancji dla twórców oprogramowania open source nowa ustawa nie zapewni rynku cyfrowych aktywów takiej pewności prawnej, jakiej potrzebuje amerykański sektor innowacji.

O co chodzi w sporze o ochronę developerów

Najwięcej uwagi skupia się na Section 604 ustawy, czyli zapisach określanych jako Blockchain Regulatory Certainty Act (BRCA). Ten fragment ma chronić programistów i dostawców infrastruktury, którzy nie przechowują środków użytkowników ani nie kontrolują transakcji, przed traktowaniem ich jak instytucje przekazujące pieniądze.

W praktyce oznacza to, że:

  • twórcy kodu open source nie mieliby być automatycznie uznawani za money transmitters,
  • nie podlegaliby obowiązkom wynikającym z Bank Secrecy Act tylko dlatego, że tworzą lub utrzymują oprogramowanie,
  • nie groziłaby im federalna odpowiedzialność karna za sam fakt publikowania kodu.

Branża argumentuje, że bez takiej ochrony rozwój otwartych protokołów, DeFi i infrastruktury blockchain w Stanach Zjednoczonych może zostać spowolniony lub wręcz wypchnięty za granicę.

CLARITY Act coraz bliżej Senatu

CLARITY Act, formalnie oznaczona jako H.R. 3633, ma za sobą kilka ważnych etapów.

  • Izba Reprezentantów przyjęła ustawę w lipcu 2025 roku stosunkiem głosów 294 do 134.
  • W styczniu 2026 roku prace w Senacie utknęły, gdy komisja bankowa odroczyła głosowanie po wycofaniu poparcia przez Coinbase w związku z proponowanym zakazem nagród za stablecoiny.
  • 14 maja 2026 roku senacka komisja bankowa zatwierdziła projekt głosami 15 do 9.
  • 1 czerwca 2026 roku ustawa trafiła na senacką listę legislacyjną.

To oznacza, że projekt wciąż ma przed sobą długą drogę: musi zostać połączony z ramami jurysdykcyjnymi komisji rolnictwa Senatu, a następnie uzyskać 60 głosów potrzebnych do przełamania filibusteru. Dopiero potem obie wersje ustawy musiałyby zostać uzgodnione, zanim trafią na biurko prezydenta.

Wspólny front branży

Pod listem do liderów Senatu podpisali się przedstawiciele wielu znanych firm i projektów, w tym Coinbase, a16z crypto, Uniswap, Solana Labs, Kraken, Paradigm, Galaxy i Ledger. Wśród sygnatariuszy znalazł się także współzałożyciel Solany, Anatoly Yakovenko.

Równolegle ponad 200 firm i organizacji z branży krypto również zaapelowało do Senatu, by skierować ustawę do głosowania na sali plenarnej. Ich przekaz jest spójny: amerykański rynek cyfrowych aktywów potrzebuje jasnych reguł, a nie niepewności prawnej.

Dlaczego to ważne dla rynku

Zapis BRCA jest postrzegany jako coś więcej niż techniczny detal. To odpowiedź na wieloletni spór o to, gdzie kończy się rola twórcy oprogramowania, a zaczyna odpowiedzialność podmiotu finansowego.

W praktyce ustawa ma rozdzielać:

  • intermediated financial services — takie jak giełdy czy portfele powiernicze,
  • od open-source protocol development, czyli tworzenia publicznie dostępnych narzędzi i protokołów.

Jeśli ten podział zostanie zapisany w prawie, amerykańscy developerzy mogą zyskać większą ochronę przed zarzutem, że samo pisanie kodu czyni ich pośrednikami finansowymi.

Głos regulatorów też ma znaczenie

W tle dyskusji pojawiają się również wypowiedzi przedstawicieli amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Hester Peirce podkreślała, że publikowanie open-source'owego kodu blockchainowego jest formą chronionej ekspresji, a sami deweloperzy nie powinni być traktowani jak pośrednicy finansowi tylko dlatego, że inni korzystają z ich oprogramowania.

To podejście wpisuje się w szerszą zmianę tonu w amerykańskiej polityce wobec cyfrowych aktywów, gdzie coraz częściej mówi się o odejściu od modelu opartego na egzekwowaniu prawa przez interpretację pojedynczych przypadków.

Co dalej z ustawą

Choć szanse na uchwalenie CLARITY Act rosną, nie wszystko jest jeszcze przesądzone. Część demokratów, na czele z Elizabeth Warren, uważa, że przepisy dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy nadal są zbyt słabe.

Mimo to branża krypto wyraźnie pokazuje, że nie chce popierać żadnej wersji ustawy, która osłabiłaby ochronę dla programistów. Dla wielu firm to właśnie ten element zdecyduje, czy CLARITY Act rzeczywiście stanie się ramą dla rozwoju rynku w Stanach Zjednoczonych, czy tylko kolejną ustawą bez realnego wpływu na codzienność twórców blockchaina.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości