BTC/PLN 241,873.00 -2.00%
BTC/USD 63,705.00 -1.94%
BTC/ETH 33.472020 0.00%
ETH/PLN 7,226.12 -2.02%
ETH/USD 1,903.23 -1.96%
USD/PLN 3.8000 0.00%
BTC/PLN 241,873.00 -2.00%
BTC/USD 63,705.00 -1.94%
BTC/ETH 33.472020 0.00%
ETH/PLN 7,226.12 -2.02%
ETH/USD 1,903.23 -1.96%
USD/PLN 3.8000 0.00%
binance mica regulacje

Binance szuka nowej ścieżki po MiCA w Grecji

Binance wycofuje wniosek MiCA w Grecji i szuka innej drogi w UE. Czasu zostało niewiele, a stawka jest ogromna.

Binance szuka nowej ścieżki po MiCA w Grecji

Binance nie rezygnuje z Europy

Binance wycofuje swój wniosek o autoryzację MiCA złożony w Grecji i zamierza ubiegać się o licencję w innym kraju Unii Europejskiej. To ruch wykonany na kilka dni przed kluczowym terminem 1 lipca, po którym firmy bez odpowiednich uprawnień mają zostać zmuszone do wygaszania działalności na unijnym rynku.

Przedstawiciel giełdy podkreślił, że gdy tylko zostanie wybrany kolejny kraj członkowski, decyzja ma zostać ogłoszona publicznie. Z kolei szefowa europejskiego oddziału Binance, Gillian Lynch, zaznaczyła, że platforma nie opuszcza Europy, lecz szuka alternatywnej ścieżki uzyskania zgody regulacyjnej.

Dlaczego Grecja nie była końcem historii?

Według dostępnych informacji Binance prowadziło rozmowy z regulatorami w Irlandii, Łotwie i Grecji, ale napotykało opór związany z kilkoma czynnikami. Wśród nich wymieniano m.in. wcześniejsze kary za pranie pieniędzy, międzynarodową strukturę grupy oraz podejście do ryzyka, które miało budzić zastrzeżenia w oczach nadzorców.

Spółka twierdziła wcześniej, że grecki urząd rynku kapitałowego przeanalizował dokumenty i uznał je za zgodne z wymogami, choć dalszy proces miał być jeszcze oceniany na poziomie europejskim. Teraz jednak Binance zdecydowało się zmienić strategię i szukać innego państwa, które przyjmie wniosek.

Presja czasu rośnie przed 1 lipca

Sytuacja jest napięta, bo okres przejściowy MiCA kończy się 1 lipca. Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych wskazał, że podmioty bez autoryzacji muszą podjąć natychmiastowe kroki, by zakończyć swoją działalność w UE.

Binance poinformowało, że do tego czasu podejmie działania potrzebne do zachowania zgodności z obowiązującymi wymogami. Giełda przyznała też, że część użytkowników może odczuć skutki zmian, ale zapewniła, że wszystkie środki klientów pozostają bezpieczne.

MiCA zmienia układ sił na rynku

Nowe przepisy stają się faktycznym filtrem dla rynku krypto w Europie. Z dostępnych danych wynika, że pełną zgodę uzyskało dotąd tylko 265 firm spośród 5000 podmiotów objętych regulacjami. To pokazuje, jak ostre jest tempo dostosowania się branży do nowych zasad.

MiCA wpływa nie tylko na giełdy, lecz także na emitentów tokenów. Zauważalny jest też wzrost roli dużych platform, które coraz częściej przygotowują i zgłaszają wymagane white papers dla aktywów, które wprowadzają na rynek. W praktyce giełdy stają się więc ważnym ogniwem całego procesu zgodności.

Co dalej z Binance w Europie?

Na ten moment nie ma potwierdzenia, w którym kraju Binance złoży kolejny wniosek. Pojawiają się spekulacje o Francji, ale spółka nie ogłosiła jeszcze żadnej decyzji.

Jedno jest pewne: nadchodzące dni będą kluczowe nie tylko dla Binance, ale i dla całego europejskiego rynku krypto. Jeśli giełda nie zdobędzie licencji na czas, jej działalność wobec klientów z UE może zostać mocno ograniczona.

Najważniejsze fakty

  • Binance wycofało wniosek MiCA z Grecji.
  • Giełda chce uzyskać autoryzację w innym kraju UE.
  • Termin graniczny dla rynku to 1 lipca.
  • ESMA oczekuje od nieautoryzowanych firm szybkiego wygaszania aktywności.
  • Binance zapewnia, że środki użytkowników są bezpieczne.

Video

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości