BTC/PLN 323,783.00 -1.00%
BTC/USD 82,831.00 -1.45%
BTC/ETH 32.246680 0.00%
ETH/PLN 10,040.81 -1.15%
ETH/USD 2,568.66 -1.60%
USD/PLN 3.9100 0.00%
BTC/PLN 323,783.00 -1.00%
BTC/USD 82,831.00 -1.45%
BTC/ETH 32.246680 0.00%
ETH/PLN 10,040.81 -1.15%
ETH/USD 2,568.66 -1.60%
USD/PLN 3.9100 0.00%
stablecoiny fed m2

Fed liczy stablecoiny i znów widzi ruch

Fed analizuje, czy stablecoiny powinny trafić do M1 i M2. Problemem jest podwójne liczenie tych samych dolarów oraz dane o ich użyciu.

Fed liczy stablecoiny i znów widzi ruch

Fed sprawdza, gdzie umieścić stablecoiny

Amerykańska Rezerwa Federalna przyjrzała się temu, czy stablecoiny można uwzględniać w klasycznych agregatach pieniężnych M1 i M2. To nie oznacza jeszcze zmiany zasad, lecz pokazuje, że w instytucji trwa dyskusja o tym, jak opisywać nowe formy pieniądza w statystykach monetarnych.

W opublikowanej nocie badawczej analitycy Fed zaproponowali ramy, które mają pomóc ocenić, czy cyfrowe aktywa powiązane z dolarem należy traktować jak pieniądz transakcyjny, czy raczej jak aktywo zbliżone do krótkoterminowych oszczędności.

Dlaczego to w ogóle ważne?

M1 obejmuje najbardziej płynne środki, czyli pieniądz używany bezpośrednio do płatności. Z kolei M2 jest szerszą kategorią i zawiera także m.in. depozyty oszczędnościowe oraz fundusze rynku pieniężnego.

Badacze zwrócili uwagę, że część stablecoinów ma potencjał, by z czasem pełnić rolę zbliżoną do gotówki w internecie. Jeśli jednak są używane głównie w obrocie krypto lub jako krótkoterminowy magazyn wartości, ich miejsce w statystykach może być gdzie indziej.

Problem: podwójne liczenie dolarów

Największą wątpliwością nie jest samo to, czy stablecoiny są „pieniądzem”, ale jak uniknąć podwójnego zliczania.

Stablecoiny są zwykle w pełni zabezpieczane aktywami rezerwowymi, takimi jak:

  • amerykańskie obligacje skarbowe,
  • depozyty bankowe,
  • rządowe fundusze rynku pieniężnego.

Jeśli te aktywa już znajdują się w M1 albo M2, a następnie dodatkowo doliczy się wyemitowane stablecoiny, ten sam dolar może pojawić się w statystykach dwa razy. Fed uznał więc, że przed ewentualnym włączeniem stablecoinów do agregatów trzeba oszacować skalę takiego efektu i w razie potrzeby go skorygować.

USDC jako przykład

W analizie pojawia się USDC jako jeden z głównych przykładów stablecoina używanego w rozliczeniach i na rynku krypto. Z danych przytoczonych w nocie wynika, że:

  • M2 w USA wynosiło w lipcu 2026 roku 23,218 bln dolarów,
  • USDC miało 3 września 2026 roku 74,3 mld dolarów w obiegu,
  • całkowita kapitalizacja stablecoinów była szacowana w maju 2026 roku na około 320 mld dolarów.

Na tle całej amerykańskiej podaży pieniądza to wciąż niewielka skala, ale wystarczająca, by wywołać poważną debatę statystyczną.

Użycie stablecoinów wciąż jest mieszane

Ważnym elementem tej dyskusji jest to, że stablecoiny nie są używane wyłącznie do płatności. Często służą też do:

  • przenoszenia środków między giełdami,
  • handlu kryptowalutami,
  • przechowywania wartości na krótki termin.

Z tego powodu badacze Fed zasugerowali, że część takich aktywów mogłaby być bliższa M1, jeśli zaczęłaby pełnić rolę powszechnego środka płatniczego. Na obecnym etapie nie przesądzają jednak takiej klasyfikacji.

Nowe prawo i problem danych

W tle tej dyskusji znajduje się też amerykańska regulacja dla stablecoinów, czyli GENIUS Act, który stworzył federalne ramy dla emitentów płatniczych tokenów powiązanych z dolarem.

Fed zwraca jednak uwagę, że do sensownego uwzględnienia stablecoinów w statystykach potrzebne byłyby jeszcze bardziej szczegółowe dane, w tym:

  • struktura rezerw,
  • miejsce rzeczywistego wykorzystania,
  • podział na użytkowników z USA i spoza USA.

To szczególnie trudne, bo blockchain działa globalnie, a z samego łańcucha bloków nie zawsze da się łatwo ustalić, gdzie znajduje się posiadacz tokena.

Co to oznacza dla rynku?

Na ten moment nie chodzi o bezpośredni wpływ na cenę konkretnego aktywa. To przede wszystkim techniczna i regulacyjna dyskusja o metodologii. Mimo to sprawa ma znaczenie, bo pokazuje, że stablecoiny coraz mocniej wchodzą do głównego nurtu debaty o pieniądzu i płynności.

Równolegle rynek żyje też oczekiwaniami wobec Fed. Według kontraktów terminowych prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych na wrześniowym posiedzeniu FOMC zostało wycenione na 59,4%, podczas gdy szansa na brak zmian wynosiła 40,6%.

Dla kryptowalut, zwłaszcza Bitcoina i Ethereum, to istotne tło, bo polityka stóp wpływa na apetyt inwestorów na ryzyko i płynność w całym systemie finansowym.

Najkrótszy wniosek

Fed nie ogłosił włączenia stablecoinów do M1 lub M2. Zamiast tego wskazał, że zanim do tego dojdzie, trzeba rozwiązać trzy kwestie: klasyfikację, podwójne liczenie i lepsze dane o rzeczywistym obiegu.

To pokazuje, że stablecoiny przestają być wyłącznie narzędziem rynku krypto, a coraz częściej stają się tematem dla statystyków, regulatorów i banków centralnych.

Video

Długie wideo:

Udostępnij

Zobacz inne wiadomości