Bitcoin czeka na decyzje banków centralnych
Rynek kryptowalut wchodzi w tydzień pełen danych z USA i wystąpień bankierów centralnych. Każdy sygnał może poruszyć BTC.
Bitcoin pod presją makroekonomii
Początek tygodnia zapowiada się nerwowo dla rynku kryptowalut. Bitcoin osunął się z okolic 84 500 dolarów w niedzielny wieczór do około 83 400 dolarów w poniedziałek rano, a inwestorzy czekają na serię wystąpień bankierów centralnych oraz kolejne dane z amerykańskiej gospodarki.
Najważniejsze jest to, że w poniedziałek nie pojawiają się żadne kluczowe publikacje makroekonomiczne z USA. Zamiast tego rynek ma skupić się na komentarzach przedstawicieli Fed i EBC, które mogą dostarczyć wskazówek co do dalszej ścieżki stóp procentowych.
Fed i EBC w centrum uwagi
Dzień rozpoczyna wystąpienie Michelle Bowman z Rezerwy Federalnej, wiceprzewodniczącej Fed ds. nadzoru. Jej głos jest ważny, bo jako gubernatorka bierze udział w głosowaniach FOMC. W tym tygodniu inwestorzy szczególnie uważnie śledzą wszelkie sygnały sugerujące kolejne podwyżki stóp.
Ważnym momentem będzie też wystąpienie Christine Lagarde przed europosłami w Brukseli. Prezes EBC ma mówić o dynamice inflacji i wpływie sztucznej inteligencji, ale rynek będzie przede wszystkim wypatrywał sygnałów dotyczących dalszego zacieśniania polityki monetarnej w strefie euro.
Wieczorem głos zabierze również Thomas Barkin z Fed w Richmond. Choć w tym roku nie głosuje w FOMC, to ostatnio otwarcie bronił wrześniowej podwyżki stóp i podkreślał, że inflacja wciąż pozostaje zbyt wysoka. Każda zmiana tonu w jego wypowiedzi może zostać szybko przełożona na notowania aktywów ryzykownych, w tym BTC.
Tydzień pełen danych z USA
Poniedziałek to dopiero początek. W kolejnych dniach rynek dostanie zestaw danych, które mogą wpłynąć na oczekiwania wobec polityki Fed:
- 29 września – publikacja wskaźnika JOLTS oraz indeksu zaufania konsumentów,
- 30 września – raport o dochodach i wydatkach Amerykanów, wraz z PCE price index, czyli ulubionym wskaźnikiem inflacji Fed, a także trzecie szacunki PKB za II kwartał,
- 1 października – indeks ISM Manufacturing PMI, pokazujący kondycję amerykańskiego przemysłu,
- 2 października – comiesięczny raport z rynku pracy, obejmujący dane o zatrudnieniu poza rolnictwem, bezrobociu i płacach.
Szczególnie istotny będzie PCE, bo to właśnie ten wskaźnik pomaga ocenić, czy presja cenowa w USA słabnie, czy nadal pozostaje problemem dla Fed. Z kolei raport z rynku pracy pokaże, czy zatrudnienie nadal pozostaje odporne mimo wcześniejszych podwyżek stóp.
Co to oznacza dla Bitcoina?
Bitcoin pozostaje bardzo wrażliwy na sygnały płynące z rynku obligacji i polityki pieniężnej. Jeśli dane okażą się mocniejsze od oczekiwań, a bankierzy centralni zasugerują dalsze podwyżki, presja na ryzykowne aktywa może się utrzymać. Z drugiej strony słabsze odczyty mogłyby wzmocnić nadzieje na łagodniejsze podejście do polityki monetarnej.
Na razie rynek nie ma jednego dominującego impulsu kierunkowego. Inwestorzy muszą więc śledzić nie tylko dane, ale też sam język wypowiedzi członków Fed i EBC. W obecnym otoczeniu nawet pojedyncza sugestia dotycząca stóp procentowych może szybko przełożyć się na ruch cenowy Bitcoina.